wtorek, 17 marca 2026 03:38
Reklama
Reklama

Wysoka cena za cyfrowe czasy

Wielogodzinna praca przy komputerze, coraz więcej czasu spędzanego przed ekranami smartfonów – to nie sprzyja naszym oczom. Schorzenia wzroku to dziś ogromny problem cywilizacyjny i społeczny.
Wysoka cena za cyfrowe czasy

Autor: fot. Getty Images

Mimo rozwoju medycyny, wciąż wiele jest chorób prowadzących do utraty widzenia, a w konsekwencji do niepełnosprawności. Niektóre z nich są nieuleczalne, ale są i takie, które możemy powstrzymać, o ile odpowiednio wcześnie trafimy do specjalisty i uzyskamy właściwą diagnozę. Niestety, z licznych badań wynika, że Polacy nie wiedzą, jak dbać o wzrok i co robić, aby go nie stracić.

Samorząd Województwa Mazowieckiego jako pierwszy w Polsce podjął się prowadzenia badań przesiewowych w ramach profilaktyki schorzeń cywilizacyjnych oczu. „Dobry wzrok Mazowszan” cieszył się dużą popularnością, dlatego nie ustajemy w przygotowaniach do kolejnego projektu. W tym roku przeznaczyliśmy 1,5 mln zł w ramach programu „Mazowsze dla zdrowia” i tyle samo dla „Mazowsze dla zdrowia psychicznego” –  podkreśla Anna Brzezińska, członkini zarządu województwa mazowieckiego

Przybywa pacjentów

Jak pokazują mapy potrzeb zdrowotnych na lata 2022–2026 w województwie mazowieckim w 2022 roku choroby oka dotknęły blisko 88 tys. pacjentów, z czego 78 tys. było hospitalizowanych. Najczęściej występowały zaburzenia soczewki, zaburzenia spojówek i zaburzenia powiek, narządu łzawego i oczodołu. Głównym sprawcą takiego stanu rzeczy jest nasz styl życia (tzw. behawioralne odwracalne czynniki ryzyka), ale nie tylko. – Wszystko zaczyna się od tego, jak żyjemy – wyjaśnia dr n. med. i n. o zdr. Olga Adamska z Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie. Nasze oczy ewolucyjnie nie są przystosowane do wielogodzinnego wpatrywania się w ekrany smartfonów czy monitorów. To właśnie ten brak balansu – nadmiar pracy z bliska przy jednoczesnym braku naturalnego światła słonecznego – napędza rozwój chorób oczu. Dodatkowo zbyt mało czasu spędzamy na świeżym powietrzu w wolnych przestrzeniach, a zamiast tego przebywamy w ciasnych pomieszczeniach, gdzie jesteśmy wpatrzeni w ekrany emitujące sztuczne światło, co wymusza na oku ciągłe napięcie. Brakuje nam światła dziennego i patrzenia w dal. Do tego dochodzi zanieczyszczone powietrze, klimatyzacja oraz dieta uboga w naturalne prozdrowotne i przeciwzapalne mikroelementy, co w połączeniu z przewlekłym stresem tworzy mieszankę niszczącą nasz wzrok – tłumaczy lekarka.

Najczęstsze choroby wzroku

Do najważniejszych chorób cywilizacyjnych narządu wzroku należą:

zespół suchego oka (ZSO): wynikający z długich godzin spędzonym przed ekranami, bez mrugania, odpowiedniej higieny brzegów powiek i suchego powietrza. Suche oko objawia się dyskomfortem, uczuciem piasku pod powiekami, dolegliwościami bólowymi, świądem, zaczerwienieniem, nieostrym widzeniem, krótkowzroczność: dotyka coraz młodsze osoby, a związana jest z nadmierną, wielogodzinną pracą przed monitorem komputera oraz odpoczynkiem z ekranem smartfona czy tabletu, zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem (AMD): postępująca choroba oczu, która objawia się m.in. stopniowym pogorszeniem ostrości wzroku i widzenia w nocy, falowaniem linii prostych i pojawieniem się plam w centralnym polu widzenia. Niestety, schorzenie coraz częściej diagnozowane jest u coraz młodszych pacjentów, ze względu na złe nawyki żywieniowe, używki czy narażenie na światło niebieskie, retinopatia cukrzycowa: powikłanie cukrzycy związane z postępująca chorobą naczyń oka, kluczowych dla prawidłowego widzenia. Objawy: pogorszenie ostrości widzenia (szczególnie przy patrzeniu na wprost), nieostry obraz, zniekształcone zarysy przedmiotów, retinopatia nadciśnieniowa: uszkodzenie i przebudowa naczyń tętniczych i żylnych siatkówki wynikające z nieprawidłowych, wahających się wartości ciśnienia tętniczego, jaskra: ciężkie schorzenia okulistyczne będące jedną z głównych przyczyn ślepoty na świecie. Nieleczona zawsze prowadzi do nieodwracalnej utraty wzroku, a co gorsze – często jest dziedziczna. U 80% chorych występuje jaskra otwartego kąta, która jest bezobjawowa. Pozostałe 20% chorych cierpi na jaskrę zamkniętego kąta charakteryzującą się bardzo wysokim ciśnieniem w oku, któremu towarzyszy silny ból, bóle głowy, nudności i wymioty, zaćma (katarakta) to choroba oczu polegająca na zmętnieniu naturalnej soczewki znajdującej się wewnątrz oka. Zdrowa soczewka jest przezroczysta i przepuszcza światło, dzięki czemu widzenie jest ostre. Gdy zaczyna mętnieć — obraz staje się zamglony, rozmyty i mniej kontrastowy. Zwykle pojawia się u osób starszych.

Jak je rozpoznać?

Diagnostyka opiera się na regularnych wizytach kontrolnych. – Podstawą jest badanie w lampie szczelinowej (biomikroskopia), pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego, badanie dna oka, optyczna koherentna tomografia, testy wydzielania łez i współpraca interdyscyplinarna pomiędzy lekarzami: rodzinnym, diabetologiem, endokrynologiem czy internistą – wylicza dr Adamska.

Warto też brać udział w akcjach diagnostycznych organizowanych przez m.in. samorządy, fundacje i stowarzyszenia. Doskonałym przykładem skuteczności takiego działania jest akcja „Dobry wzrok Mazowszan”, czyli program samorządu województwa skierowany do mieszkańców naszego regionu, którzy za darmo i bez skierowania mogli przebadać swój wzrok podczas badań przesiewowych. Jakie były tego efekty? Łącznie w 2024 roku do leczenie ambulatoryjnego oraz hospitalizacji w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie skierowano 339 pacjentów: zaćma – 207, jaskra (w tym ostra) – 30, AMD – 60, otwór plamki – 8, trakcje szklistkowo-siatkówkowe – 7, odwarstwienie siatkówki – 3, retinopatia cukrzycowa – 2, błona nasiatkówkowa – 6 oraz zespół suchego oka – 16.

W ubiegłym roku było to łącznie 312 pacjentów z następującymi diagnozami: zaćma – 93, jaskra – 20, wąski kąt przesączenia – 35, AMD – 62, otwór plamki – 23, błona nasiatkówkowa – 25, trakcja siatkówki – 4, odwarstwienie siatkówki – 3, przedarcie siatkówki – 4, zespół suchego oka – 30, wylew krwi do ciała szklistego – 4, druzy tarczy – 4, znamię naczyniówki – 4 oraz dystrofia plamki – 1.

To zależy

Leczenie uzależnione jest od schorzenia, ale często jest długotrwałe, obciążające i rokowanie jest tym lepsze, im mniej zaawansowana jest choroba. – Wiele chorób okulistycznych można skutecznie wyleczyć chirurgicznie, otrzymując pełną ostrość wzroku pacjenta. Należy do nich zaćma, niektóre rodzaje neuropatii, niektóre choroby siatkówki – wylicza okulistka. – Niestety, pomimo zdobyczy wiedzy i rozwoju technologii, wzrok pozostaje narządem zmysłu, którego funkcja wynika z neurosensorycznej wrażliwości i raz silnie uszkodzona nie ulega regeneracji, a medycyna wciąż nie znalazła sposobów by to odmienić. Toteż istotnie trafnym określeniem pozostaje w okulistyce maksyma „lepiej zapobiegać niż leczyć”.

– Ważna jest też dieta bogata w luteinę – szukajmy jej w zielonych warzywach – oraz ochrona przed promieniowaniem UV. Dzieci i dorośli powinni spędzać więcej czasu w świetle dziennym – przypomina dr Adamska. – No i najważniejsze: proszę nie czekać, aż wzrok się pogorszy. Regularna kontrola u okulisty, chociaż raz na rok, to absolutna podstawa w dzisiejszym świecie. Nasze oczy płacą wysoką cenę za cyfrowe czasy. Regularna profilaktyka i higiena pracy przed ekranem to najlepsze, co możemy dla nich zrobić.

Powtarzane do znudzenia

Czy takim chorobom można zapobiegać? Tak, ale kluczowe znaczenie ma tu profilaktyka. Słyszymy tę frazę tak często, że zaczyna nas irytować, a co za tym idzie – lekceważymy ją. Ale to może okazać się przysłowiowym strzałem w stopę. Ludzie wprawdzie latają w kosmos i doskonalą sztuczną inteligencję, ale oka jeszcze nikt nie przeszczepił.

Do cywilizacyjnych chorób wzroku należy też zaliczyć syndrom widzenia komputerowego (CVS) i wiążące się z tym cyfrowe zmęczenie wzroku (DES). Określane jest ono jako choroba ery smartfonów. Jednym z jej objawów jest zespół suchego oka, a do tego mogą dołączać jeszcze inne, ogólnoustrojowe objawy: bóle głowy, mięśni, obręczy barkowej, kręgosłupa.

Objawy wymagające wizyty u okulisty:

  • nagłe pogorszenie wzroku (zamazane widzenie, „mgła” przed oczami),

  • błyski, mroczki, „zasłona” w polu widzenia,

  • gwałtowny, silny ból oka, często z bólem głowy, nudnościami,

  • uraz oka (uderzenie, ciało obce, chemikalia),

  • nagłe podwójne widzenie,

  • znaczne zaczerwienienie oka z bólem i światłowstrętem,

  • przewlekłe lub częste bóle oczu,

  • zmęczenie oczu przy czytaniu lub pracy przy komputerze,

  • zaczerwienienie utrzymujące się ponad kilka dni,

  • łzawienie, suchość, pieczenie,

  • zaburzenia ostrości, częsta konieczność mrużenia oczu,

  • zniekształcenie obrazu (linie proste wydają się krzywe),

  • trudności z widzeniem w nocy, odblaski, aureole wokół świateł.

Najprostsza rzecz, jaką możemy zrobić dla swoich oczu, to wdrożenie zasady 20/20/20: co 20 min. spójrzmy na coś oddalonego o 20 stóp (6 metrów) przez 20 sekund. 

Cały artykuł dostępny jest na łamach najnowszego numeru miesięcznika „Mazowsze. Serce Polski” oraz na stronie mazovia.pl. 

Tekst płatny


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama