poniedziałek, 3 sierpnia 2026 17:50
Reklama
Reklama

Kolej na kolej

Mazowszanie na nowo przekonali się do kolei. Coraz częściej podróżują i dojeżdżają do pracy czy szkoły pociągiem. Co więcej, wśród 16 polskich województw to na Mazowszu i w Pomorskiem przemieszczanie się tym środkiem transportu cieszy się największą popularnością.
Kolej na kolej

Autor: Koleje Mazowieckie

Od kilku lat liczba pasażerów kolei w Polsce dynamicznie rośnie. Tak też jest w naszym województwie. – Jeżdżę pociągami, głównie do Warszawy, bo unikam dzięki temu stania w korkach i problemów z parkowaniem, a na bilety wydaję mniej, niż wydałbym na paliwo, gdybym jechał własnym autem – mówi Tomasz Kądziołka spod Mińska Mazowieckiego.

I to wydaje się być głównym powodem rosnącej popularności kolei. – Można powiedzieć, że w ostatnich latach wraca moda na kolej. Transport kolejowy jest przede wszystkim bezpieczny oraz ekologiczny, dzięki czemu stał się konkurencyjny dla transportu indywidualnego – wskazuje Robert Stępień, prezes Kolei Mazowieckich (KM), przewoźnika należącego do samorządu Mazowsza.

Mazowiecki fenomen

Według danych Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) pod względem liczby przejazdów koleją w przeliczeniu na jednego mieszkańca nasz region, wraz z Pomorzem, bije na głowę pozostałe województwa. W Mazowieckiem to 17,7 rocznie, w Pomorskiem 30,1, w Wielkopolsce – 10,4, Śląskiem – 6,8, Małopolsce – 7,7, a na Dolnym Śląsku – 12,7. 

Z czego to wynika? Kluczem do zrozumienia kolejowego fenomenu na Mazowszu i Pomorzu są koleje regionalne i aglomeracyjne, bo to na nie przypada zdecydowana większość pasażerów pociągów w Polsce (prawie 80%). Oba te regiony w rozwoju takich kolei zdecydowanie wyprzedziły pozostałe województwa. Mazowsze to aż dwie, działające od lat kolejki aglomeracyjne (SKM i WKD), a samorząd naszego regionu był pierwszym samorządem w kraju, który utworzył własnego przewoźnika kolejowego – Koleje Mazowieckie. I wyprzedził w tym samorządy innych regionów o kilka lat! To ma duże znaczenie, ponieważ – jak pokazują statystyki UTK – pasażerów kolei najwięcej przybywa w tych województwach, które mają własnych samorządowych przewoźników kolejowych.

Tymczasem Mazowsze ma ich aż trzech. SKM należy bowiem do m. st. Warszawy, a WKD w 2007 r. zostało przejęte przez samorząd województwa oraz sześć samorządów gminnych. Obaj ci przewoźnicy od lat szybko się rozwijają. WKD, która przewiozła w zeszłym roku 5,25 mln pasażerów, ciągle inwestuje w nowy tabor, ale też w infrastrukturę. Warszawska SKM (działa od 2005 r.) zaczynała od dwóch linii. Dziś ma ich aż siedem, a w 2024 r. przewiozła 18 mln pasażerów.

Odważna decyzja

Większość pasażerów kolei w naszym regionie przypada na Koleje Mazowieckie (powstałe w 2004 r.), więc to one najbardziej przyczyniły się do jej renesansu na Mazowszu.

– Zanim je utworzyliśmy, kolejowe połączenia regionalne na Mazowszu obsługiwała spółka PKP PR. Jako samorząd łożyliśmy duże środki na te połączenia, ale mieliśmy niewielki wpływ na rozkłady jazdy, stan taboru i komfort podróżowania. Dlatego postanowiliśmy powołać własnego przewoźnika – opowiada Jan Waldemar Kuliński, Sekretarz Województwa – Dyrektor Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie, od 20 lat przewodniczący rady nadzorczej KM.

To była wtedy odważna decyzja. – Kiedy samorząd powoływał naszą spółkę, było wielu sceptyków, którzy sądzili, że nam się nie uda – wspomina Robert Stępień.

Nie mieli racji. Od lat żadna inna kolej regionalna w kraju nie rozwija się szybciej niż KM. Stale uruchamiają one nowe połączenia, zwiększają liczbę kursów, a w ubiegłym roku pobiły własny rekord przewiezionych pasażerów. Skąd ten sukces? – Przesądziła o tym determinacja właściciela, jego zaangażowanie finansowe w rozwój Kolei Mazowieckich, postawienie na właściwych ludzi, na kolejarzy, którzy wiedzieli, w jakim kierunku spółka powinna się rozwijać. Bardzo ważne było też zaangażowanie pracowników – ocenia Jan Waldemar Kuliński.

To wszystko przekładało się na coraz lepszą jakość oferowanych usług. Dzięki wsparciu finansowemu ze strony samorządu Mazowsza oraz unijnym funduszom przewoźnik sukcesywnie wymieniał pociągi na nowe. To radykalnie zwiększało komfort podróży. Tylko w 2023 r. spółka KM sfinalizowała zakup 61 nowych elektrycznych pojazdów.

Będą nowe linie

Co czeka regionalną kolej na Mazowszu w najbliższych latach? Już trwa – finansowane przez samorząd Mazowsza – projektowanie odcinka (mającego powstać do 2029 r.), który połączy lotnisko w Modlinie ze stolicą. Niebawem zacznie się modernizacja linii ze Skierniewic do Pilawy, dzięki czemu pociągi pasażerskie będą mogły dojechać po 20 latach przerwy, m.in. do Mszczonowa i Tarczyna. Oprócz tego – w ramach programu Kolej+ i przy wsparciu finansowym samorządu Mazowsza – do 2028 r. mają zostać zrewitalizowane odcinki kolejowe z Sokołowa Podlaskiego do Siedlec oraz z Ostrowi Mazowieckiej do Małkini, dzięki czemu przywrócony zostanie tam ruch pasażerski.

Koleje Mazowieckie planują uruchomienie na wyżej wymienionych odcinkach swoich nowych połączeń. Są też w trakcie zakupu kolejnych 64 nowych pociągów, dofinansowanych z funduszy unijnych. To jednak nie wszystko, bo samorząd Mazowsza sfinansuje spółce zakup kolejnych 26 nowych pociągów!

Inwestycje w tabor i zwiększanie liczby połączeń planują też WKD i warszawska SKM. To zaś oznacza, że Mazowszanie, z korzyścią dla siebie, dla innych (im więcej kierowców przesiada się z aut do pociągów, tym mniejsze korki) i dla środowiska, jeszcze częściej niż dziś będą wybierać kolej jako swój środek transportu.

W budżecie samorządu Mazowsza na 2025 r. zarezerwowano niemal 1 mld zł na dofinansowanie przewozów kolejowych, z czego większość przypadnie Kolejom Mazowieckim, a pozostała część WKD. Dzięki tak dużemu wsparciu KM cały czas rozwijają swą siatkę połączeń i uruchamiają pociągi także na obszarach zagrożonych wykluczeniem transportowym. Reaktywowały też wiele połączeń na liniach, gdzie od lat nie kursowały żadne pociągi pasażerskie. W 2024 r. przewiozły 65 mln pasażerów. 

Materiał płatny


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: . Treść komentarza: Tak, jedni z nudów, inni dla rozrywki swojej i ku uciesze innych a reszta dla kasy. Bratów Pitów nie brakuje. Wystarczy poczytać i wszystko wiadomo. Dlatego trzeba antywirusy uszczelnić i resetować co trzeba. Ale duchota... Data dodania komentarza: 3.08.2026, 15:51 Źródło komentarza: Policjanci z Żelechowa przenoszą się do Miastkowa Kościelnego. W urzędzie ruszy punkt przyjęć Autor komentarza: Żelechowiak Treść komentarza: I chyba o ten jeden cios w głowę w twoim przypadku było za dużo. Skutki widzimy w twoich komentarzach . Data dodania komentarza: 3.08.2026, 14:35 Źródło komentarza: Sobolew nie zostanie miastem. Rząd odrzucił wniosek gminy Autor komentarza: .😁. Treść komentarza: Nie ma to znaczenia, większość przestępców "rzeźbi" w internecie. AI, moduły głosu i inne takie. Nie znam się na tym ale co nieco czasami się czyta. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 14:34 Źródło komentarza: Policjanci z Żelechowa przenoszą się do Miastkowa Kościelnego. W urzędzie ruszy punkt przyjęć Autor komentarza: Wilk Treść komentarza: No to kompromitacja a tyle poprzedni włodarze walczyli i starali się aby policja miała siedzibę w mieście i gminie Żelechów . Wstyd pani Krysiu Straż w Żelechowie już praktycznie nie istnieje to teraz Policja odchodzi !!!? Jaki prestiż dla miasta że policja, nie umniejszając niczego miejscowości Miastków , będzie na wsi a w mieście i gminie brak. Może już zakończy pani Krysia na dalszym unowocześnianiu naszej miejscowości skupi się na wykończeniu łaźni żydowskie, sadzeniu drzew w doniczkach przy ratuszu i rychłym przejściem na emeryturę . W wielu zawodach próbowała się pani sprawdzić z lepszym lub gorszym skutkiem ale gospodarzem naszego miasta pani nie jest i nigdy nie będzie. Cytując klasyka pani jest „Rezydentem” ratusza nie gospodarzem . Wstyd. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 14:32 Źródło komentarza: Policjanci z Żelechowa przenoszą się do Miastkowa Kościelnego. W urzędzie ruszy punkt przyjęć
Reklama
Reklama