sobota, 21 marca 2026 13:03
Reklama
Reklama

Agresywny 18-latek do aresztu. Zdemolował SOR

Znęcanie się nad osobą najbliższą, znieważenie policjantów oraz uszkodzenie pomieszczenia policyjnego i szpitalnych drzwi - to przestępstwa, za które odpowie 18-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego. Policjanci wydali wobec niego nakaz natychmiastowego opuszczenia miejsca zamieszkania. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Kilka dni temu patrol policji z posterunku w Pilawie został wezwany do awanturującego się 18-latka. W trakcie interwencji domowej funkcjonariusze ustalili, że zgłaszająca kobieta nie może poradzić sobie z nietrzeźwym synem, który wyzywa ją słowami wulgarnymi, demoluje mieszkanie i jest agresywny. Mężczyzna nie zamierzał stosować się do poleceń mundurowych. Konieczna była decyzja o doprowadzeniu go do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

18-latek nie przestał się awanturować nawet wówczas, gdy był już wyprowadzany z mieszkania i cały czas wyzywał funkcjonariuszy. Policjanci przewieźli go do szpitala na badanie lekarskie. Również tam zatrzymany zachowywał się agresywnie i uszkodził drzwi oddziału ratunkowego. Po badaniach nastolatek trafił prosto do aresztu. Swoją złość wyładował także na pomieszczeniu, w którym został umieszczony. W policyjnej celi uszkodził stół i pryczę.

18-latek usłyszał już cztery zarzuty. Odpowie za znęcanie się nad rodziną, znieważenie policjantów i uszkodzenie mienia. Dodatkowo policjanci, chroniąc osobę dotkniętą przemocą domową, zastosowali wobec agresora nakaz natychmiastowego opuszczenia miejsca zamieszkania oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

KPP Garwolin

fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pazurek 05.04.2022 04:37
jeśli chodzi o zdemolowanie SOR-u to nie popieram ale rozumiem.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Co się czepiasz człowieka, widocznie ma zdrowe serce, nie ma rodziny, o którą trzeba by się martwić, więc nie ma problemów z sercem . Pani Krystyna tak się zdenerwowała, że moim zdaniem profilaktycznie przed każdą kolejną sesją powinna wypić melisę, bo inaczej ten stres może odbić się na jej zdrowiu, i ten oddział kardiologii może być jej potrzebny. Oby nie !Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:45Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: NadjeżdaTreść komentarza: Sebastian to potrafi ale tylko przynosić piłki hehe :) kolejny karierowicz. SzokData dodania komentarza: 21.03.2026, 10:41Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: BohunTreść komentarza: Radny Krzysztof to niemowa. Kolejna jego kadencja i nic nie mówi. Potrafi brać tylko pieniadze i robic to co Pani każe. Ludzie z Żelechowa przejrzyjcie wkoncu na oczy. Jak można głosować na takiego człowieka który nic zupełnie nic nie robi?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:40Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: GburTreść komentarza: Zasadę "milczenie jest złotem" od zawsze stosuje radny Krzysztof Ochnio. Jak napisał niegdyś Jan z Czarnolasu" "Milczycie w obiad mój panie Konradzie, czy tylko na chleb gębę swą chowacie"?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:17Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama