środa, 18 marca 2026 07:25
Reklama
Reklama

Historie sukcesu rozwoju regionalnego. Każdy region ma coś, czym może się dziś chwalić

  • 27.11.2024 07:44
  • Autor: Grupa tipmedia
Historie sukcesu rozwoju regionalnego. Każdy region ma coś, czym może się dziś chwalić

Port Lotniczy Lublin rozpoczął działalność pod koniec 2012 roku. Już na wczesnym etapie inwestycja przyciągała uwagę, bo projekt terminala został doceniony w prestiżowym konkursie „Życie architekturze” (Fot. PLL)

 

Port Lotniczy Lublin obsłużył już grubo ponad 3 miliony pasażerów. Sezon wakacyjny okazał się sukcesem i został otwarty nowy terminal cargo. A kiedy planowano budowę lotniska, padały pytania o to, czy warto. 

 

Zobacz czwarty odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”. Szczegóły w tekście.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lotnisko w Lublinie obsłużyło już 3 miliony pasażerów

Do inwestycji wartej przeszło 417 mln zł Unia Europejska dołożyła 125 mln zł. O ile wspólnotowi urzędnicy i władze lokalne nie miały wątpliwości, że województwo lubelskie potrzebuje lotniska, to niekiedy ze strony ekspertów padały pytania, czy to przedsięwzięcie ma sens. 

 

Nie ustały nawet, gdy w 17 grudnia 2012 roku w Porcie Lotniczym Lublin wylądował pierwszy samolot. Obawy mogły być zasadne, bo nikt nie chciał powtórzyć błędu Hiszpanii, gdzie pobudowano lotniska regionalne, z których nikt nie korzysta. 

 

Jednak Krzysztof Hetman, ówczesny marszałek województwa lubelskiego, a dziś europoseł, nie miał wątpliwości, że lotnisko koło Lublina musi powstać. 

 

– Port Lotniczy Lublin to przełamanie tej niezwykłej bariery dostępności komunikacyjnej województwa lubelskiego – mówił wtedy Hetman (dłuższa wypowiedź byłego marszałka na temat UE w filmie).

 

I żartował: – Obowiązkiem marszałka jest poinformować Londyn o tym, że mamy międzynarodowy port lotniczy. Można tu do nas przyjechać zarówno w celach turystycznych, jak i gospodarczych. 

 

Teraz można uznać PLL za sukces. Lotnisko obsłużyło już ponad 3 miliony pasażerów. A czarterowy sezon wakacyjny okazał się znakomity. 

Czerwiec 2023. PLL obsłużył pasażera nr 3 mln. Został nim Michał Olech, który przyleciał z tureckiej Antalyi (Fot. PLL)

 

„W sezonie wakacyjnym 2024 obsłużyliśmy blisko 280 tysięcy pasażerów. To o 13,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego” – podało PLL kilka dni po tym, jak uroczyście otwarto tam nowy terminal cargo. To niemal 2 tys. metrów kwadratowych do obsługi każdego rodzaju ładunku transportowanego drogą powietrzną. 

 

– Transport lotniczy cargo to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi transportu w Polsce, z ogromnymi możliwościami rozwoju. Mając na uwadze inwestycje infrastrukturalne, zarówno drogowe jak i kolejowe, rola takiej inwestycji w województwie lubelskim jest nie do przecenienia i dopina brakujący komponent lotniczy – mówił Krzysztof Matuszczyk, prezes Portu Lotniczego Lublin.

 

Unijny Kraków stał się wyjątkowym salonem

 

Przenieśmy się teraz do innego regionu Polski, bo o sukcesach unijnych można mówić w każdym regionie kraju. Dla Krakowa wejście Polski do UE w 2004 roku było szansą na pozyskanie funduszy np. na rozbudowę infrastruktury  czy realizację inwestycji kulturalnych. 

 

– Staliśmy się salonem, do którego możemy zapraszać gości i partnerów biznesowych, piękną metropolią o wyjątkowym charakterze – wspominał w 18. rocznicę polskiej obecności w UE Rafał Sonik, krakowski przedsiębiorca, sportowiec, zwycięzca Rajdu Dakar.

 

Trudno wskazać te najważniejsze przedsięwzięcia, bo trudno wybrać między przebudową ulic a kupnem setek nowych autobusów i tramwajów. Czy ważniejsza jest budowa węzłów przesiadkowych i stacji Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, czy może jednak 42 km nowych ścieżek rowerowych? Może ktoś wybiera jednak rozbudowę Muzeum Inżynierii i Techniki?

 

Muzeum Inżynierii i Techniki w Krakowie (Fot. MIT)

 

Jeżeli jednak mowa o tych największych przedsięwzięciach, to na pewno uwagę przykuwają: Centrum Kongresowe ICE Kraków za 346,9 mln zł (dofinansowanie UE 82,9 mln zł), Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie za 66,8 mln zł (31,2 mln zł dofinansowania) czy Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów w Krakowie – Ekospalarnia za 824,1 mln zł (371,7 mln zł z UE).

 

Tę listę można wydłużać o każdą kolejną inwestycję, każde kolejne miasto, gminę, region. Bo wszędzie powstało coś, co je wyróżnia od innych. Suma tych lokalnych sukcesów daje obraz zmian, jakie dokonały się w Polsce dzięki funduszom unijnym. 

 

Czas planować. Przed nami perspektywa finansowa 2028-2034

Polskie regiony odniosły unijny sukces, bo dobrze się przygotowały do realizacji kolejnych budżetów i dotacji ze wspólnoty. Krzysztof Hetman zwraca uwagę, że już czas planować wydatki na lata 2028-2034. Dlatego w województwie lubelskim powstał samorządowy zespół, który ma konsultować planowane przedsięwzięcia. 

 

Bo – jak mówi były marszałek – ta perspektywa finansowa to ostatnia szansa na bardzo duże europejskie pieniądze dla Polski.

 

Historie sukcesu rozwoju regionalnego. Nowy odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”

Zapraszamy na opowieść o sukcesie, który wyrósł na funduszach unijnych. Poznacie BioMaximę, polskiego lidera w produkcji testów diagnostycznych i mikrobiologicznych, który dzięki wsparciu polityki spójności rozwija swoje skrzydła na światowych rynkach. 

Usłyszycie o tym, jak skromne początki spółki zamieniły się w imponujące osiągnięcia, które przyniosły firmie uznanie dziennika „Financial Times”. 

W najnowszym odcinku audycji „Unia. To (się) opłaca” spotkamy się także z Krzysztofem Hetmanem, europosłem, który aktywnie działa na rzecz polityki spójności w Parlamencie Europejskim. 

 

Współfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający pomoc nie ponoszą za nie odpowiedzialności.

 

Materiał partnera


Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Niestety niektórzy chcieliby żyć dalej w Taplarach. I tak jak bohaterowie Konopielki patrzą na Świat i to co obce i inne podejrzliwie. Nawet to zrozumiałe, gdyż zawsze to co nowe czy nieznane budziło u luzu lęk i obawę. Ale gdyby nie ciekawość Świata i chęć jego odkrywania, nie byłoby odkryć geograficznych czy lotu na księżyc. Świat nie kończy się na Odrze i nie jest tak potworny jak niektórzy chcą go widzieć. Oczywiście jest w nim dużo zła, ale ludzie, którzy tam żyją, żyją tam zwyczajnie tak jak my. Chodzą do pracy, kina teatru czy kawiarni. Nie towarzyszą im w tym dziesiątki ochroniarzy czy policjantów ( z wyjątkiem Jerozolimy ). Świat jest zróżnicowany i kolorowy a nie czarno-biały. W Europie, Azji czy na Bliskim Wschodzie mieszkają i żyją od wieków ludzie mający inny kolor skóry, wyznanie czy pochodzenie. Same Stany Zjednoczone to społeczeństwo składające się z emigrantów z całego Świata. Nie tylko prezydent Obama czy kandydatka partii demokratycznej na ten urząd Kamala Harris to potomkowie emigrantów. Donald Trump jest wnukiem emigranta z Niemiec. Premierami i prezydentami w wielu krajach na Świecie są właśnie potomkowie emigrantów wybierani w demokratycznych wyborach. To co w Świecie jest normalne, jak to, że po nocy nastaje dzień, u nas u niektórych jest nie do pojęcia NN i zaakceptowania. Niestety straszenie społeczeństwa Światem a szczególnie jego różnorodnością w dobie otwartych granic i swobody podróżowania nic nie da. Dzisiejsza Polska to nie Taplary, a nasza chata już nie skraja. Nie ma już żelaznej kurtyny i paszportu na komendzie MO. Wyśmiewany program Erazmus, który umożliwił i umożliwia młodzieży oraz studentom pochodzący często z małych miejscowości wyjazd i zobaczenia Europy i tego jak żyją tam ludzie, a zwłaszcza ich rówieśnicy jest bezmyślnie głupi. Tak myślę czemu ma służyć to straszenie Polaków, a szczególnie młodego pokolenia tym zróżnicowaniem i innością Świata. Czemu ma służyć wzbudzanie w ludziach ksenofobii czy wypaczonego nacjonalizmu. Może łatwiej nad nimi panować i nimi sterować jak kapłanom w starożytnym Egipcie. Polexit to dzisiaj słowo, które robi furorę. To słowo, które niektórzy wypowiadają głośno, a niektórzy o nim myślą ale boją się go wypowiedzieć . Powrót do Taplar to jest ich propozycja na przyszłość dla Polski i Polaków. Oby się nie ziściła.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 22:05Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: niktTreść komentarza: Dwa jajka. Oddzielić żółtko od białka . Białko lekko posłodzić,ubić najlepiej trzepaczką do piany i zapiec. Będzie i zajęcie i pożytek. Cymbały Jankiela lepiej brzmiały :))Data dodania komentarza: 17.03.2026, 21:37Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: EQTreść komentarza: Widzę, że koci wątek się rozwija. U LUDZI marzec to miesiąc przesilenia, obniżony nastrój itd. U KOTÓW już wiadomo, a u KONI?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 20:11Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: KonioTreść komentarza: Opisujesz imaginarium świata który nie istnieje.Masz dużo czasu na pisanie elaboratów, z których nic nie wynika.Piszesz. do sobie podobnych a takim nawet jak ktoś łeb utnie to powiedzą, że to neurolog zrobił operację byle tylko nie zakłócić swojego dobrostanu umysłu sformatowanego w rakj a nie inny sposób.A już te kretynozmy o tych erasmusach to są najlepsze ,człowieku każdy kto wyjeżdża za granicę porusza się w określonych schematach, starą się nie wchodzić w interakcję z emigrantami z bliskiego Wschodu czy Afryki bo jest to mu do niczego nie potrzebne ale porozmawiaj a może masz takich w rodzinie z Pklakami którzy w tych krajach mieszkają i starają się wychować dzieci o ile je mają wtedy ci powiedzą jak wygląda francuska czy brytyjska szkoła i jakie zasady ram panują dzięki " przybyszom" wtedy swoje słodkie pierdzenie o Erasmusach sobie w kapvie włożysz.Pizdrawuan!!!!konioData dodania komentarza: 17.03.2026, 17:43Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama