wtorek, 29 września 2026 08:24
Reklama
Reklama

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Mimo młodego wieku, ma na swoim koncie niemałe sukcesy. Właśnie odebrał puchar mistrza Polski, a w ubiegłym roku zyskał tytuł wicemistrza Europy. Nagród ma o wiele więcej. Zdobył je ciężką pracą. Tor to jego życie ? właściwie odkąd pamięta. Piotr Wiśnicki, 11-latek z Żelechowa, po raz kolejny stanął na podium i odebrał Puchar Mistrza Polski w kartingu w kategorii Mini Rotax Max (do lat 13). Uroczysta gala wręczenia trofeum odbyła się 17 stycznia br.Mistrzostwo Polski to nie jedyny sukces Piotrka w 2014 r. Zmagania na torach zagranicznych doprowadziły do zdobycia tytułu wicemistrza Europy. Piotrek jest pierwszym Polakiem, któremu udało się zdobyć tak wysokie miejsce w klasyfikacji europejskiej. Ubiegłoroczne sukcesy to kontynuacja tytułów uzyskanych 2 lata wcześniej.

W 2012 r. Piotr, startując w pucharze Rotax Max Challenge Poland w kategorii Micro Max, uplasował się na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. Otrzymał także prestiżową nagrodę ?Nadzieja Kartingowa Roku? potwierdzającą wielki talent młodego zawodnika z Żelechowa. Aktualne sukcesy są tym bardziej cenne, że Piotrek jest ich najmłodszym zdobywcą w Polsce i Europie.

Droga do sukcesu to ciężka praca

Przygodę na torze Piotr rozpoczął jako 4-latek. Zdobywane w szybkim tempie umiejętności sprawiły, że przystąpił do rywalizacji w najmłodszej kategorii - mikro. Sukces, jaki osiągnął w 2012 r. spowodował, że za zgodą Polskiego Związku Motorowego rozpoczął rywalizację w kategorii mini o rok wcześniej niż zakładają postanowienia regulaminu. Sukcesy, jakie osiągnął w ubiegłym roku, dowodzą słuszności decyzji o zmianie kategorii wiekowej.

Droga do zdobywania tak wysokich miejsc w rywalizacji na torach kartingowych nie jest łatwa. Piotr praktycznie każdego dnia poświęca kilka godzin na treningi, zarówno siłowe - zwiększające wytrzymałość fizyczną, jak i sprawnościowe - poprawiające koncentrację, skupienie i koordynację. Nad rozwojem młodego sportowca czuwają trenerzy - Marek Wyrzykowski oraz Marcin Kwiatkowski. Kilkuletnie doświadczenie Piotrka na torach kartingowych nauczyło go, że sukcesy zdobywa się jedynie wytężoną pracą.

Aby poprawiać wytrzymałość fizyczną, spędza wiele godzin na intensywnych treningach na specjalnym sprzęcie do ćwiczeń, wykonanym przez tatę. Nieustanne wsparcie i nadzór to rola rodziców, którzy pilnują codziennych ćwiczeń oraz czuwają, aby pogodzić sportową karierę Piotrka z obowiązkami szkolnymi. Liczne nieobecności w szkole, spowodowane udziałem w treningach i zawodach, Piotrek nadrabia intensywną pracą w domu. Korepetycje i wyrównywanie zaległości obok codziennych ćwiczeń sportowych pochłaniają bardzo dużo czasu. Zmęczenie czasem daje się we znaki, jednak pasja Piotrka dodaje mu sił i wytrwałości. Wie, że rodzice nie pozwolą, aby sportowe zmagania negatywnie odbiły się na nauce.

Na wyróżnienie zasługuje potwierdzony specjalnymi testami fenomenalny ?czas reakcji? Piotrka. Zaproszony na imprezę sportową na Stadionie Narodowym, podczas badań przeprowadzonych przy kilkutysięcznej publiczności osiągnął wynik czasu reakcji równy z wynikiem obecnego tam piłkarza Jerzego Dudka. Jak twierdzi trener, czas reakcji, odpowiednio ćwiczony, będzie jeszcze wzrastał do 17-19 roku życia, co pozwoli Piotrkowi osiągać jeszcze lepsze wyniki.

Rodzina wspiera i kibicuje

Prócz codziennych treningów w domu, niemniej ważne są zmagania na torach. W 2014 r. w sezonie od kwietnia do września Piotrek uczestniczył w 18 wyścigach w kraju i za granicą. Każdy z wyścigów to dwa dni zmagań i rywalizacji podczas weekendu. Zawodnicy zaczynają wyścigi już w środę wieczorem. W czwartek i piątek intensywnie trenują, a mechanik i trener przystosowują gokarta do warunków na danym torze. Dobrze przygotowany ?wózek? sportowca to, obok umiejętności i formy zawodnika, jeden z ważniejszych czynników decydujących o wyniku rywalizacji. Jak mówią rodzice Piotrka, opiekę nad synem sprawują najlepszy trener - Marek Wyrzykowski i mechanik - Kamil Porch. Podkreślają, jak ważna jest atmosfera panująca w zespole, w tym zaufanie i autorytet jakim Piotrek darzy swoich opiekunów.

Karierze Piotrka dopinguje cała rodzina. Rodzice i siostra Paulina w miarę możliwości jeżdżą z nim na zawody, aby kibicować mu i wspierać go w nie zawsze łatwych chwilach. Walka na torze zależy przecież nie tylko od samego zawodnika, ale i od szczęścia, którego czasem potrafi zabraknąć. Najważniejsze, aby w takich chwilach zawodnik otrzymał dodające otuchy oparcie najbliższych.

Jazda w kartingu to kategoria bardzo kolizyjna. Każde zawody to, w szczególności dla mamy Piotrka, ogromne emocje i nerwy. Zacięta rywalizacja na torze, gokarty o coraz większej mocy, coraz większa prędkość na torze i ogromny wysiłek fizyczny, jaki musi wytrzymać zawodnik, potrafią przysporzyć wiele nerwów. Jednak wyraźna pasja Piotrka i jego sukcesy sprawiają, że rodzice mocno wspierają karierę syna, w tym organizacyjnie i finansowo.

zelechow.pl/oprac. jd

fot. zeelchow.pl

 

 

 


Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa

Piotr Wiśnicki ? 11-letni mistrz z Żelechowa


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: aw Treść komentarza: Cham z kwadratu Data dodania komentarza: 28.09.2026, 20:44 Źródło komentarza: Most na Wiśle połączy powiaty. Są pozwolenia, ale wpłynęło odwołanie Autor komentarza: Wojtek63 Treść komentarza: Tak szczerze ? Tragicznie słabe są od dwóch- trzech tygodni te sprawozdania z A klasowych występów ekip powiatu garwolińskiego w warszawskiej A klasie na łamach portalu Wirtualny Garwolin. Te relacje wyglądają na zwykły, ordynarny reporterski odpier.... ol. Tak jakby pisała to osoba , która nie ma zielonego pojęcia o rozgrywkach piłkarskich. Podobnie jak niejaka minister Mucha z Peło chyba :-) A to tylko 4 zespoły. To nie jest trudne do ogarnięcia po piłkarskim weekendzie. Nawet dla laika. Mentalnie nie dbam o Parysów, miejscowość Wilgę, czy Gończyce. Sportowo obserwuję te zespoły, ale kibicuję Wildze Garwolin i o Wildze Garwolin spodziewam się konkretnych informacji, a nie amatorskiego redaktorskiego rozwolnienia. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 18:18 Źródło komentarza: Cztery domowe punkty naszych w A-Klasie Autor komentarza: Konio Treść komentarza: Dziękuję za poradę od doświadczonego jak widać po znakomitej orientacji " pacjenta" tegoż szpitala.Niestety nie mam zadnej choroby z tych które wynieniles dlatego informacja " niestety zbyteczna.Dle doceniam reklamę własnych deficytów z twojej strony i przywiązanie do placówki i życzę wyleczenia a co za tym idzie odzyskania pełni zdrowia.Pozdrawiam!!!!konio Data dodania komentarza: 28.09.2026, 17:48 Źródło komentarza: Koń potrącił cztery osoby podczas święta w Górkach. Wśród poszkodowanych dziecko Autor komentarza: Wojtek63 Treść komentarza: Orlęta Łuków w ramach 8 kolejki lubelskiej IV ligi przegrały 1:9 (1:3) wyjazdowy mecz z Powiślakiem Końskowola. W Łukowie piłkarska katastrofa. W ramach tej samej kolejki trzecioligowy spadkowicz, czyli Świdniczanka Świdnik przegrała 0:7 (0:3) w Lublinie z Lublinianką. W Świdniku też piłkarska katastrofa. Szombierki Bytom przegrały 1:4 (1:2) domowy mecz z Dramą Zbrosławice. Kiedyś w Bytomiu było MP i europejskie puchary. Beniaminek opolskiej IV ligi -MKS Gogolin przegrał 0:2 (0:0) domowy mecz z Ruchem Zdzieszowice. Jeśli ta znana z piosenki Karolinka szła na mecz MKS-u, a Karliczek jest piłkarzem właśnie MKS-u, to wątpię, żeby flaszeczka wina pomogła ukoić ból po przegranej. Mało tego… tu szykuje się szybki spadek, a tym samym powrót do opolskiej LO. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 14:08 Źródło komentarza: „Wyjazdowa” wygrana przy Sportowej
Reklama
Reklama