środa, 18 marca 2026 09:17
Reklama
Reklama

Porażka Wilgi w Piasecznie

- Zagraliśmy niekonsekwentnie taktycznie ? podsumowuje porażkę w 2. kolejce IV ligi trener Wilgi Garwolin Sergiusz Wiechowski. GKS uległ w Piasecznie beniaminkowi 2:3 (0:2). Spotkanie z UMKS, mimo dobrego stanu głównej murawy, odbyło się na boisku o sztucznej nawierzchni. Przed spotkaniem trener Wiechowski uczulał swoich zawodników na stałe fragmenty gry, po których beniaminek jest groźny pod bramką rywala. Niestety to właśnie po tych elementach Wilga straciła dwie bramki w pierwszej połowie. Najpierw w 15. minucie defensywa gości dała się zaskoczyć po wrzucie z autu. Sześć minut później podanie, tym razem z rzutu wolnego, otworzyło gospodarzom drogę do bramki Daniela Fica.

Niedługo po zmianie storn GKS zdobył gola kontaktowego. W polu karnym faulowany był Michał Kępka, a jedenastkę skutecznie wykonał Arkadiusz Zalewski. W tym momencie UMKS grał w osłabieniu, bo za dyskusję z sędzią drugą żółtą kartkę zobaczył Robert Majewski.

Kolejnego gola kibice w Piasecznie zobaczyli 10 minut później. Mimo gry w dziesiątkę, kolejne trafienie zaliczyli gospodarze. Po rzucie rożnym zawodnik miejscowych popisał się uderzeniem z woleja. Na kwadrans przed końcem GKS ponownie złapał kontakt z rywalem. Dośrodkowanie Sebastiana Papiernika na gola zamienił Arkadiusz Zalewski. Najlepszą okazję na wyrównanie Wilga miała w doliczonym czasie gry. Strzał Papiernika z 25 metrów trafił jednak w  poprzeczkę.

- Zagraliśmy niekonsekwentnie taktycznie i nie potrafiliśmy odwrócić losów spotkania. Po czerwonej kartce dla rywala grało nam się paradoksalnie gorzej niż przed osłabieniem gospodarzy ? podsumował trener Wiechowski.

Wczoraj w oficjalnym meczu zadebiutował w barwach Wilgi Garwolin Michał Wiśnioch, który w 55. minucie zastąpił Michała Kępkę.

W sobotę GKS zmierzy się na własnym boisku z Błonianką Błonie (godz. 17).

UMKS Piaseczno - Wilga Garwolin 3:2 (2:0)
Bramki dla Wilgi: 51` Arkadiusz Zalewski (rzut karny podyktowany za faul na Michale Kępce), 75` Kamil Zawadka (as. Sebastian Papiernik)
Wilga: Fic, Kwiatkowski, Karol Zawadka, Korgul, Talar (46` Wiechowski), Papiernik, Matysiak (46` Migas), Godlewski (66` Pyra), Kamil Zawadka, Zalewski, Kępka (57` Wiśnioch).

Wyniki i tabela IV ligi

Łukasz Korycki

fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojtek63 12.08.2016 17:22
Jak podaje portal ,, Piłka na Mazowszu'' pozycją gwarantującą na 100% pozostanie w IV lidze mazowieckiej po sezonie 2016/17 jest pozycja nr 11. Pozycja nr 12 oznacza baraże o utrzymanie pomiędzy drużynami z obu grup. Jest to wariant najbardziej pesymistyczny uwzględniający degradację z III ligi wszystkich (czterech) mazowieckich zespołów. Wariant najbardziej optymistyczny to spadek drużyn z miejsc 15-20. Miejsce 14 oznacza baraż o utrzymanie. Mistrzowie grup rozegrają między sobą mecze barażowe o awans do III ligi

Bogdan 12.08.2016 06:59
wszędzie na portalach PZPN Mazowsze jest wynik meczu z piaecznem 4:2 .Tu piszecie ze było 3:2 jaki wynik był prawdziwy Panuje jakiś bałagan .

GKS 11.08.2016 19:43
Drugą bramkę dla Wilgi strzelił Zawadka nie Zalewski

Wojtek63 11.08.2016 14:23
Oto ciekawsze wyniki drugiej kolejki: Błonianka- Mszczonowianka 2:5 (0:5) Mazur Karczew- LKS Promna 1:2(0:1) Duża niespodzianka w Karczewie. Bramka dla Mazura- Piotr Szostak 78min przy stanie 0:2. Hutnik Warszawa- Podlasie Sokołów Podl. 4:1(1:0). Podlasie w dwóch przegranych meczach straciło 8 bramek i zajmuje ostatnią pozycje w tabeli. Ostrovia Ostrów Maz- Mazovia Mińsk Maz 0:3(0:1). Mazovia w dwóch wygranych meczach strzeliła 7 bramek i jest vice liderem. Pogoń Grodzisk Maz.- Dolcan Ząbki 4:0 (1:0). ,,Nowy'' Dolcan nie sprostał spadkowiczowi z III ligi.

Wojtek63 11.08.2016 13:49
Reasumując: Mecz słaby. Bardzo chaotyczny. Mecz, który nie był meczem do przegrania, bo rywal był tylko minimalnie lepszy od Wilgi- po prostu bardziej wybiegany. Ten element gry wystarczył, żeby pokonać Wilgę. p.s. Bardzo dobre wrażenie wywarł na bramkarz MKS-u. Zdecydowanie i pewność gry mimo młodego wieku wydają się być jego atutami. MKS Piaseczno- Wilga Garwolin 3:2(2:0) Bramki: MKS- 15, 21 i 61 min Wilga- 51(k) i 75 min Czerwona kartka: MKS 51 (dwie żółte) Widzów: ok 100.

Wojtek63 11.08.2016 13:48
Wilga przegrała z MKS Piaseczno wieczorową porą, w ciągle padającym deszczu i na sztucznej murawie. I połowa: duży chaos w obu drużynach i brak pomysłu na grę. Wilga oddała w tej części gry dwa strzały w światło bramki rywala. Natomiast gospodarze zdobyli dwie w bramki w krótkim odstępie czasu przy swoich 4-5 strzałach w światło bramki strzeżonej przez Fica. Szczerze mówiąc te bramki były efektem dużych błędów garwolińskiej obrony, a nie dobrej gry zawodników z Piaseczna. To były typowe bramki ,,z niczego'', jednak dzięki nim gospodarze schodzili na przerwę prowadząc 2:0. II połowa: Wilga zaczęła tak samo, czyli słabo. Rzut karny który dał Wildze kontaktową bramkę nie zmienił obrazu gry. Z tym tylko, że gospodarze zdobyli trzecią bramkę po ładnym płaskim strzale z okolic 18 metra w długi róg bramki Fica. I właśnie przy stanie 1:3 od około 60 minuty Wilga zaczęła grać lepiej i stworzyła 2-3 sytuacje z których mogła zdobyć bramki. Gospodarze grając w ,,10'' (po czerwonej kartce) opadli z sił i od 75 minuty w zasadzie nie mogli wyjść ze swojej połowy. Wildze udało się zdobyć bramkę na 2:3 jednak na wyrównanie zabrakło nie tyle czasu, co lepszej organizacji na boisku. W ostatnich minutach Wilga mogła ,,sięgnąć'' po remis, lecz piłka po potężnym strzale z 20 metrów uderzyła w poprzeczkę i wyszła za bramkę.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: bedokTreść komentarza: Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma. Wojtek i Konio namiętnie interesują się piłką nożną a pan Kot starymi ruderami i można by przymknąć oko na to jego hobby gdyby nie ciągłe ,,molestowanie" władz miasta żeby dawało pieniądze na tą ruderę którą najlepiej było oddać sądowi. Te polne kamienie to żaden zabytek. Takich zabytków to pełno w całym powiecie w wielu miejscach zakonserwowane asfaltem. Gdyby chodziło o drogę z czasów rzymskich to jeszcze bym rozumiał ale nie wszechobecny w naszym regionie bruk z polnych kamieni. Wartość historyczna zerowa. Już bardziej cenne i ciekawe są elewacje zdobione kolorowymi szkiełkami z butelek z okresu socjalizmu których coraz mniej w naszym mieście.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 08:15Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: KonioTreść komentarza: Przednówek, trawy jeszcze nie ma na pastwiskach ,siano się kończy a u Bociana kredyt drogi .....hehe byle do mają. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 18.03.2026, 07:34Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Niestety niektórzy chcieliby żyć dalej w Taplarach. I tak jak bohaterowie Konopielki patrzą na Świat i to co obce i inne podejrzliwie. Nawet to zrozumiałe, gdyż zawsze to co nowe czy nieznane budziło u luzu lęk i obawę. Ale gdyby nie ciekawość Świata i chęć jego odkrywania, nie byłoby odkryć geograficznych czy lotu na księżyc. Świat nie kończy się na Odrze i nie jest tak potworny jak niektórzy chcą go widzieć. Oczywiście jest w nim dużo zła, ale ludzie, którzy tam żyją, żyją tam zwyczajnie tak jak my. Chodzą do pracy, kina teatru czy kawiarni. Nie towarzyszą im w tym dziesiątki ochroniarzy czy policjantów ( z wyjątkiem Jerozolimy ). Świat jest zróżnicowany i kolorowy a nie czarno-biały. W Europie, Azji czy na Bliskim Wschodzie mieszkają i żyją od wieków ludzie mający inny kolor skóry, wyznanie czy pochodzenie. Same Stany Zjednoczone to społeczeństwo składające się z emigrantów z całego Świata. Nie tylko prezydent Obama czy kandydatka partii demokratycznej na ten urząd Kamala Harris to potomkowie emigrantów. Donald Trump jest wnukiem emigranta z Niemiec. Premierami i prezydentami w wielu krajach na Świecie są właśnie potomkowie emigrantów wybierani w demokratycznych wyborach. To co w Świecie jest normalne, jak to, że po nocy nastaje dzień, u nas u niektórych jest nie do pojęcia NN i zaakceptowania. Niestety straszenie społeczeństwa Światem a szczególnie jego różnorodnością w dobie otwartych granic i swobody podróżowania nic nie da. Dzisiejsza Polska to nie Taplary, a nasza chata już nie skraja. Nie ma już żelaznej kurtyny i paszportu na komendzie MO. Wyśmiewany program Erazmus, który umożliwił i umożliwia młodzieży oraz studentom pochodzący często z małych miejscowości wyjazd i zobaczenia Europy i tego jak żyją tam ludzie, a zwłaszcza ich rówieśnicy jest bezmyślnie głupi. Tak myślę czemu ma służyć to straszenie Polaków, a szczególnie młodego pokolenia tym zróżnicowaniem i innością Świata. Czemu ma służyć wzbudzanie w ludziach ksenofobii czy wypaczonego nacjonalizmu. Może łatwiej nad nimi panować i nimi sterować jak kapłanom w starożytnym Egipcie. Polexit to dzisiaj słowo, które robi furorę. To słowo, które niektórzy wypowiadają głośno, a niektórzy o nim myślą ale boją się go wypowiedzieć . Powrót do Taplar to jest ich propozycja na przyszłość dla Polski i Polaków. Oby się nie ziściła.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 22:05Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: niktTreść komentarza: Dwa jajka. Oddzielić żółtko od białka . Białko lekko posłodzić,ubić najlepiej trzepaczką do piany i zapiec. Będzie i zajęcie i pożytek. Cymbały Jankiela lepiej brzmiały :))Data dodania komentarza: 17.03.2026, 21:37Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama