Podopieczni Karola Zawadki po raz pierwszy w tym okresie przygotowawczym sparing rozegrali na własnym obiekcie przy Sportowej. Najpierw rywalem GKS był Ruch Ryki. Do przerwy starcia z przedstawicielem IV ligi lubelskiej było 1:0 po trafieniu Piotra Poszytka. Niedługo po zmianie strony w „16” faulowany był Piotr Domański, a prowadzenie po rzucie karnym podwyższył Grzegorz Piesio. Wynik ustalił Felipe de Brito Novais.
W drugim sobotnim meczu Wilga pewnie pokonała KS Warkę (V liga) 6:1 (2:0). Hat-trickiem popisał się Leon Falęcki, dublet ustrzelił Emmanuel Obi, a jednego gola strzelił Kacper Wieczorek.
- Wszyscy zawodnicy zagrali 90 po minut. Dwa sparingi oceniam bardzo pozytywnie. Zawodnicy realizowali to nad czym pracowaliśmy w tygodniu. Wyniki odzwierciedlają konsekwentną pracę w danym mikrocyklu treningowym - skomentował trener GKS Karol Zawadka.
W przyszłym tygodniu Wilga miała wrócić na ligowe boiska. Jednak pierwsze mecze rundy wiosennej zostały przełożona na koniec kwietnia. 7 marca GKS zagra dwa ostatnie sparingi w Garwolinie. O godz. 10 z LKS Promna, a dwie godziny później z Tygrysem Huta Mińska. Przeciwnicy grają w V lidze mazowieckiej.
Pierwszy mecz rundy wiosennej GKS zagra u siebie z Hutnikiem Warszawa (14 marca).
łk








Napisz komentarz
Komentarze