sobota, 21 marca 2026 19:55
Reklama
Reklama

Wkręceni w pomaganie! Staś dziękuje, Jonek czeka

Zbierane w drugim półroczu w Garwolinie nakrętki z metalowych serc trawiły do Stasia Pielaka – 12-letniego mieszkańca Garwolina. Każdego dnia większość z nas wyrzuca do kosza przynajmniej kilka plastikowych nakrętek. Nie wszyscy wiedzą, że niepozorne kawałki plastiku mogą pomóc. - Dwa metalowe serca do zbierania nakrętek postawiliśmy na początku ubiegłego roku przed Pływalnią Miejską „Garwolanka” i w Parku Ptasie Trele. O ich lokalizacji zdecydowali mieszkańcy w internetowej ankiecie, którą zorganizowaliśmy za pośrednictwem mediów społecznościowych. Z radością informujemy, że nakrętki trawiły do następnej potrzebującej osoby. Mieszkańcy Garwolina zebrali dla Stasia około 1000 kg nakrętek – informuje Marzena Świeczak, burmistrz miasta Garwolina.Pod koniec grudnia nakrętki  zostały przekazane na ręce pani Anety – mamy Stasia. Chłopiec urodził się 28 stycznia 2010 r. Po badaniu genetycznym okazało się, że ma zespół Downa, a także wiotkość mięśni. W ciągu kilku lat udało się wyleczyć niedosłuch, bezdechy senne i znacznie wzmocnić mięśnie. Niestety pojawiły się inne choroby, takie jak niedoczynność tarczycy, nadwzroczność, problem z metabolizmem i łuszczyca.

 

- Staś jest wesołym i kochanym nastolatkiem, bardzo inteligentnym, z dużym poczuciem humoru. Ma wiele zainteresowań: kocha piłkę nożną i kibicuje Legii Warszawa, lubi rysować, układać klocki lego, jak i grać w gry typu: Lego Avengers. Jest uparty i nigdy się nie poddaje, tak jest przy nauce nowych rzeczy, jak również podczas ćwiczeń i rehabilitacji. Bardzo go kochamy, dlatego my też się nie poddajemy i walczymy razem z nim z przeciwnościami losu – podkreśla pani Aneta. - Trzeba przygotować Stasia do samodzielnego życia, do funkcjonowania bez pomocy, bo przyjdzie dzień, w którym Staś zostanie sam, zdany na siebie. Rehabilitacja ma za zadanie pobudzić szare komórki w jego głowie i od tego będzie zależała większość. Staś ma rehabilitację ruchową, logopedyczną, terapię zajęciową, integrację sensoryczną. Chodzi już do szkoły i tam również uczy się funkcjonowania w społeczeństwie – dodaje.

Mimo bezgranicznej miłości i robienia wszystkiego, co w ich mocy, pomoc darczyńców jest dużym wsparciem. Środki, które uzyskano ze sprzedaży nakrętek zasiliły Stasia subkonto, a każda złotówka pomoże mu w dorastaniu, rozwoju i spełnianiu marzeń.

Pomagać też można Stasiowi poprzez przekazanie 1% podatku lub darowizny. Wszelkie wpłaty można kierować na konto: FUNDACJA DZIECIOM „ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ” ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa Alior Bank S.A. 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994 Tytułem: 11458 Pielak Stanisław Jan darowizna na pomoc i ochronę zdrowia. W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS FUNDACJI DZIECIOM „ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ”: 0000037904, z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „11458 Pielak Stanisław Jan”. Więcej informacji o Stasiu znaleźć można między innymi tutaj https://www.facebook.com/pielakstas

Teraz pomagamy Jonkowi!

Serca znów mogą napełnić dobrocią! Tym razem zebrane w najbliższym czasie nakrętki zostaną przekazane na rzecz Jonatana Szychowiaka, który zmaga się z wieloma chorobami. Urodził się w sierpniu 2002 roku. Był wcześniakiem. - Jonek… Nie wiem, od czego nawet zacząć, żeby opisać, z czym musi mierzyć się synek. Jest upośledzony umysłowo, ma autyzm, cierpi na padaczkę. Boryka się też z chorobą tkanki łącznej… Lekarze diagnozują go w kierunku Zespół Enhlersa – Danlosa i Zespołu Petersa Plusa. Policzyłam, że gdy był niespełna 1,5-rocznym maluszkiem, miał już za sobą 21 wizyt w szpitalu. Centrum Zdrowia Dziecka było jego drugim domem. Moja miłość, w połączeniu z jego siłą i wolą walki, zdziałały cuda i pozwoliły Jonatanowi żyć. Mój synek wie, że jest inny, jednak nie dopuszcza tego do siebie. Walczy o normalne życie. Ma swoje pasje, kocha śpiewać. Dzięki pracy wielu ludzi Jonek rozwija się. Jest teraz na etapie 7-latka. Mam nadzieję, że będzie lepiej. Modlę się tylko, by padaczka nie zniszczyła tego, co osiągnęliśmy. Staram się szukać każdej możliwej metody terapii, która przybliży mu świat rówieśników. Staram się robić wszystko, co możliwe, aby Jonatan w przyszłości mógł normalnie żyć. Dlatego proszę wszystkie osoby o wielkim sercu o pomoc – mówi pani Magdalena, mama Jonatana.

Jonatanowi również można pomagać poprzez przekazanie 1% podatku lub darowizny. Wszelkie wpłaty można kierować na konto: FUNDACJA DZIECIOM „SERCA DLA MALUSZKA” ul. Kowalska 89/1, 43-300 Bielsko-Biała Bank Millennium S.A. 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142 Tytułem: 108 Jonatan Szychowiak. W rozliczeniu PIT wpisz numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka”: 0000387207, z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „108 Jonatan Szychowiak”.

- Serca dają dowód na to, że mieszkańcy Garwolina chcą być eko i wkręcają się w pomaganie. W imieniu potrzebujących, ale także swoim, dziękuję wszystkim darczyńcom za włączenie się w akcje i podzielenie się dobrem – podsumowuje Burmistrz Miasta Garwolina Marzena Świeczak.

garwolin.pl/oprac. red.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: czytaczTreść komentarza: Gdyby coś można więcej się dowiedzieć o sprawach rodzinnych i towarzyskich od was wszystkich co siedzicie na sesjach i piszecie na forum hejty . To nie krytyka tylko prośba bo to ciekawe jestData dodania komentarza: 21.03.2026, 18:31Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: EQTreść komentarza: Pijok, skoro można leczyć online to dlaczego nie można komentować bez oglądania na żywo. Wojtek63 nie zniechęcaj się. Pisz dalej.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 17:08Źródło komentarza: Wilga powstrzymała wicelidera na początek rundy wiosennej [wideo]Autor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Oj nie jest dobrze. Uchwała podjęta, nie ma pieniedzy, pewnie trzeba będzie sprzedać nowy samochód. Te garsonki do starego niekoniecznie pasują.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 16:58Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: ZatrwozonyTreść komentarza: Pan Walicki został zaawansowany jako wysokiej klasy specjalista który według Kurowskiej byl nawet wicedyrektorem zozu. Takie jest rozeznanie Gwiazdy w sprawach pryncypialnych. Niestety otrzymała od razu pięścią w twarz. Musiała uznać że posadka w statystyce i robienie atmosfery to jednak nie ten poziom dyskursu. Ta przewaga przyrodzonej inteligencji Rekawka była aż tak widoczna że nie musiał tego nawet rozwijać. Walicki który za fundusze zozu przeżywał trudne chwile swojego życia powinien chociażby w akcie zadośćuczynienia i wdzięczności stanąć po stronie prawdy i dać ZOZowi zabezpieczenie na VAT dla megainwestycji. Echem niesie się zapowiedź korzystania z dobrodziejstw zozu w Mińsku. Czyli czytaj 55 mln złotych zadłużenia /z czasów POS/ oraz posadki dla zrzutów z ministerstwa czytaj Niedzielski. Komicznie też wybrzmial znawca od przetargów na kanalizację perorujac o swojej wiedzy pr,y przetargach na specjalistyczny i unikatowy sprzęt medyczny. Także inne wypowiedzi znawców tematu podkreslily tylko ich wielkie "niezrozumienie tematu". A ty narodzie patrz i ucz się. Bo wrzucenie raz głosu za takim indywiduum skutkuje potem rozmowami typu "mam ale nie dam".Data dodania komentarza: 21.03.2026, 16:36Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama