Wyjazd do Żyrardowa, gdzie mecze domowe rozgrywa Mszczonowianka, był drugą z trzech części wyjazdowej serii Wilgi. Do składu wrócili Nikodem Gimel, Michał Wawryszczuk i Emmanuel Obi.
Po 30 minutach było 2:0 dla gospodarzy. Nadzieję gościom dała bramka przed przerwą Kiryła Shakurau. Po zmianie stron Mszczonowianka podwyższyła na 3:1. GKS nie poddawał się. W 67. minucie Emmanuel Obi wykorzystał podanie z prawej strony Sebastiana Grzegorczyka. Na ponad kwadrans przed końcem dośrodkowanie z lewej flanki przedłużał Grzegorczyk, a futbolówka trafiła w park obrońcy gospodarzy i wpadła do siatki. Wilga walczyła do końca o wywalczenie kompletu punktów. Nie udało się.
- Mecz w ostatnim kwadransie stał się bardzo otwarty. Były okazje do strzelenia gola. Trafiliśmy nawet na 4:3, ale sędzia dopatrzył się spalonego - skomentował trener GKS Karol Zawadka, który wciąż nie traci wiary w utrzymanie.
W następnej kolejce Wilga zagra na wyjeździe z Victorią Sulejówek, z którą przegrała jesienią 2:5. Później GKS czeka domowy mecz z MKS Przasnysz oraz wyjazdowe starcie z Ursusem Warszawa.
Mszczonowianka Mszczonów – Wilga Garwolin 3:3 (2:1)
Bramki dla Wilgi: Kirył Shakurau 36`, Emmanuel Obi 67` (as. Sebastian Grzegorczyk), samobójcza 72`
Wilga: Makulec, D. Papiernik, Chyła, Gimel (46` Świętulski), Shakurau, S. Papiernik (75` Bućko), Piesio (60` Grzegorczyk), Wawryszczuk, Novais de Brito (46` Pasternak), Mianowski, Obi.
łk



![Zanieczyszczenie w cieku wodnym. Akcja strażaków w Pilawie [wideo] Zanieczyszczenie w cieku wodnym. Akcja strażaków w Pilawie [wideo]](https://static2.wirtualnygarwolin.pl/data/articles/sm-16x9-zanieczyszczenie-w-cieku-wodnym-akcja-strazakow-w-pilawie-wideo-1778875153.jpg)











Napisz komentarz
Komentarze