Radna rozpoczęła swoje wystąpienie od wyjaśnienia powodów, dla których zdecydowała się zabrać głos. – Zabieram głos, ponieważ w ostatnich tygodniach prawda o naszej gminie została wyparta przez medialną nagonkę, a Sobolew stał się celem publicznego linczu. Jako Radna Gminy Sobolew nie mogę i nie będę milczeć wobec fali kłamstw, manipulacji i celowych uproszczeń – mówiła.
Jak zaznaczyła, jej sprzeciw budzi język używany w niektórych publikacjach medialnych, także tych emitowanych w ogólnopolskich kanałach. – W publikacjach i reportażach padły słowa, które nigdy nie powinny pojawić się w debacie publicznej. Określanie Sobolewa mianem miejsca „zmowy mieszkańców”, a schroniska jako „mordowni” czy „obozu zagłady”, to nie dziennikarstwo - to brutalna stygmatyzacja i moralny szantaż. Nie wyrażam na to zgody – podkreśliła.
„Nie istnieje żadna zmowa mieszkańców”
Radna odniosła się także do zarzutów dotyczących rzekomej „zmowy” lokalnej społeczności. – Powiedzmy to jasno: nie istnieje żadna zmowa mieszkańców. Społeczność Sobolewa nie jest ani sądem, ani instytucją kontrolną. Od oceny stanu zwierząt są organy państwa — i te organy przez lata wykonywały swoją pracę – mówiła.
W swoim wystąpieniu wyliczyła instytucje, które kontrolowały schronisko. Jej zdaniem sugerowanie, że wszystkie te podmioty uczestniczyły w zmowie, jest nie tylko bezzasadne, ale i obraźliwe. – Sugestia, że wszyscy kontrolujący brali udział w zmowie, jest absurdem i obraźliwą insynuacją wobec państwowych urzędników – stwierdziła.
Sąd kapturowy
Radna wyraziła również sprzeciw wobec – jak to określiła – zastępowania procedur prawnych emocjonalnymi przekazami z mediów społecznościowych. – Szczególnie niepokojące jest dziś podważanie pracy instytucji publicznych na podstawie emocjonalnych przekazów z mediów społecznościowych. To nie jest troska o zwierzęta. To tworzenie rzeczywistości, w której krzyk i internetowy hejt mają większą wartość niż prawo, procedury i fakty – mówiła.
Odwołała się przy tym do Konstytucji RP. – Zgodnie z art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają w granicach prawa. Tymczasem jesteśmy świadkami internetowego „sądu kapturowego”, w którym wyroki zapadają w komentarzach, a oskarżenia nie wymagają dowodów – dodała.
„O winie decydują prokuratura i niezawisły sąd”
W dalszej części wystąpienia radna postawiła konkretne pytania dotyczące materiałów dowodowych. – Gdzie są dowody przestępstw, skoro monitoring – zabezpieczony przez Policję – nie doprowadził do natychmiastowych aktów oskarżenia? Dlaczego pomija się materiały pokazujące zwierzęta opuszczające schronisko w dobrej kondycji, skoro tak bardzo pasują do obrazu rzekomego „obozu zagłady”? – pytała.
Jak podkreśliła, o winie nie decydują media ani organizacje społeczne. – O winie nie decydują fundacje, influencerzy ani media. O winie decydują prokuratura i niezawisły sąd. Do dziś nie zapadły wyroki potwierdzające tezy stawiane w medialnych narracjach – zaznaczyła.
Radna mówiła także o – jej zdaniem – podwójnych standardach stosowanych wobec Sobolewa. – Rozwiązania techniczne, takie jak wielkość kojców czy zabezpieczenia, w innych schroniskach w Polsce nie budzą sprzeciwu. W Sobolewie zostały jednak wykorzystane jako paliwo do oskarżeń o bestialstwo. Czy rzeczywiście chodzi tu o dobro zwierząt, czy raczej o medialną klikalność? – pytała.
„Nie jesteśmy mordercami”
Najmocniejsze słowa dotyczyły sytuacji mieszkańców gminy. – Najbardziej bulwersujące jest jednak to, że ofiarą tej nagonki stali się zwykli mieszkańcy. Ludzie, którzy odważą się na neutralny lub rzeczowy komentarz, są zastraszani, obrażani i dehumanizowani w prywatnych wiadomościach – mówiła.
Na zakończenie wystąpienia padła jednoznaczna deklaracja. – Nie jesteśmy mordercami. Nie jesteśmy oprawcami. Nie pozwolimy, by w ten sposób nas nazywano. Domagamy się rzetelności, faktów i poszanowania prawa. Czekamy na rozstrzygnięcia niezawisłych sądów — nie na wyroki wydawane przez anonimowych komentatorów – podsumowała radna Marta Kobus.
red.





![„To była sytuacja patowa, bez wyjścia” – wójt Sobolewa o zamknięciu schroniska [wideo] „To była sytuacja patowa, bez wyjścia” – wójt Sobolewa o zamknięciu schroniska [wideo]](https://static2.wirtualnygarwolin.pl/data/articles/sm-16x9-to-byla-sytuacja-patowa-bez-wyjscia-wojt-sobolewa-o-zamknieciu-schroniska-wideo-1770108081.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze