czwartek, 5 listopada 2026 10:17
Reklama
Reklama

?Zabierzcie dziecko, albo coś mu zrobię?

20-letnia matka z 19-miesięcznym dzieckiem od ponad tygodnia tułała się po gminie Maciejowice. We wtorek kobieta zadzwoniła na numer alarmowy i zagroziła, że zrobi coś dziecku, jeśli ktoś nie zabierze od niej córki. Te dramatyczne sceny rozegrały się przedwczoraj w Domaszewie. - Około godziny 18:00 otrzymaliśmy powiadomienie z CPR Radom, z treści którego wynikało, iż przebywająca na terenie gminy Maciejowice 20-letnia kobieta jako powód podając, że nie może zapewnić podstawowych  potrzeb życiowych, chce oddać małe dziecko ? informuje asp. szt. Leszek Wielgosz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

 

Na miejscu pojawili się policjanci, którzy poinformowali oficera dyżurnego o przekazaniu dziecka przez matkę załodze karetki pogotowia. Dziewczynka, w wieku 19 miesięcy, trafiła do garwolińskiego szpitala. - Kobieta była trzeźwa. Sporządzono stosowną dokumentację, która trafi do sądu rodzinnego. Powiadomiono również miejscowy GOPS ? dodaje rzecznik.

Za dramatycznym krokiem 20-latki kryje się skomplikowana historia. Jak udało nam się dowiedzieć, kobieta 31 grudnia przyjechała do Domaszewa. Tam liczyła, że przygarnie ją poznany wcześniej przyjaciel, który nie jest jednak ojcem 19-miesięcznego dziecka. Okazało się, że mężczyzna mieszka z inną kobietą oraz ich wspólnym dzieckiem.

? Z naszych informacji wynika, że przez ostatnie dni kobieta z dzieckiem pomieszkiwała w różnych miejscach na terenie gminy Maciejowice. Wracała także do Warszawy, gdzie była ostatnio zameldowana. Gdy we wtorek zadzwoniła na numer alarmowy, zagroziła, że jeśli ktoś nie zabierze od niej dziecka, to mu coś zrobi ? mówi Danuta Wojciechowska, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Maciejowicach.

Matka ma wrócić do stolicy. Jej córka przebywa obecnie w szpitalu powiatowym, o jej dalszym losie zdecyduje garwoliński sąd rodzinny. Jedynym wyjściem jest umieszczenie dziewczynki w placówce opiekuńczej. Prawie dwuletnie dziecko jest zdrowe.

Łukasz Korycki

fot. sxc.hu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Jeśli kraść to z głową i miliony albo wcale . Data dodania komentarza: 5.11.2026, 09:39 Źródło komentarza: Sklepowy wózek schował na strychu. 21-latek odpowie za kradzież w markecie Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A, który to taki awanturny radny i z czyjego ramienia? Data dodania komentarza: 5.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: Gorące źródła i gorąca atmosfera w Borowiu. Czy gmina stanie się uzdrowiskiem? Autor komentarza: PUP Treść komentarza: Pan Bogusz to teraz jest kimś i ma was w przysłowiowym nosie. Zarejestrował się w PUP i dostał extra robotę. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 09:27 Źródło komentarza: Centrum Opieki nad Dzieckiem w Żelechowie oficjalnie otwarte Autor komentarza: obłuda Treść komentarza: Mirosław . na proteście pod TK, człowiek któremu nie obca jest zdrada rodziny, żony , kolegów i współpracowników. Człowiek który sam siebie ośmieszył chce pokazać ,że jest obrońcą wartości a w podstawowych relacjach życia społecznego i rodzinnych zawiódł. Nie powinien pokazywać się publicznie, bo tylko szkodzi wizerunkowi prawdziwych i prawych patriotów. Lokalnie sprzedał się dla układu, którego nikt rozsądny nie popiera. Poza nim zrobił to Sebastian i , Marcin , wstyd panowie, Będziemy to pamiętać. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 08:34 Źródło komentarza: Anna Grzegrzółka-Woźniak pokieruje Powiatowym Centrum Kultury i Promocji w Miętnem
Reklama
Reklama