poniedziałek, 23 marca 2026 00:56
Reklama
Reklama

Pralnia za działkę czy jednak muzeum?

Po 9 latach wraca temat zabytkowego budynku w Koszarach. Sąd Rejonowy w Garwolinie chce go przejąć, by stworzyć tam sale rozpraw. W zamian miejski samorząd miałby otrzymać działkę na Romanówce. Lokalni pasjonaci historii sprzeciwiają się oddaniu obiektu. Chcieliby tam stworzyć muzeum Garwolina. W styczniu 2012 roku dotychczasowy dzierżawca zlikwidował działalność i wyprowadził się z budynku. Od tamtej pory stara pralnia w Koszarach stoi pusta. 9 lat temu jednym z pomysłów było oddanie obiektu Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie. Miały tam powstać sale muzealne i pomieszczenia dla stowarzyszeń, ale wtedy nie było na to pieniędzy. Teraz sprawa wraca.

 

Stara pralnia ? nowy sąd

4 lutego burmistrz Garwolina poinformowała na swoim profilu w mediach społecznościowych o spotkaniu, na którym poruszona została przyszłość pralni. - Stoimy przed szansą, by postawić ważny krok w kierunku zadbania i przywrócenia funkcji użyteczności publicznej koszarowej "pralni". Podczas spotkania w miejskim urzędzie prezes Sądu Rejonowego w Garwolinie Grzegorz Zajączkowski oraz radny miejski Marek Mikulski, wprowadzili panią senator Marię Koc w szczegóły pomysłu ? poinformowała burmistrz Marzena Świeczak.

Sąd Rejonowy boryka się z problemami lokalowymi ? potrzebuje sal rozpraw, pomieszczeń do obsługi interesantów, dodatkowych pomieszczeń biurowych. W związku z tym sąd wystąpił do ministra sprawiedliwości o możliwości przejęcia budynku, a minister wyraził zgodę na nieodpłatne przejęcie obiektu. Prezes sądu zapewnia, że dzięki temu niszczejący budynek odżyje, a przejęcie odbędzie się z korzyścią dla lokalnej społeczności.

Walczą o muzeum od lat

Wielu mieszkańcom Garwolina nie spodobał się pomysł oddania zabytkowego obiektu. Szczególnie mocno zaprotestowały osoby zaangażowane w kultywowanie tradycji garwolińskich i ocalanie od zapomnienia historii miasta. Prowadzący portal Garwolin.org, zorganizowali spotkanie, w którym wzięła udział senator Maria Koc, starosta powiatu garwolińskiego Mirosław Walicki, wicestarosta Marek Ziędalski oraz sekretarz Miasta Garwolina Cezary Tudek.

- Żadne wiążące decyzje na spotkaniu nie zapadły, bo nie są to decyzje, które na tego rodzaju spotkaniach zapadają. Rozpoczęty został jednak dialog w tej sprawie, który my jako lokalny portal historyczny będziemy prowadzić ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, w celu przy najmniej zrobienia wszystkiego co w naszej mocy, aby móc budynek uratować. Ze wszystkich zebranych na spotkaniu stron wyrażona została chęć ponownego spotkania w szerszym gronie - zwłaszcza tym decyzyjnym, czyli Rady Miasta ? komentował po spotkaniu Sebastian Jędrych z portalu Garwolin.org

Prowadzący portal od lat dążą do stworzenia w Garwolinie muzeum. Budynek w Koszarach w przekonaniu wielu osób to idealne miejsce na taką działalność.

- W Garwolinie niewiele pozostało budynków zabytkowych i każdy z tych pozostałych jest już jednym z ostatnich. Temat tzw. "pralni" nie jest nowy w mieście, jednakże nastąpiły nowe okoliczności, czyli chęć przekazania budynku docelowo dla Sądu, na które my, jako pasjonaci i część środowiska regionalistów nie możemy się zgodzić. Od dawna o tym miejscu mówiło się jako o miejscu przeznaczonym na Muzeum Miasta Garwolina lub inną podobną formę instytucji spełniającą podobną funkcję ? dodaje Sebastian Jędrych.

Działka za pralnię

- Zależy nam na tym, aby dbać o historię miasta. Musimy jednak przekładać siły na zamiary. Obecnie miasta nie stać, aby przeznaczyć kilka milionów złotych na renowację starej pralni. W propozycji prezesa sądu pada jasna deklaracja, że budynkowi zostanie przywrócona funkcja użyteczności publicznej ? wyjaśnia w rozmowie z nami burmistrz Marzena Świeczak.

Włodarz podkreśla, że na ?wymianie? miasto nie straci. ? Przekazanie budynku odbyłaby się na zasadzie rekompensaty na rzecz miasta. My wskazaliśmy nieruchomości skarbu państwa, które naszym zdaniem leżą w orbicie naszych zainteresowań i pomogą realizować ważne zadania. Chodzi o działkę przy ul. Romanówce, która umożliwiłaby rozwiązanie problemu odwodnienia tej części miasta czy w przyszłości wybudowania tam mieszkań socjalnych ? dodaje.

Żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Marzena Świeczak podkreśla w rozmowie z nami, że zawsze warto rozmawiać. Na przekazanie budynku musi wyrazić zgodę wojewoda mazowiecki oraz garwolińska rada miasta.

jd/łk

fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Fiolka 12.02.2021 12:35
https://m.youtube.com/watch?v=HYFuwmC2eXk Każdy "świętny" pomysk można przefiltować. Młyn byłby do miel3nia akt jak si3 zmieni rząd. https://m.youtube.com/watch?v=8JJtNOv4Oh0

Parysewiak 12.02.2021 07:49
Bo najładniejszy obiekt w Garwolinie Most łukowy rozebrał "rodowity bedok Jończak" , powinien za to mocno odpokutowac.

garwolak 11.02.2021 21:03
A ja uważam, że rozmowy z historykami to tylko działania pozorujące, żeby nikogo nie obrazić. Decyzje może nie zapadły ale jak można wywnioskować to główne uzgodnienia trwają i zmierzają do przekazania budynku sadowi i taki zapewne będzie finał tych rozmów.

b. 11.02.2021 17:46
Młyn jest prywatny. Jednak w sumie Sąd mógłby odkupić Młyn i tam zrobić jakieś swoje archiwa.

bedok 11.02.2021 13:55
Najlepiej taki z ładnymi paniami jak przy Foksal w stolicy. Z pewnością cieszył by się dużo większym zainteresowaniem niż muzeum. Ruskie koszary to nie najlepsze miejsce na muzeum historii miasta. Bardziej do tego by się nadawał np. młyn który też stoi pusty i niszczeje.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: W tle dyskusji nad ZOZem i jego niezbyealnymi potrzebami pojawiało się ulica Przewozinska. Czas najwyższy też taką filcję zdemontować. Może redakcja pokaże ten oczywisty polityczny mariaż gdzie za kasę na pensję dla Kurowskiej I głosowania z pis ona daje wcześniej niż rada uchwała kasę na ulicę przewozinska w Maciejowicach chociaż ta nie wymaga pilnych prac a chodnik posiada. Każdy może obejrzeć w internecie zdjecia tej drogi utrzymane w bardzo niezłym stanie. I mimo że są powiatowe drogi w tragicznym stanie wymagające pilnie prac bo mają jeszcze nawierzchnie piaszczysta. Okresowo dla normalnego ruchu nieosiagalne.I to mają być drogi powiatowe w XXIwieku. Warto takie drogi pokazać z listą wstydu tych radnych PIS którzy podnieśli rękę za kasą dla zatrwazajacej decyzji na Przewozinską anie za swoimi chaniebnymi dla nich drogami.Moze Warto przypiąć do tego ich lowialne twarze. Aby tego dokonać Kurowska od dawna stosuje ta samą netode i szantażuje na radzie radnych I społeczeństwo łącząc tą inwestycję z innymi oczywistym wydatkami. Aby deprecjonować oponentów widzących tą jawną manipulacje publikuje pseudolisty wstydu. Trzeba tej bezwatydnej postaci pokazać że cisza wobec jej manipulacji się skończyła j ludzie zobaczą w końcu jej ciemne manipulacje i przybocznych.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 15:20Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Moim zdaniem korzystanie z pomocy tylko radców prawnych starostwa przez radnych Wspólnoty i PSL, to nie jest dobry pomysł. Opozycyjni ? radni w stosunku do zarządu powinni jednak najpierw we własnym zakresie skorzystać ze swoich, jeśli takich mają, zaufanych prawników. Jak wiadomo, gdy są dwie strony, to każdy interpretuje prawo pod siebie lub dla siebie.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 13:29Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: bedokTreść komentarza: ,,Dla mnie to jest po prostu oburzające to porównanie. Jak można porównywać starostę powiatu garwolińskiego z yyyyyyyyyyyyyy" Czasami lepiej jest nie odzywać się wcale niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. Radny Krzysztof wypadł zdecydowanie lepiej.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 12:36Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Do KoniaTreść komentarza: Koniu, moim zdaniem tu nie o wiarę chodzi. Pani Krystyna myśli pewnie rodzinnie, niedobrze tylko, że tak szybko się denerwuje, pan Krzysztof chorą rodzinę zostawił dawno temu, być może teraz jest tak "opanowany i spokojny", i "małomówny", a Egon skierował się w stronę Słońca, może się poparzył, ale teraz już pewnie nie ma wyjścia ? A pieniądze dla szpitala, bez względu na korzyści, sympatie i animozje radnych muszą się znaleźć. Lud oczekuje ZDROWYCH rozwiązań dla tego szpitala, bo to NIEGO.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 12:14Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama