środa, 18 marca 2026 07:36
Reklama
Reklama

Drugi medal Piotra Grudnia w Rio!

Do czterech medali igrzysk paraolimpijskich swoją kolekcję powiększył Piotr Grudzień. Tenisista stołowy z Zygmuntów w nocy polskiego czasu sięgnął po drugi brąz w Rio de Janeiro. W przeciwieństwie do Londynu, gdzie Piotr Grudzień wystąpił w rywalizacji drużynowej łączonych kategorii 6-8, w Brazylii Polak rywalizował w drużynówce kategorii 9-10. W składzie reprezentacji Polski byli jeszcze Patryk Chojnowski (wicemistrz olimpijski z rywalizacji singlistów kategorii 10) oraz Marcin Skrzynecki, z którym Piotr Grudzień sięgnął po złoto w Londynie.

 

Polacy, z racji rozstawienia, rywalizację rozpoczęli od ćwierćfinału. Tam pokonali Holendrów 2:1. Tenisista z Zygmuntów w gminie Łaskarzew zdobył pierwszy punkt, wygrywając z P. Chojnowskim debla 3:0.

Na drodze do finału los skojarzył biało-czerwonych z Hiszpanami. Spotkanie rozpoczęło się od porażki polskiego debla, z Piotrem Grudniem w składzie, 2:3. Straty odrobił później P. Chojnowski. W decydującym starciu Piotr Grudzień uległ rywalowi z Półwyspu Iberyjskiego 2:3.

Spotkanie o olimpijski brąz zostało rozegrane dzisiejszej nocy polskiego czasu. Debel Grudzień/Chojnowski rywalizację rozpoczął od wygranej, a sukces przypieczętował Patryk Chojnowski zwycięstwem w singlu.

Piotr Grudzień, który od urodzenia ma krótsze nogą i przedramię, ma w dorobku już cztery olimpijskie medale. W 2008 roku w Pekinie sięgnął, mając niespełna 17 lat, po srebro gry pojedynczej. Cztery lata później, w duecie z Marcinem Skrzyneckim, wygrał rywalizację drużynową. Podczas trwających igrzysk paraolimpijskich Piotr Grudzień stanął już na najniższym stopniu podium w turnieju singlistów.

Łukasz Korycki

fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojtek63 19.09.2016 09:57
Gratulacje Panie Piotrze !!! Oby tak dalej.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Niestety niektórzy chcieliby żyć dalej w Taplarach. I tak jak bohaterowie Konopielki patrzą na Świat i to co obce i inne podejrzliwie. Nawet to zrozumiałe, gdyż zawsze to co nowe czy nieznane budziło u luzu lęk i obawę. Ale gdyby nie ciekawość Świata i chęć jego odkrywania, nie byłoby odkryć geograficznych czy lotu na księżyc. Świat nie kończy się na Odrze i nie jest tak potworny jak niektórzy chcą go widzieć. Oczywiście jest w nim dużo zła, ale ludzie, którzy tam żyją, żyją tam zwyczajnie tak jak my. Chodzą do pracy, kina teatru czy kawiarni. Nie towarzyszą im w tym dziesiątki ochroniarzy czy policjantów ( z wyjątkiem Jerozolimy ). Świat jest zróżnicowany i kolorowy a nie czarno-biały. W Europie, Azji czy na Bliskim Wschodzie mieszkają i żyją od wieków ludzie mający inny kolor skóry, wyznanie czy pochodzenie. Same Stany Zjednoczone to społeczeństwo składające się z emigrantów z całego Świata. Nie tylko prezydent Obama czy kandydatka partii demokratycznej na ten urząd Kamala Harris to potomkowie emigrantów. Donald Trump jest wnukiem emigranta z Niemiec. Premierami i prezydentami w wielu krajach na Świecie są właśnie potomkowie emigrantów wybierani w demokratycznych wyborach. To co w Świecie jest normalne, jak to, że po nocy nastaje dzień, u nas u niektórych jest nie do pojęcia NN i zaakceptowania. Niestety straszenie społeczeństwa Światem a szczególnie jego różnorodnością w dobie otwartych granic i swobody podróżowania nic nie da. Dzisiejsza Polska to nie Taplary, a nasza chata już nie skraja. Nie ma już żelaznej kurtyny i paszportu na komendzie MO. Wyśmiewany program Erazmus, który umożliwił i umożliwia młodzieży oraz studentom pochodzący często z małych miejscowości wyjazd i zobaczenia Europy i tego jak żyją tam ludzie, a zwłaszcza ich rówieśnicy jest bezmyślnie głupi. Tak myślę czemu ma służyć to straszenie Polaków, a szczególnie młodego pokolenia tym zróżnicowaniem i innością Świata. Czemu ma służyć wzbudzanie w ludziach ksenofobii czy wypaczonego nacjonalizmu. Może łatwiej nad nimi panować i nimi sterować jak kapłanom w starożytnym Egipcie. Polexit to dzisiaj słowo, które robi furorę. To słowo, które niektórzy wypowiadają głośno, a niektórzy o nim myślą ale boją się go wypowiedzieć . Powrót do Taplar to jest ich propozycja na przyszłość dla Polski i Polaków. Oby się nie ziściła.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 22:05Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: niktTreść komentarza: Dwa jajka. Oddzielić żółtko od białka . Białko lekko posłodzić,ubić najlepiej trzepaczką do piany i zapiec. Będzie i zajęcie i pożytek. Cymbały Jankiela lepiej brzmiały :))Data dodania komentarza: 17.03.2026, 21:37Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: EQTreść komentarza: Widzę, że koci wątek się rozwija. U LUDZI marzec to miesiąc przesilenia, obniżony nastrój itd. U KOTÓW już wiadomo, a u KONI?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 20:11Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: KonioTreść komentarza: Opisujesz imaginarium świata który nie istnieje.Masz dużo czasu na pisanie elaboratów, z których nic nie wynika.Piszesz. do sobie podobnych a takim nawet jak ktoś łeb utnie to powiedzą, że to neurolog zrobił operację byle tylko nie zakłócić swojego dobrostanu umysłu sformatowanego w rakj a nie inny sposób.A już te kretynozmy o tych erasmusach to są najlepsze ,człowieku każdy kto wyjeżdża za granicę porusza się w określonych schematach, starą się nie wchodzić w interakcję z emigrantami z bliskiego Wschodu czy Afryki bo jest to mu do niczego nie potrzebne ale porozmawiaj a może masz takich w rodzinie z Pklakami którzy w tych krajach mieszkają i starają się wychować dzieci o ile je mają wtedy ci powiedzą jak wygląda francuska czy brytyjska szkoła i jakie zasady ram panują dzięki " przybyszom" wtedy swoje słodkie pierdzenie o Erasmusach sobie w kapvie włożysz.Pizdrawuan!!!!konioData dodania komentarza: 17.03.2026, 17:43Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama