sobota, 21 marca 2026 14:37
Reklama
Reklama

Jak pomóc pomagającym? Apel organizacji społecznych

W związku z rosyjską napaścią na Ukrainę jesteśmy świadkami największej od dekad spontanicznej akcji pomocowej, która angażuje obywateli, organizacje społeczne, firmy, samorządy, media oraz inne instytucje w Polsce. Fundacje i stowarzyszenia z dnia na dzień stały się miejscami koordynacji lokalnych działań pomocowych, teraz zaś apelują o przekazywanie tylko takich darów rzeczowych, które są w danym momencie potrzebne. Przypominają również o możliwości finansowego – najlepiej regularnego – wspierania organizacji, pozwoli to szybciej i lepiej reagować na potrzeby ludzi dotkniętych tragedią teraz, jak i przez najbliższe miesiące. Polki i Polacy ruszyli do pomocy w każdy możliwy sposób, nierzadko decydując się na przyjęcie gości ze wschodu bezpośrednio do swoich domów. Jest to jednak rozwiązanie na kilka, może kilkanaście tygodni. Dlatego doświadczone w długofalowym pomaganiu organizacje pozarządowe pracują już nad tym, jak zorganizować wsparcie przez kolejne miesiące, w których przybędzie nie tylko uchodźców, ale także potrzeb i problemów. Z tak gigantycznym wyzwaniem i na taką skalę nie mieliśmy do czynienia po 1989 roku. Stąd niezbędne jest nowe podejście również do filantropii.

 

– Organizujemy pracę wolontariuszy w punktach recepcyjnych przy granicy i w Lublinie, pomagamy w transporcie uchodźców i ich zakwaterowaniu, uruchamiamy świetlicę dla dzieci uchodźców – mówi Justyna Orłowska z Centrum Wolontariatu w Lublinie. – Od ukraińskich organizacji wiemy, że są im tam pilnie potrzebne powerbanki, agregaty prądotwórcze, karimaty i baterie, tymczasem toniemy w ryżu, kaszy i innych produktach, których nie mamy gdzie składować. Nastawiamy się na pomoc długofalową, także wtedy, gdy zryw narodowy osłabnie, dlatego zdecydowaliśmy apelować o wpłaty – podkreśla Justyna Orłowska.

– To czas próby dla polskich organizacji humanitarnych, do których dołączyły teraz fundacje i stowarzyszenia zajmujące się do tej pory pomocą społeczną, edukacją, rozwojem lokalnym czy wolontariatem – mówi Andrzej Pietrucha z Fundacji Akademia Organizacji Obywatelskich, która szkoli i wspiera organizacje pozarządowe. – Warto odpowiedzieć na ich apel o wpłaty, szczególnie te przekazywane regularnie. Nie tylko pozwoli to na zakup żywności czy lekarstw teraz, ale także pomoże pokryć na przykład koszty wielomiesięcznej terapii psychologicznej czy nauki języka dla osób, które uciekają przed wojną. Pamiętajmy też, jak wielkie znaczenie będzie mieć w obecnej sytuacji administracyjne zaplecze organizacji i ich pracownicy. Przecież ktoś musi kierować pracą wolontariuszy, rozliczać zbiórki czy raportować – zwraca uwagę Andrzej Pietrucha.

Fundacja Akademia Organizacji Obywatelskich, Forum Darczyńców w Polsce oraz Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych – przy wsparciu ponad 70 organizacji społecznych – apelują o regularne wpłaty na rzecz organizacji i przypominają, na co zwrócić uwagę, przekazując dary rzeczowe. Zachęcają przy tym do skorzystania z zestawu wskazówek dla darczyńców „Jak pomóc pomagającym?”.

Zestaw wskazówek:

• To wspaniałe, że chcesz pomagać! Dzięki organizacjom pomoc trafi tam, gdzie potrzeby są dobrze rozpoznane.
• Pamiętaj, że możesz pomagać, wspierając zarówno organizacje znane, ogólnopolskie, jak i działające lokalne.
• Zanim przekażesz dary rzeczowe, upewnij się, na co jest obecnie zapotrzebowanie i gdzie dostarczyć pomoc. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości – skontaktuj się wcześniej z organizacją.
• Wspieraj organizacje finansowo. Darowiznę możesz przekazać na konto
lub skorzystać ze zbiórek prowadzonych na portalach crowdfundingowych, na Facebooku oraz innych platformach online.
• Wpłacaj środki regularnie – to pomoże organizacjom funkcjonować stabilnie. W takich sytuacjach warto ustawić stałe zlecenie w swoim banku, skorzystać z polecenia zapłaty lub karty kredytowej.
• Pozwól organizacji być z tobą w kontakcie. Dzięki temu otrzymasz informacje o tym, jak wydatkowane są środki oraz co jeszcze jest potrzebne.

mat.pras.

fot. Anna Liminowicz

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Co się czepiasz człowieka, widocznie ma zdrowe serce, nie ma rodziny, o którą trzeba by się martwić, więc nie ma problemów z sercem . Pani Krystyna tak się zdenerwowała, że moim zdaniem profilaktycznie przed każdą kolejną sesją powinna wypić melisę, bo inaczej ten stres może odbić się na jej zdrowiu, i ten oddział kardiologii może być jej potrzebny. Oby nie !Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:45Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: NadjeżdaTreść komentarza: Sebastian to potrafi ale tylko przynosić piłki hehe :) kolejny karierowicz. SzokData dodania komentarza: 21.03.2026, 10:41Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: BohunTreść komentarza: Radny Krzysztof to niemowa. Kolejna jego kadencja i nic nie mówi. Potrafi brać tylko pieniadze i robic to co Pani każe. Ludzie z Żelechowa przejrzyjcie wkoncu na oczy. Jak można głosować na takiego człowieka który nic zupełnie nic nie robi?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:40Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: GburTreść komentarza: Zasadę "milczenie jest złotem" od zawsze stosuje radny Krzysztof Ochnio. Jak napisał niegdyś Jan z Czarnolasu" "Milczycie w obiad mój panie Konradzie, czy tylko na chleb gębę swą chowacie"?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:17Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama