Po 14 sezonach spędzonych w IV lidze GKS rozpoczyna walkę o powrót na piąty szczebel rozgrywek. Pierwszym rywalem był Tygrys Huta Mińska, z który jeszcze nie tak dawno Wilga rywalizowała w IV lidze.
Sobotni mecz dobrze rozpoczęli goście. W 6. minucie Jakub Mianowski zbiegł z prawego skrzydła i oddał mocny strzał, który trafił w poprzeczkę, a dobitka Sebastiana Papiernika wylądowała w bocznej siatce. 10 minut później na słupku zatrzymało się atomowe uderzenie Michała Wawryszczuka.
Po 20 minutach do głosu doszli gospodarze. W odstępie 120 sekund dwie bardzo dobre interwencje zaliczył Wojciech Mikulski w bramce GKS. Przed przerwą warto odnotować jeszcze strzał z główki Mateusza Chyły, który minimalnie minął bramkę Tygrysa.
Po zmianie stron kluczowa dla losów meczu akcja została przeprowadzona w 55. minucie. Najpierw Mikulski jak długi wygiął się i sparował na rzut rożny mocny strzał rywala. Chwilę później niepilnowany przy stałym fragmencie gry Miłosz Górski wepchnął piłkę do siatki.
Po zdobyciu gola gospodarze ograniczali się do groźnych kontr. Wilga miała przewagę w posiadaniu piłki, ale nie mogła sforsować bloku obronnego Tygrysa. W końcówce dwukrotnie strzały Jakuba Szczypka bronił bramkarz miejscowych.
W następnej kolejce GKS zagra ponownie na wyjeździe z Perłą Złotokłos (15 sierpnia).
Tygrys Huta Mińska – Wilga Garwolin 1:0 (0:0)
Bramka: 56` Miłosz Górski
Wilga: Mikulski, D. Papiernik, Chyła, Lewkowski (76` Świętulski), Shakurau, S. Papiernik (65` Paziewski), Szczypek, Wawryszczuk, Piesio (65` Grzegorczyk), Mianowski, Obi (65` Felipe).
Łukasz Korycki


Napisz komentarz
Komentarze