niedziela, 18 października 2026 05:47
Reklama
Reklama

Basen w Miętnem coraz bliżej katastrofy? Po ulewie na dachu pojawiło się 5 cm wody

Nie ma na razie mowy o ponownym otwarciu basenu w Miętnem. Po intensywnych opadach deszczu sytuacja dodatkowo się pogorszyła – na dachu hali nad basenem zalegało około 5 cm wody. Na miejsce wezwano strażaków. Powiat zapowiada pilne działania zabezpieczające i ekspertyzę, która ma wskazać przyczyny uszkodzenia konstrukcji.
Basen w Miętnem coraz bliżej katastrofy? Po ulewie na dachu pojawiło się 5 cm wody

Autor: Łukasz Korycki

Problemy z dachem nad basenem w Zespole Szkół im. Stanisława Staszica w Miętnem trwają już od kilku tygodni. Jak informują przedstawiciele powiatu garwolińskiego, konstrukcja częściowo się ugięła, a po ulewnych deszczach 18 sierpnia stan dachu wyraźnie się pogorszył.

– Mamy problem ogromny z dachem, głównie w części nad basenem i ta sytuacja niestety się pogarsza. Od około miesiąca wiemy, że ten dach się częściowo ugiął, ale to ugięcie zostało zwiększone niestety wczoraj po ulewnych deszczach – mówi w mediach społecznościach starosta powiatu garwolińskiego Iwona Kurowska.

„To jest zagrożenie katastrofą budowlaną”

Po intensywnych opadach deszczu na dachu hali zebrała się woda. Jej warstwa miała około 5 centymetrów. Do jej usunięcia skierowani zostali strażacy. 

Jak podkreślają przedstawiciele powiatu, obecnie najważniejsze jest zabezpieczenie konstrukcji. Budynek został wyłączony z użytkowania, a teren wokół basenu został ogrodzony. – Koncentrujemy się teraz na tym, żeby zabezpieczyć dach przed zawaleniem – zaznacza wicestarosta Mirosław Walicki.

Sytuacja jest na tyle poważna, że przedstawiciele powiatu mówią już wprost o zagrożeniu katastrofą budowlaną. W sprawę zaangażowany jest Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, a stan obiektu jest monitorowany. – Powaga tej sytuacji polega na tym, że to jest po prostu zagrożenie katastrofą budowlaną – mówi starosta.

Powiat chce jak najszybciej przeprowadzić szczegółową ekspertyzę. Ma ona odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do ugięcia konstrukcji i kiedy dokładnie pojawiły się poszczególne problemy.

Czy winne są solary?

Wśród możliwych przyczyn problemów z dachem pojawia się również instalacja solarna zamontowana na budynku w 2016 roku. Na razie jednak nie można przesądzać, czy miała ona wpływ na obecny stan konstrukcji.

– Mamy też takie wstępne informacje, że bardzo dużym obciążeniem dla tego dachu były solary, które zostały tam posadowione w 2016 roku – mówi starosta. Jak zaznacza, są to jednak informacje wstępne, które wymagają potwierdzenia przez ekspertów. – Prawdopodobnie, bo to oczywiście wszystko na razie jest jeszcze niepotwierdzone ekspertyzami, (...) te solary zostały niewłaściwie zainstalowane – dodaje.

Szkoła również została zabezpieczona

Dyrektor Zespołu Szkół w Miętnem poinformowała, że po pogorszeniu sytuacji teren został zabezpieczony przed dostępem osób postronnych. – W dniu wczorajszym budynek został wyłączony z użytkowania. Zabezpieczyłam go, ogradzając taśmami, tak żeby nikt nie korzystał ani z boisk przyległych do basenu, ani nie wchodził na teren przyległy do basenu – przekazała Jolanta Nafalska.

Na miejscu odbyło się spotkanie zespołu kryzysowego z udziałem przedstawicieli powiatu, szkoły, Państwowej Straży Pożarnej oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. – Sytuację, którą już myślę, że możemy określić zagrożeniem, katastrofą budowlaną. Staramy się naprawdę zabezpieczyć w tym momencie to, co jest najważniejsze i doprowadzić szkołę do tego, żeby można było z niej w pełni korzystać – zaznacza dyrektor.

Dopiero po wykonaniu ekspertyzy będzie można określić zakres koniecznych prac i odpowiedzieć na pytanie, kiedy i czy basen w Miętnem będzie mógł ponownie zostać uruchomiony. Z informacji przekazanych przez powiat wynika, że prace zabezpieczające dach mają rozpocząć się niezwłocznie.

łk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zaniepokojony 24.08.2026 21:47
Po co te taśmy zabezpieczające? Pani Starosta powiedziała, że basen w jej szkole działa fantastycznie . Ale ostatnio jakoś tak zmieniła się na twarzy, czyżby nos się wydłuża? może się mylę? A może nie?

Ciekawski 20.08.2026 22:03
Ciekawa sprawa koszt dachu olbrzymia kasa, po dwóch latach klapa, a pani Starosta i Pan Starosta wprowadzają się do nowych posiadłości,

obserwator 20.08.2026 08:45
A lokalny poseł uprawia narrację republiki bo w sprawie basenu nie ma chyba jeszcze stanowiska, bardziej interesuje go stadnina koni czy chwilowo zalana miejscowość na południu Polski niż sprawa grożącej katastrofy budowlanej w Miętnem. Teraz dożynki plecienie wieńców, zabawa, grilowanie , zdjęcia, przebieranie ( a tak właściwie to darmowa promocja )

bedok 20.08.2026 08:29
Trochę dziwne że dach się wali w środku lata a nie zimą kiedy był obciążony śniegiem. A może było tak że zimą ugięcie dachu było jeszcze większe ale nikt nic nie widział i tylko dzięki bożej opatrzności nie runęło to wszystko na korzystających z basenu. Jeśli pomimo spadku dachu stoi tam kilka centymetrów wody to sytuacja jest naprawdę poważna i pewnie trzeba będzie robić nowy dach a nie jakieś prowizoryczne wzmocnienia.

Dżery 23.08.2026 22:41
I tu się z Tobą zgodzę bo jak się tego do zimy nie zrobi to będzie lodowisko i to bez dachu. Mokry i zbity śnieg może ważyć od 600 do nawet 800 kg na m³. Kto był inspektorem nadzoru nad tym bałaganem może ktoś wie? bo ktoś musiał to przyjąć i podpisać.

Katon 20.08.2026 07:08
Masakra. Kurowska uskutecznia narrację,w której ponoć nie mogła przeciwdziałać katastrofie w Miętnem bo RIO badało uchwałę budżetu. Szczyt arogancji i głupoty jeśli tak działa osoba ,która z założenia ma się troszczyć o nasze dobro to nie ma słów. Prymitywne tłumaczenia zaniechań i braku decyzji nie trzyma się żadnej kupy. Ktoś przecież zrobił plany naprawy, Ktoś to zaklepał i ktos to wykonał i odebrał W końcu ktoś to nadzorował i kontrolował stan bieżący A Kurowska nie może przez miesiąc ustalić co to się stało. SZczescie że w międzyczasie dach nie runął na korzystających z basenu dzieci. To woła o zbadanie sprawy przez prokuraturę. Jak mowa o katastrofie to chyba nawet z urzędu. Za zaoranie kawałka asfaltu chlopa od ręki poradzili w areszcie. Tutaj katastrofa budowlana, zagrozenie dla dzieci i odpowiedzialność ludzka i nie ma ruchów. A przez miesiąc Kurowska patrzy na tą tragedię i myśli tylko o kasie dla kolegi z układu. To obraz totalnej defrengolady i potwierdzenie dla licznych głosów Tą Pani musi już odejść Jej działania są tylko przechodzeniem z jednej sytuacji poprawkowej do drugiej. Od problemów z pieniędzmi dla ZOZ Garwolin do kasy na drogi . Kwestie Wilbika, Zespołu Orzekania o Niepełnosprawności też wbudowuja się w obraz nieudolnego zarządzania. I tak jest od początku. Zarządzanie przez mnożenie kryzysów. To taki styl i maniera. Dlatego właśnie Kurowska musi już odejść I to niezależnie od jej pokretnych gadek i pseudokonferencji. To niestety typ człowieka który nie rozumie swoich błędów, a chce ciągle wisieć na świeczniku. Błąd historii i trzeba go naprawić.

Wiki 19.08.2026 21:30
Dzisiaj za wszystko odpowiada starosta. Za wszystkie przeglądy, inwestycje. Gdyby pracowała a nie się fotografowała to by nie doszło do tej sytuacji. Miliony wydane na inwestycje na basenie w ostatnich latach. Jak widać Pani Kurowska nie spieszy się zadbać o nasze bezpieczeństwo. 100 tys. Których nie widać gołym okiem to żadna promocja. Lepiej wydać kasę na bony, kupony, zespoły, solistów na wszystkie imprezy pod starostwem. Jak to wszystko podliczyć to w ciągu miesiąca wydała znacznie więcej niż te 100 tys. Zaraz pierwszy wrzesień, ciekawa jestem ilu uczniów z klas mundurowych umie pływać. To , że komuś damy karabin, żeby zrobił spektakl przed starostwem, to nie znaczy , że ten ktoś zadba o nasze bezpieczeństwo.

konio 19.08.2026 21:11
Jako niezależny ekspert proponuję żeby Starostwo na dachu po przeciwnej stronie od solarów postawiło wiatrak, bez fundamentów to raptem 500 ton ,wówczas nastąpi wyklęśnięcie które naprostuje dach. Tak się zastanawiam co za ARYJSKIE RZECZOZNAWCE mówiąc słowami mojego ulubionego poety "doradzały" UCZONYM W PISMIE ze Starostwa zakładanie tych paneli bez jak mniemam wzmocnienia konstrukcji. Marność nad marnościami i wszystko marność .....wszystko ma swój początek jak i koniec ...dach nad basenem w Miętnem widocznie również. Pozdrawiam!!!! konio

Mieszkanka 20.08.2026 20:27
Dolary na dachu basenu są już dobre kilka lat i nic w tym czasie się nie działo. Pytanie nasuwa się: co się wydarzyło w 2024 roku. Może ktoś czegoś nie dopilnował, a może było za drogi i ktoś się z kimś podzielił, a może jeszcze było coś innego. Fakt jest jeden wtedy ktoś czegoś nie dopilnował czego jesteśmy teraz świadkami. W ostatnich dwóch latach moje dzieci i wiele innych osób korzystało z basenu. Jeśli podczas remontu basenu zaoszczędzono kasę i nie zrobiono odpowiednich badań itp, to jest to podstawa do zawiadomienia do prokuratury. Pani starosta zamiast opowiadać głupoty powinna cicho siedzieć , nie ma zasubskrybowanego zabawę jak widać trzeba się wziąć do roboty. Ma szczęście, że się nic nie stało.

Coming out horse 20.08.2026 22:36
Tu pokazała się prawdziwa natura konia. Nawet w takiej sprawie tak napisać, aby nie było złego słowa o starościnie. Dlatego już wiadomo kto ty.

budowlaniec 19.08.2026 21:00
A czy przy zmianie pokrycia dachowego ( podczas ostatniej kilkumilionowej inwestycji ) była przeprowadzona ekspertyza. To jest przecież podstawa na etapie projektowania ( jeśli zmieniają się parametry poszycia dachowego ).

Zaskoczeni 19.08.2026 20:29
Natragoczniejsze to fakt, ze Kurowska nadal z kolesiostwo nadal wciska tysiące na hotel o którym nie ma pojęcia jak go skutecznie zarządzać. Obok od ponad miesiąca basen grozi katastrofą. A zbór znawców tematu szuka ekspertyzy tej nadzwyczajnej sytuacji. Bo że się dach wali to fakt znany od miesiąca Ale kasa jest bardziej potrzebna dla stworzonego układu Tak więc w lato 2026roku dwie powiatowe jednostki które w szczycie zapotrzebowania na ich działania powinny zgarniać kasę do budżetu, one go z tej kasy ogłaszają Przykład bezmyslnosci, czy arogancja głupoty. Nie ważne co pierwsze. Kurowska i tworzenie anarchii w rządzeniu powiatom musi się skończyć. Bo to wchodzi w okres dewastacji. Na naszych oczach.

Mieszkaniec 19.08.2026 18:16
Kilka lat temu tą inwestycję nadzorował i dokonał odbioru. Nadzór budowlany w starostwie jak i inne wydział podlegają z kolei staroście, który wraz z Zarządem odpowiada za całoś. Dzisiaj okazuje się, że starostwo zapłaciło kilka milionów za fuszerkę budowlaną, która dzisiaj grozi katastrofą budowlaną. Niestety osoby te działają nie tylko, że nie poczuwają się do winy ( zaniedbań ) ale biorą udział w szukaniu przyczyn zaistniałej sytuacji nie wspominając o winnych. Ciekawe czy odpowiedzialni ( w tym najwyżej usytuowany ) za zaniedbania przeproszą mieszkańców, pracowników oraz korzystających z basenu.

bedok 19.08.2026 16:55
Czyja to wina? Chyba nie Tuska.

Jeremi 19.08.2026 21:46
Tym razem nie. Upiekło się skubańcowi

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Reklama
Reklama