wtorek, 17 marca 2026 13:06
Reklama
Reklama

100 lat życia Władysława Anczarskiego – wzruszająca uroczystość w Parysowie

6 stycznia mieszkaniec Parysowa Władysław Anczarski obchodził swoje setne urodziny.
100 lat życia Władysława Anczarskiego – wzruszająca uroczystość w Parysowie

Autor: UG Parysów

Jubileuszowa uroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą odprawioną w kościele parafialnym w Parysowie w intencji Szanownego Jubilata, gromadząc liczną rodzinę, przedstawicieli Samorządu Gminnego, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz mieszkańców. Jubileusz setnych urodzin miał bardzo podniosły charakter.

W imieniu parafii ks. Proboszcz Włodzimierz Tendorf wraz z księdzem wikariuszem Łukaszem Sawickim złożyli jubilatowi życzenia urodzinowe i wręczyli pamiątkowy prezent, nie zabrakło również błogosławieństwa na dalsze lata życia.

Bożena Kwiatkowska Wójt Gminy Parysów w imieniu władz samorządowych złożyła Panu Władysławowi serdeczne gratulacje oraz życzenia zdrowia, pogody ducha i wszelkiej życiowej pomyślności. Agnieszka Ponceleusz Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Parysowie przedstawiła życiorys jubilata. Następnie przedstawiciele władz samorządowych gminy Parysów Wójt Gminy Bożena Kwiatkowska, Przewodniczący Rady Gminy Marek Bogusz, Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Agnieszka Ponceleusz wręczyli dostojnemu jubilatowi kwiaty, prezenty, obraz Matki Bożej Parysowskiej oraz skan oryginalnego aktu urodzenia.

List gratulacyjny od prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniewa Derdziuka odczytał Kierownik Garwolińskiego Inspektoratu Ignacy Kozak i wspólnie z Kierownik Wydziału Emerytalno-Rentowego Marią Muchą wręczyli jubilatowi kwiaty oraz decyzję przyznającą dodatkowe świadczenie emerytalne.

Rodzina przygotowała jubilatowi bardzo piękną uroczystość. Nie zabrakło tortu, lampki szampana i odśpiewania dwustu lat życia.

Pan Władysław Anczarski urodził się 6 stycznia 1925 roku w Parysowie. Jego rodzice Józef i Eleonora byli pochodzenia chłopskiego, pracowali na roli i wykonywali inne prace zarobkowe u zamożnych ludzi zarówno Polaków jak i Żydów.

Pan Władysław pochodził z rodziny wielodzietnej, miał 6 rodzeństwa: 3 braci – Jana (zginął w 1943r., zastrzelony przez Niemców), Romana, Zdzisława (ma obecnie 93 lata) oraz 3 siostry – Helenę, Marię, Bronisławę.

Uczęszczał do Szkoły Podstawowej 7-klasowej w miejscowości Parysów. Czasy były ciężkie, doskwierała bieda, dlatego nie podjął dalszej nauki tylko pomagał rodzicom w utrzymaniu rodziny. Razem z ojcem wypasał krowy i wykonywał różne prace polowe w celach zarobkowych. W 1939 roku gdy wybuchła wojna Parysów został opanowany przez Niemców, którzy stworzyli tu getto dla Żydów z Parysowa i okolicznych miejscowości. Pan Władysław doskonale pamięta przebieg działań wojennych na obszarze gminy, szczególnie zapadła mu data 28 października 1943 roku, kiedy Niemcy w miejscowości Choiny zabili jego brata Jana, najstarszego z rodzeństwa. Opuszczając Parysów Niemcy spalili doszczętnie cały jego dobytek i rodzina Anczarskich została bez dachu nad głową. Musieli zacząć wszystko od nowa. Po wojnie Władysław nauczył się kamasznictwa. Pracował przez wiele lat w zakładach szyjących cholewki w Mińsku Mazowieckim.

Pan Władysław zawarł związek małżeński 26 sierpnia 1949 roku z Krystyną Nowosielską, panną z Parysowa. Małżonkowie doczekali się 2 synów: Mariana Tadeusza i Zbigniewa Władysława. Żona Pana Władysława zmarła w 1993 roku. Pan Władysław był zwyczajny ciężkiej pracy, pracował w dzień i nierzadko w nocy. Dzięki swej wytrwałości i pracowitości wybudował dom. Od maszyny odszedł w wieku 88 lat.

Dzisiaj w wieku 100 lat Pan Władysław cieszy się dobrym zdrowiem, pogodą ducha i wsparciem rodziny. Do dnia dzisiejszego mieszka w Parysowie, jest osobą samodzielną.

We wszystkich sprawach może liczyć na pomoc wnuków, ma również bardzo życzliwych sąsiadów. Od śmierci synów i synowej opiekuje się nim wnuk Piotr. Pan Władysław od lat ma swoje przyzwyczajenia, ma swoje kierunki wyjścia do pobliskiego sklepu i piekarni. Posiada bardzo dobrą pamięć i lubi wspominać dawne czasy. Jest wtedy bardzo aktywnym rozmówcą, którego słucha się z wielką przyjemnością. Jest osobą ciepłą, kulturalną i życzliwą. Przebywanie w towarzystwie kochającej rodziny i przyjaciół daje Panu Władysławowi mnóstwo radości z życia.

To właśnie ta pasja i miłość najbliższych pozwoliła mu doczekać w zdrowiu 100 lat życia. Pan Władysław doczekał się 2 synów Mariana Tadeusza i Zbigniewa Władysława, 3 wnuków Piotra, Pawła i Daniela oraz 2 prawnucząt Antoniego i Aleksandry.

UG Parysów

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

J23 07.01.2025 21:03
Gratulacje Panie Władysławie, dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Wojtek63Treść komentarza: 1. Kamil Wójcik (Znicz Biała Piska- III liga) grał do 70-tej minuty w przegranym 0:7 (0:3) wyjazdowym meczu z Wigrami Suwałki. 2. Ostap Spakivskyy ( Świdniczanka- III liga grał 90 minut w przegranym 0:1 (0:0) wyjazdowym meczu z Wisłoką Dębica 3. Bartosz Woder (Świdniczanka) grał od 46 minuty w w/w meczu) 4. Rezerwowy Szymon Kaczyński (Podlasie Biała Podlaska- III liga) spędził cały wyjazdowy mecz (0:0) z Sokołem Kolbuszowa Dolna na ławce rezerwowych. 5. Rezerwowy Gracjan Grot (KTS Weszło- IV liga) grał ostatnie 10 minut wygranego 4:2 (2:2) domowego meczu z KS Łomianki. 6. Cezary Polak (Miedź Legnica- I liga) grał 90 minut w przegranym 2:3 (0:1) wyjazdowym meczu z Wisłą Kraków. 7. Rezerwowy Konrad Jałocha (Stal Mielec- I liga) po za kadrą w przegranym 1:2 (1:1) wyjazdowym meczu z Ruchem Chorzów. Jan Majsterek ((Podbeskidzie Bielsko- Biała- II liga) - pauzował. Brak danych na temat przyczyny. Może zespół był za mocny na Hutnika Kraków ? :-) 8. Maciej Górski (Podbeskidzie Bielsko- Biała- II liga) grał od 78 minuty w przegranym 0:1 (0:1) wyjazdowym meczu z broniącym się desperacko przed spadkiem Hutnikiem Kraków. Górski po poważniejszej kontuzji, ale bramkarz i kapitan Podbeskidzia... Kiedyś był Robert Gadocha i wszyscy inni. To warto zobaczyć : https://www.youtube.com/watch?v=0o1xr5n4SsAData dodania komentarza: 17.03.2026, 10:38Źródło komentarza: Wilga powstrzymała wicelidera na początek rundy wiosennej [wideo]Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Człowieku nie chcę cię już obrażać, a tym bardziej polemizować bo sprowadzisz mnie do twojego poziomu umysłowego a niestety w Garwolinie nie ma takich specjalistów którzy to leczą. Weź jednak przeczytaj sam siebie co ty napisałeś, między innymi straszysz kobiety ,że po wyjściu z UE zostaną zgwdlcone przez ruskich soldatow per analogiam II wojna światowa.Przeciez to tak prostacka argumentacja ,że wstydził bym się takie bzdury pisać.Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 17.03.2026, 09:38Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: IgorTreść komentarza: Punktując innych dokładnie nakreśliła swój autoportret w działaniu i na rzecz własnego ego. Skompromitowana żałosna starsza pani.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 09:23Źródło komentarza: Starosta punktuje swoich przeciwników. Przewodniczący rady nie został odwołany. Wiceprzewodniczący także zostająAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: O wnuków się nie martw. Po wyjściu z Unii, gdy zostaniemy sami Ruscy już się zatroszczą aby ci ich nie zabrakło, jak zatroszczyli się w 1944 i 1945 na Warmi i Mazurach czy we wschodnich Niemczech. Wujek Sam Cię nie obroni tak jak nie obronił w Teheranie czy Jałcie oraz Ukraińców w 2022 r ,do czego się zobowiązał 5 grudnia 1994 r w Budapeszcie. Niestety Polska to nie Izrael ani nawet Korea. Zapewne znów wyjdziemy z tego zamieszania z honorem lecz przegrani politycznie i gospodarczo. I znów aktualne stanie się powiedzenie „Mądry Polak po szkodzie”. Co prawda pozostaniemy nadal w Europie ale tylko geograficznie. Wtedy wnuki jakie by nie były przypomną takim jak ty o rogu i sznurze!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 08:01Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama