środa, 4 lutego 2026 13:48
Reklama
Reklama

Wojewoda: kontrole nie potwierdziły alarmujących doniesień o schronisku w Sobolewie. Sprawa nadal weryfikowana

Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski zapewnia, że po napływie sygnałów dotyczących schroniska dla zwierząt w Sobolewie jeszcze pod koniec listopada 2025 roku podjęto działania kontrolne w ramach obowiązujących przepisów. Dotychczasowe kontrole służb weterynaryjnych nie wykazały przypadków znęcania się nad zwierzętami, jednak sprawa pozostaje w toku, a ostatecznej oceny dokona Główny Lekarz Weterynarii.
Wojewoda: kontrole nie potwierdziły alarmujących doniesień o schronisku w Sobolewie. Sprawa nadal weryfikowana

Autor: arch. red.

Już pod koniec listopada 2025 roku wojewoda mazowiecki zareagował na nasilające się sygnały dotyczące warunków panujących w schronisku dla zwierząt w gminie Sobolew. Jak podkreśla Mazowiecki Urząd Wojewódzki, działania te były podejmowane w granicach ściśle określonych kompetencji.

„Działania wojewody mazowieckiego były determinowane zasadą legalizmu. Zapobieganie bezdomności zwierząt oraz zapewnienie im opieki to zadanie własne gminy, a wojewoda nie ma uprawnień do bezpośredniego kontrolowania schronisk” – wskazano w komunikacie.

Nasilenie zgłoszeń dopiero pod koniec 2025 roku

Z analizy korespondencji wpływającej do urzędu wojewódzkiego wynika, że przez lata skala zgłoszeń dotyczących Sobolew była niewielka. Do końca 2023 roku wpłynęło kilkanaście sygnałów, a w całym 2024 roku tylko jeden e-mail.

Sytuacja zmieniła się dopiero po 23 listopada 2025 roku, kiedy do urzędu zaczęły napływać liczne niepokojące informacje. To wówczas wojewoda zwrócił się o wyjaśnienia do Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii oraz uruchomił kontrolę doraźną w Urzędzie Gminy Sobolew.

Kontrole: brak dowodów na znęcanie się nad zwierzętami

Dokumenty przekazane wojewodzie przez Wojewódzki Inspektorat Weterynarii nie wskazywały na dramatyczną sytuację zwierząt. Kontrole nie wykazały przypadków głodzenia czy znęcania się nad psami.

Wśród stwierdzonych nieprawidłowości wymieniano m.in. uszkodzenia boksów i bud, braki w systemie elektronicznym czy zbyt niską temperaturę w izolatce. Jeszcze w styczniu 2026 roku Powiatowy Inspektorat Weterynarii raportował, że psy znajdują się w dobrej i bardzo dobrej kondycji. „Raport z kontroli z 21 stycznia 2026 roku nie wskazywał na naruszenia w zakresie dobrostanu zwierząt” – czytamy w komunikacie.

Możliwe wprowadzenie w błąd opinii publicznej

Obecnie w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w Garwolinie trwają czynności kontrolne prowadzone przez Główny Inspektorat Weterynarii. Wojewoda przyznaje, że do czasu ich zakończenia nie posiada pełnych wyjaśnień.

„Bazując na wcześniejszych opiniach inspektorów, mogłem nieumyślnie wprowadzić opinię publiczną w błąd, informując w styczniu, że w schronisku nie stwierdzono żadnych naruszeń” – przyznaje wojewoda. Po zakończeniu kontroli wojewoda zwróci się do Głównego Lekarza Weterynarii o merytoryczną ocenę działań inspektorów.

Kontrola w urzędzie gminy i rekomendacje systemowe

Niezależnie od tego, w grudniu 2025 roku przeprowadzono kontrolę doraźną w Urzędzie Gminy Sobolew. Dotyczyła ona m.in. prawidłowości wydawania zezwoleń na prowadzenie schroniska. Wójt został zobowiązany do usunięcia uchybień formalnoprawnych.

Na przyszłość Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii przygotował rekomendacje systemowe, m.in. wprowadzenie obowiązkowego chipowania wszystkich psów i kotów, stworzenie centralnej bazy danych oraz doprecyzowanie kryteriów dobrostanu zwierząt w schroniskach.

Apel o merytoryczną debatę

Wojewoda apeluje również o tonowanie emocji wokół sprawy. „Rozumiemy niepokój obywateli i osób zaangażowanych w pomoc zwierzętom oraz podzielamy przekonanie, że dobrostan zwierząt musi być bezwzględnie chroniony” – podkreśla Mariusz Frankowski. „Zależy nam, aby wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione rzetelnie i transparentnie, z szacunkiem dla emocji społecznych i przede wszystkim z troską o zwierzęta” – dodaje.

red.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bedok 04.02.2026 09:04
Dobrostan zwierząt to pojęcie bardzo ogólne i może być bardzo różnie oceniane. Bambiniści to by chcieli żeby każdy psa trzymał w mieszkaniu i traktował jak dziecko ale dla psów to wcale nie jest dobre. Lekarz weterynarii który na tym się zna stwierdzi że dobrostan zwierząt jest zachowany a na drugi dzień przyjedzie tzw. inspektor z fundacji pro zwierzęcej i zabierze psa bo stwierdzi że pies jest źle traktowany i kosztami obciąży właściciela psa. Tak dalej być nie może bo to będzie niekończąca się walka fundacji z właścicielami zwierząt i lekarzami weterynarii. Na stwierdzanie dobrostanu zwierząt i podejmowanie decyzji o ich odbieraniu powinna mieć monopol inspekcja weterynaryjna. Niestety nikt z polityków nie ma odwagi zrobić z tym porządku.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Do OdpTreść komentarza: Nie rozumiesz. Nie chodzi o to kto " sprząta" tylko kto jest właścicielem i dysponentem i na jakich zasadach tego mienia. Czy jak osoba np. prywatna zechce urządzić sobie jakąś imprezę to dyrektor ma czy może być uprzejmy lub nie?Data dodania komentarza: 4.02.2026, 12:09Źródło komentarza: I Halowe Zawody MDP i DDP w ŻelechowieAutor komentarza: KonioTreść komentarza: Bedok dobrze pisze,schronisko po prostu wymaga empatycznego gospodarza i kogoś do pracy w nim i prowadzenia strony internetowej INFORMUJĄCEJ O AKTUALNYM STANIE POGLOWIA I PSACH DO ADOPCJI.Zmiany niestety wymaga cała ustawa o prowadzeniu schronisk i wyłapywaniu bezpańskich psów w gminach czy miastach.Każde miasto czy gmina powinno posiadać miejsce do dwu - trzydniowej kwarantanny przed oddaniem do schroniska gdyż wiele jest przypadków, ucieczek psów z obrożami po przypadkowym otwarciu furtki czy to przez kuriera czy kogoś innego.Potem właściciel jest zmuszony płacić horrendalne pieniądze co prowadzi do " zaniku więzi " między psem a właścicielem i nie przyznawaniem się do zguby ? ( inna sprawa, że psy powinny być chipowane) .Niestety powinno się zrezygnować z leczenia psów z wypadków, czy wyjątkowo zaniedbanych chyba ,że ktoś ma życzenie adoptować takiego psa i ponieść gigantyczne koszty leczenia wtedy należy mu to umożliwić, w innych przypadkach niestety zwierzeta powinny być usypiane.Zatrudnienie pracownika- moim zdaniem logika wskazywała że z tym schroniskiem jest coś nie halo, jak starszy człowiek mógł się zaopiekować ponad dwustoma psami i jeszcze garstką tych nieszczęsnych kotów.Nie znam pana Mariana i nie chcę robić z niego potwora ,bo może przyczyna tkwiła w tym ,że przerosła go liczba " podopiecznych" i brak przyzwolenia na pomoc wolontariatu ,tu chyba zagrały cechy charakterologiczne,starsi wiem to po sobie ,często mają swoje moje ,ale tu mógł ktoś wkroczyć i wymóc pomoc wolontariuszy nawet w tych spacerach . Reasumując, bedok pisze uczciwie ,nie wolno dać się zwariować, wszystko można odbudować tylko trzeba to zrobić z głową. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 4.02.2026, 09:27Źródło komentarza: „To była sytuacja patowa, bez wyjścia” – wójt Sobolewa o zamknięciu schroniska [wideo]Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Oczywiście, że hala nie jest własnością dyrektora i każdy o tym wie i dyrektor też , ale to na nim spoczywa obowiązek dbania o halę tym bardziej że jest świeżo po remoncie . Na spotkaniach z rodzicami wielokrotnie powtarza o zmiennym obuwiu żeby podłoga na hali jak najdłużej była w dobrym stanie o szanowaniu całego wyposażenia hali ? Czy uważasz że to złe ? A tutaj był użytkowany ciężki dość sprzęt elementy węży itp kto by płacił jakby powstały uszkodzenia ? Dobrze niech dba od tego jest .Data dodania komentarza: 4.02.2026, 09:13Źródło komentarza: I Halowe Zawody MDP i DDP w ŻelechowieAutor komentarza: bedokTreść komentarza: Dobrostan zwierząt to pojęcie bardzo ogólne i może być bardzo różnie oceniane. Bambiniści to by chcieli żeby każdy psa trzymał w mieszkaniu i traktował jak dziecko ale dla psów to wcale nie jest dobre. Lekarz weterynarii który na tym się zna stwierdzi że dobrostan zwierząt jest zachowany a na drugi dzień przyjedzie tzw. inspektor z fundacji pro zwierzęcej i zabierze psa bo stwierdzi że pies jest źle traktowany i kosztami obciąży właściciela psa. Tak dalej być nie może bo to będzie niekończąca się walka fundacji z właścicielami zwierząt i lekarzami weterynarii. Na stwierdzanie dobrostanu zwierząt i podejmowanie decyzji o ich odbieraniu powinna mieć monopol inspekcja weterynaryjna. Niestety nikt z polityków nie ma odwagi zrobić z tym porządku.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 09:04Źródło komentarza: Wojewoda: kontrole nie potwierdziły alarmujących doniesień o schronisku w Sobolewie. Sprawa nadal weryfikowana
Reklama