Oba zespoły spotkały się na poziomie IV ligi. W ostatnim pojedynku, w maju 2019 roku, asystę zaliczył… Karol Zawadka. Trener Wilgi tym razem z ławki oglądał spotkanie, które w pierwszej połowie nie przyniosło goli. Najlepszą okazję u gości miał Emmanuel Obi, który z uderzył z sytuacyjnej piłki, ale obok słupka.
Oba zespoły spotkały się na poziomie IV ligi. W ostatnim pojedynku, w maju 2019 roku, asystę zaliczył… Karol Zawadka. Trener Wilgi tym razem z ławki oglądał spotkanie, które w pierwszej połowie nie przyniosło goli. Najlepszą okazję u gości miał Emmanuel Obi, który z uderzył z sytuacyjnej piłki, ale obok słupka.
Po zmianie stron nadal przeważali przyjezdni, ale efekty przyszły dopiero po godzinie gry. Wprowadzony pięć minut wcześniej na boisko Szymon Rudzki uderzył w niesygnalizowany sposób zza pola karnego, czym zaskoczył bramkarza Perły.
Kolejne dwa gole padły w doliczonym czasie gry. Najpierw Michał Wawryszczuk wykorzystał rzut karny za zagranie ręką , a rezultat ustalił Rudzki, kompletując dublet. Skrzydłowy otrzymał prostopadłe podanie od Sebastiana Papiernika.
- Tak będą wyglądały spotkanie w tym sezonie, gdzie będziemy przeważać i długi utrzymywać się przy piłce. Cieszymy się z wygranej w meczu, w którym przeważaliśmy - powiedział trener Wilgi Karol Zawadka.
W sobotę o godz. 16 GKS zagra pierwszy domowy mecz w sezonie. Przy Sportowej zmierzy się z Pilicą Białobrzegi.
Perła Złotokłos – Wilga Garwolin 0:3 (0:0)
Bramki: Szymon Rudzki 66` (as. Jakub Szczypek), 90` (as. Sebastian Papiernik), Michał Wawryszczuk 90` (rzut karny)
Wilga: Mikulski, D. Papiernik (46` Grzegorczyk), Chyła, Lewkowski, Shakurau (90` Domański), S. Papiernik (90` Paziewski), Szczypek, Wawryszczuk, Piesio (61` Rudzki), Mianowski (90` Poszytek), Obi (61` Felipe).
łk


Napisz komentarz
Komentarze