Dziś (21.10) przed godziną 7:00 na numer alarmowy zadzwonił świadek, który zauważył, że jadący przed nim pojazd porusza się w sposób niebezpieczny – zjeżdża na pobocze i nie utrzymuje swojego pasa ruchu. W trakcie rozmowy z operatorem auto wypadło z drogi i dachowało.
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz służby ratunkowe. Jak ustalono, 64‑letni kierowca był trzeźwy, jednak zasłabł za kierownicą i wymagał pomocy medycznej.
Choć wielu sytuacji na drodze trudno przewidzieć, na jedno mamy realny wpływ - nasz stan zdrowia i samopoczucie przed rozpoczęciem jazdy. Każdy kierowca powinien pamiętać, że nawet chwilowe osłabienie może doprowadzić do utraty kontroli nad pojazdem.
Co warto robić, aby zmniejszyć ryzyko zasłabnięcia za kierownicą?
Nie wsiadaj za kierownicę, jeśli źle się czujesz – zawroty głowy, ból w klatce piersiowej, osłabienie czy zaburzenia widzenia to sygnały ostrzegawcze.
Dbaj o nawodnienie i regularne posiłki – długie przerwy w jedzeniu lub odwodnienie mogą prowadzić do omdleń.
Wysypiaj się – zmęczenie spowalnia reakcje i zwiększa ryzyko utraty kontroli.
Pamiętaj, że niektóre mogą powodować senność lub spowolnienie.
Rób przerwy podczas dłuższych tras – minimum co 2 godziny.
Reaguj, gdy widzisz niepokojące zachowanie kierowcy
Zgłoszenie świadka często może uratować życie. Jeśli widzisz auto jadące w sposób wskazujący na zagrożenie, zadzwoń na numer alarmowy. Nie oceniaj – nie zawsze jest to alkohol. Czasem to walka o zdrowie lub życie.
KPP Garwolin


Napisz komentarz
Komentarze