Zmiana miejsca rozgrywania spotkania została dokonana na prośbę zespołu ze stolicy, który nie dysponował dzisiaj boiskiem.
Pierwsza połowa należała do Wilgi. Po kwadransie GKS objął prowadzenie. Felipe Novais de Brito zabsorbował uwagę trzech obrońców w polu karnym. Jeden z nich wybił piłkę spod nóg Brazylijczyka, ale futbolówka trafiła prosto do Jakuba Szczypka. Dla pomocnika, który przed sezonem dołączył do GKS, to pierwsze trafienie w barwach nowego zespołu. Pięć minut później Szczypek powinien mieć na koncie dublet, ale w sytuacji „sam na sam” posłał piłkę obok słupka. Przed przerwą dwie okazje na trafienie miał Brazylijczyk Novais de Brito. Champion składną akcję zakończoną strzałem z „16” przeprowadził w 42. minucie. Uderzenie piłkarza ze stolicy było niecelne.
Pierwszy kwadrans drugiej połowy to nieporadność Wilgi, która napędzała przeciwnika. Zawodnicy z Warszawy regularnie meldowali się w polu karnym GKS, ale brakowało im wykończenia akcji. W 64. minucie błąd Wojciecha Mikulskiego mógł skończyć się utratą gola, ale na posterunku był Mateusz Chyła.
Wilga odpowiedziała najlepiej jak mogła. Między 66. a 70. minutą padły aż trzy gole dla „gości”. Najpierw mocnym uderzeniem popisał się Kirył Shakurau, później akcja Michała Wawryszczuka zakończyła się golem samobójczym Championa, a na 4:0 podwyższył po indywidualnej akcji Novais de Brito. W 73. minucie Brazylijczyk upolował 11. trafienie w sezonie. W ostatnim kwadransie ambitnie grający stołeczni zawodnicy strzelili dwa gole.
3 października Wilga zagra piąty kolejny mecz przed własną publicznością. Rywalem będzie Drogowiec Jedlińsk (godz. 12).
Champion Warszawa – Wilga Garwolin 2:5 (0:1)
Bramki: Jan Molenda 78`, Jan Von Brandt Olenderek 85` - Jakub Szczypek 14`, Kirył Shakurau 66` (as. Mateusz Chyła), Maksymilian Zubek 66` (bramka samobójcza), Felipe De Brito Novais 70`, 73` (as. Kirył Shakurau)
Wilga: Mikulski, Grzegorczyk (83` Kasperczyk), Chyła, Lewkowski, Shakurau (75` Świętulski), D. Papiernik (66` S. Papiernik), Wawryszczuk, Piesio, Szczypek, Mianowski (70` Obi), Novais de Brito (75` Domański).
Łukasz Korycki

Napisz komentarz
Komentarze