piątek, 11 września 2026 13:31
Reklama
Reklama

Świetny koncert przerwany przez deszcz

Lipcowe niedzielne popołudnie należało do rodziny Baduchowskich, Krzysztofa Klenczona i nie tylko. Dawne piosenki jeszcze raz pokazały swoją moc, ale także autentyczność. Było dokładnie jak w utworze Dziesięć w skali Beauforta!: „Z zasłony ołowianych chmur". Ulewa spadła nagle”. Deszcz przerwał koncert, ale dla artystów i publiczności te 50 minut na skwerku to był magiczny czas.
Świetny koncert przerwany przez deszcz

Autor: CSiK Garwolin

Podczas koncertu zatytułowanego „Piosenki Klenczona i nie tylko” zagrał i zaśpiewał Wojtek Baduchowski - ojciec oraz wszystkie jego córki: Antonia, Helena i Anielka. Najstarsza - Antonina jest młodą artystką, która ma na swoim koncie sporo sukcesów. Uczy się w szkole muzycznej i w Best Vokal Studio, gra w teatrze i ma na swoim koncie dubbingi w popularnych produkcjach. Helenka od dwóch lat uczy się gry na flecie poprzecznym, a  Anielka muzyczną przygodę dopiero zaczyna. Śpiewa z niezwykłym urokiem i towarzyszy swoim siostrom i tacie na scenie.

Nie pierwszy raz muzykowanie Baduchowskich przyciąga mieszkańców Garwolina. Wiadomo, że jak śpiewa Wojtek i jego utalentowane córki, warto przyjść i posłuchać. Wszyscy oni bowiem śpiewają przede wszystkim sercem. Czuć, że lubią te muzykę, lubią być na scenie, lubią być razem.

Mimo niepewnej pogody przed Lodziarnią Amarante 13 lipca zebrała się spora grupa miłośników dobrych, kultowych polskich piosenek. Przybyłych na skwerek przywitał dyrektor Centrum Sportu i Kultury Jarosław Kargol. Świetną atmosferę koncertu z minuty na minutę chłodziły podmuchy silnego, burzowego wiatru, aż w końcu dobiło 10 w skali Beauforta i lunęło.

Widownia z poczuciem niedosytu umknęła ulewie. Rodzinne muzykowanie Baduchowskich to przedstawienie wielu odsłon, więc na pewno nie będzie długiej rozłąki z publicznością.

mat. pras.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: bedok Treść komentarza: Dożynki w Miętnym to będą w tą niedzielę. Czy Kurowska organizuje oddzielnie swoje dożynki? Data dodania komentarza: 11.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: Święto Plonów i Dni Powiatu Garwolińskiego Autor komentarza: Wojtek63 Treść komentarza: 24.11.2014 o godzinie 18:53 opublikowałem wierszyk. Początek: My skin is white, like a snow I was born white, and I know it ofcourse... Koniec brzmi: ...,Otherwise… I will die. p.s. 1. Niestety, lewackie eurokołchozowe, prokomunistyczne i neokomunistyczne tendencje (PoPis w PL) ) ograniczają prawo do tego, żeby publikować takie wierszyki ukazujące w całości skorumpowany przez ...najazd czarnego na białe. Czarne chce być białe. To nie jest możliwe. p.s.2. Anyway, call Me Ashibua NGA, Chairman ENG, Prezes PL. Multiculti ? No fucking way !!! Data dodania komentarza: 11.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: 87. rocznica bombardowania Garwolina Autor komentarza: Wojtek63 Treść komentarza: Dziady ! Współczesne dziady. Rzeczywiście dziady. Określenie jak najbardziej adekwatne do poczynań rządzących w czasach obecnych. Jedynie wydźwięk jest inny- bardziej wulgarny. W związku z tym, że państwowa polska straż miejska ( ,,st'' celowo z małej litery) nabędzie niedługo państwowe dodatkowe narzędzia do karania mandatami i karami grzywny obywateli PL, ośmielam się przypomnieć mój wierszyk publikowany na niniejszym portalu 13 lat temu dedykując go wszystkim polskim władzom pomijając opcje polityczne ( bo i tak ku...wa, ku...wie łba nie urwie): Wierszyk ten niejako potwierdza ,,wysokie wręcz fantastyczne'' kwalifikacje funkcjonariuszy straży miejskich w całym PL . Funkcjonariuszy st, czyli życiowych niedorajdów, niedoszłych policjantów. Oto ten wierszyk: Wojtek63 18.06.2013 15:14. W Garwolinie siedzi sowa. Siedzi sobie od niedzieli. Wnet strażacy przyjechali, przecież sowy tak prawdziwej jeszcze w życiu nie widzieli. I Straż Miejska przyjechała i zaczęły się debaty Jak ukarać to ptaszysko ? Dać jej mandat, czy dać baty ? Radzą długo i wytrwale, Patrząc w mądre sowie oczy. Wreszcie Strażnik zdecydował i z wyrokiem wnet ,,wyskoczył ! Dać jej mandat ! Sowa na to : Za co mój Szanowny Panie ? Funkcjonariusz odpowiada : Ano za złe parkowanie ! Oficerze bardzo srogi zanim dasz mi mandat drogi, biegnij szybko do Leśnika i zapytaj się go grzecznie, gdzie w tej naszej pięknej Polsce mieszka orla sowa dzika ? Ten się poczuł bardzo podle jakby ktoś mu dał po pysku. Tym sposobem mądra sowa mieszka nadal w swoim leśnym - naturalnym środowisku. p.s. Moje poprawki językowe i interpunkcyjne naniesione obecnie, czyli 11.09.2026. Oprócz tego 13- sto letnie komentarze warte uwagi. Link do artykułu: https://www.wirtualnygarwolin.pl/artykul/3248,sowa-postawila-na-nogi-straz-miejska Data dodania komentarza: 11.09.2026, 10:46 Źródło komentarza: „Dziady” Adama Mickiewicza wybrzmiały podczas Narodowego Czytania w Miętnem Autor komentarza: Światowiec z Taplar Treść komentarza: Zapomniałeś o wieżyczkach, barakac, komorach i piecach! Tylko zwierzęta tego nie budują, nawet koty! Ale ludzie już tak. Szczególnie ci, którzy nienawidzą inny, albo ze względu na ich kolor skóry, narodowość lub wiarę , którą wyznają! To ostatnie jest kluczowe i w połączeniu ze skrajnym nacjonalizmem prowadzi do bałkanizacji czy tego co wydarzyło się na Wołyniu czy w Auschwitz! Grunt to wskazać wroga lub winnego, a ciemny lud już będzie wiedział co zrobić. Zaczyna się od hejtu, potem słowne obrażanie i pobicia. Potem jakiś pogrom, a na koniec izolacja tych, którzy nie opuścili danego kraju. A potem pozostaje tylko rozkoszować się hasłem Jeden kraj, jeden naród, jeden wódz! No może poza wakacjami bo te jak zwykle w Turcji, Egipcie albo Tunezji. Wtedy poudajemy światowca pełną gębą. A co! A jak! Data dodania komentarza: 11.09.2026, 10:27 Źródło komentarza: 87. rocznica bombardowania Garwolina
Reklama
Reklama