sobota, 21 marca 2026 12:59
Reklama
Reklama

Obaj byli pijani. Nikt nie przyznał się do kierowania fordem

Garwolińscy policjanci zatrzymali pijanego kierowcę osobowego forda. 22-letni mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Jak się okazało, w organizmie miał prawie 1,5 promila alkoholu. Równie nietrzeźwy był jego 32-letni kolega, który siedział na fotelu pasażera. Początkowo żaden z mężczyzn nie przyznawał się do kierowania autem. W efekcie obaj trafili do policyjnego aresztu. Do zdarzenia drogowego doszło w sobotę około godziny 7.10 w miejscowości Józefów gm. Górzno. Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący fordem stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Na miejscu policjanci zastali dwóch mężczyzn. Okazało się, że żaden z nich nie przyznawał się do kierowania autem, a obaj byli kompletnie pijani. W efekcie mieszkańcy powiatu garwolińskiego zostali zatrzymani i trafili do policyjnej celi.

Policjanci zajęli się ustaleniem, kto faktycznie siedział za kierownicą forda. W wyniku przeprowadzonych czynności i na podstawie zabezpieczonych przez technika śladów, śledczy ustalili, że pojazdem kierował 22-latek, który miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna usłyszał zarzut, do którego się przyznał. Jak tłumaczył kłamał, że to nie on kierował autem, ponieważ bał się konsekwencji swojego zachowania. 22-latek dobrowolnie poddał się karze grzywny, zakazu prowadzenia pojazdów na najbliższe lata oraz świadczenia pieniężnego w kwocie kilku tysięcy zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Będzie musiał też uiścić należne opłaty i koszty postępowania.

32-latkowi również przedstawiono zarzuty. Mężczyzna odpowie za przestępstwo polegające na tym, że jako użytkownik pojazdu powierzył go do kierowania nietrzeźwemu koledze.  

KPP Garwolin


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Co się czepiasz człowieka, widocznie ma zdrowe serce, nie ma rodziny, o którą trzeba by się martwić, więc nie ma problemów z sercem . Pani Krystyna tak się zdenerwowała, że moim zdaniem profilaktycznie przed każdą kolejną sesją powinna wypić melisę, bo inaczej ten stres może odbić się na jej zdrowiu, i ten oddział kardiologii może być jej potrzebny. Oby nie !Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:45Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: NadjeżdaTreść komentarza: Sebastian to potrafi ale tylko przynosić piłki hehe :) kolejny karierowicz. SzokData dodania komentarza: 21.03.2026, 10:41Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: BohunTreść komentarza: Radny Krzysztof to niemowa. Kolejna jego kadencja i nic nie mówi. Potrafi brać tylko pieniadze i robic to co Pani każe. Ludzie z Żelechowa przejrzyjcie wkoncu na oczy. Jak można głosować na takiego człowieka który nic zupełnie nic nie robi?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:40Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: GburTreść komentarza: Zasadę "milczenie jest złotem" od zawsze stosuje radny Krzysztof Ochnio. Jak napisał niegdyś Jan z Czarnolasu" "Milczycie w obiad mój panie Konradzie, czy tylko na chleb gębę swą chowacie"?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:17Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama