wtorek, 29 września 2026 06:28
Reklama
Reklama

Z Rębkowa na Karową, czyli jak nasi wygrali Barbórkę

54. Rajd Barbórka Legend wygrała załoga Krzysztof Głowala (kierowca) i Mateusz Głowala (pilot). Obaj pochodzą z Rębkowa (gm. Garwolin). Nam opowiadają o historycznym sukcesie oraz starcie w słynnym Kryterium Asów przy ul. Karowej.Zbieżność nazwisk w przypadku waszej załogi nie jest przypadkowa.Zgadza się. Mateusz, to mój bratanek obydwaj pochodzimy z Rębkowa. Sportem motorowym interesujemy się od dzieciństwa, we wcześniejszych latach sporadycznie startowaliśmy razem w rundach NovolClassicautocup oraz (KJS) Konkursowej Jazdy Samochodem na torach w Polsce.

Od jak dawna startujecie razem?

Jeśli chodzi o rajdy to pierwsze starty w KJS rozpoczynałem jako pilot mojego brata Sławka, który zresztą też ściga się amatorsko w rajdach już od 2007 roku. Jak tylko czas pozwala to razem jeździmy na różnego rodzaju imprezy rajdowe, w wolnym czasie naprawiamy nasze samochody.Z Mateuszem rok 2016 był pierwszym wspólnym sezonem, można powiedzieć?tak na poważnie?. Ze względu na pierwszy sezon Historycznego Rajdowego Pucharu w Polsce, gdzie można startować autami z lat 90-tych, postanowiliśmy zrobić licencje rajdowe RN i spróbować swoich sił w prawdziwych rajdach.

Jakim autem się ścigacie?

Samochód, którym się ścigamy to bardzo niedoceniany i rzadki model rajdowy koncernu Mazdy z lat 1986-1994.To Mazda 323 GTR 4WD TURBO (rocznik 1992) w specyfikacji GTX, który był homologowany do rajdów A-GROUP w latach 90-tych i został wyprodukowany w ilości 2500sztuk, tylko po to aby otrzymać homologację do startów w Mistrzostwach Świata. Seryjnie silnik na rynek europejski dysponuje ograniczoną mocą 185KM i 235Nm, którą można po niewielkich modyfikacjach podnieść na 300KM i 400Nm. Mazda GTX, którą obecnie startujemy,jest wystrojona około 260KM i 350Nm.Jest dostosowana do wymogów jakie są konieczne przy startach w profesjonalnych rajdach.Ze względów bezpieczeństwa, posiada homologowaną przez FIA klatkę bezpieczeństwa, system gaśniczy, siedzenia kubełkowe, wyłączniki prądu itd. Obsługą techniczną samochodu, strojeniem i modyfikacjami zajmują się nasi koledzy Łukasz i Jarek Ejneberg za co im bardzo dziękujemy. Jeśli chodzi o obecne modyfikacje to ciężko wszystko opowiedzieć, ale poza sportowym regulowanym zawieszeniem, układem wydechowym i skróconą skrzynią biegów niewiele się różni od seryjnego modelu.

Nie każda załoga może wystartować w Rajdzie Barbórki. Jaka była wasza droga na start tego prestiżowego rajdu?

To prawda, nie każdy może wziąć udziału Barbórce Legend. Trzeba spełniać określone czynniki, które zawarte sąw regulaminie rajdu wydawanym przez organizatora, w tym przypadku nasz Automobilklub Polski. Dzięki naszym regularnym startom w tegorocznym pucharze HRPP ido tego cyklu przygotowanym autem, mogliśmy wziąć udziału w 54. Rajdzie Barbórka Legend. Natomiast, aby dostać się na najsłynniejszy odcinek Kryterium Asów ul. Karowej, potrzeba było ukończyć rajd przynajmniej na trzecim miejscu w swojej klasie.

Wygraliście wszystkie OS rajdu. Na papierze wyglądało, że było łatwo, a w rzeczywistości?

Wygraliśmy chyba 4/5 odcinków.Może to ładnie wygląda w tabelkach, ale niestety nie było łatwo.Warunki jakie panowały w tym dniu,ciągły deszcz i problemy ze skrzynią biegów ?wypadająca dwójka?, zmusiły nas do ostrożnej jazdy. Skupialiśmy się na czystym przejechaniu OS.Sądząc po tym jak wielu zawodników nie ukończyło rajdu ze względu na awarie i ?dzwony?wiemy, że bezbłędnie i szybko przejechane odcinki oraz regularne czasy pozwoliły na budowanie przewagi i w konsekwencji  wygranie całego rajdu.

Możliwość startu na słynnej Karowej musiała wywoływać dodatkowe emocje.

Bardzo chcieliśmy dostać się na odcinek specjalny na Karowej.Było to nasze wielkie marzenie, ale nie za wszelką cenę. Na szczęście udało się! Nie dość, że wygraliśmy cały rajd, bo zajęliśmy pierwsze miejsce w swojej klasie oraz klasyfikacji generalnej to jako pierwsi z Legend startowaliśmy na Karowej. Emocje nie do opisania! Jak widać, marzenia się spełniają.

Czy spodziewaliście się takiego sukcesu i wygrania klasyfikacji legend?

Nigdy niczego się nie spodziewamy. Na rajdach może się wydarzyć wszystko i w każdej chwili. Nie można zakładać sobie, że się wygra lub nie. Wiele czynników wpływa na przebieg i możliwą wygraną, ale dla nas startujących w historycznych rajdach HRPP ?wygrać rajd? to znaczy jak wszyscy nasi koledzy, którzy wystartowali przejadą metę o własnych siłach, wtedy można powiedzieć że ?Wygrałem rajd !?. Zresztą dowodem tego jak bardzo nieprzewidywalne są rajdy jest nasz start w Wiśle w ubiegłym roku.Po sześciu odcinkach specjalnych jako liderzy rajdu prowadziliśmy 30 sekund nad drugim w klasyfikacji generalnej Porshe 911.Niestety na starcie do ostatniego 2,5km odcinka powerstage uszkodziliśmy skrzynie biegów i zakończyliśmy rajd tracąc zwycięstwo w całym rajdzie Wisły.Wracając do Barbórki jechaliśmy swoim tempem i chcieliśmy jedynie znaleźć się na mecie tego rajdu taki był cel. Nawet przez myśl nam nie przeszło, że moglibyśmy wygrać cały rajd. Ale udało sięi jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi.

Jakie macie plany na przyszłość?

Jeśli tylko będzie taka możliwość i uda się zebrać budżet to bardzo chciałbym wystartować w nowym cyklu HRSMP (Historyczne Samochodowe Mistrzostwa Polski), które w 2017 przekształciły się z HRPP (Historycznego Rajdowego Pucharu Polski). Kalendarz przewiduje sześć rajdów:Myślimy teżnad treningowymi startami w cyklu NovolClassicautocup, KJS.Czas pokaże, czy uda się w 2017 roku stanąć na starcie.

Dziękuję za rozmowę.

My też dziękujemy. Korzystając z okazji, bardzo chcielibyśmy podziękować swoim głównym sponsorom, bez których pomocy starty w 2016roku, nie byłyby możliwe:firmie CARTEX Grzegorz Gładysz, firmie HFT BROKERS oraz FPH ZACHEM.


Z Rębkowa na Karową, czyli jak nasi wygrali Barbórkę

Z Rębkowa na Karową, czyli jak nasi wygrali Barbórkę

Z Rębkowa na Karową, czyli jak nasi wygrali Barbórkę

Z Rębkowa na Karową, czyli jak nasi wygrali Barbórkę

Z Rębkowa na Karową, czyli jak nasi wygrali Barbórkę

Z Rębkowa na Karową, czyli jak nasi wygrali Barbórkę


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Wojtek63 Treść komentarza: Orlęta Łuków w ramach 8 kolejki lubelskiej IV ligi przegrały 1:9 (1:3) wyjazdowy mecz z Powiślakiem Końskowola. W Łukowie piłkarska katastrofa. W ramach tej samej kolejki trzecioligowy spadkowicz, czyli Świdniczanka Świdnik przegrała 0:7 (0:3) w Lublinie z Lublinianką. W Świdniku też piłkarska katastrofa. Szombierki Bytom przegrały 1:4 (1:2) domowy mecz z Dramą Zbrosławice. Kiedyś w Bytomiu było MP i europejskie puchary. Beniaminek opolskiej IV ligi -MKS Gogolin przegrał 0:2 (0:0) domowy mecz z Ruchem Zdzieszowice. Jeśli ta znana z piosenki Karolinka szła na mecz MKS-u, a Karliczek jest piłkarzem właśnie MKS-u, to wątpię, żeby flaszeczka wina pomogła ukoić ból po przegranej. Mało tego… tu szykuje się szybki spadek, a tym samym powrót do opolskiej LO. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 14:08 Źródło komentarza: „Wyjazdowa” wygrana przy Sportowej Autor komentarza: Jajec Treść komentarza: Numer telefonu do Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia w Pruszkowie-Tworkach (centrala) to 22 739 14 00, natomiast Izba Przyjęć działa całodobowo pod numerem 22 739 13 26 :))) Likantropia kliniczna -podłoże: Zazwyczaj nie jest odrębną chorobą, lecz objawem innych ciężkich stanów psychotycznych – takich jak schizofrenia, ciężka depresja psychotyczna czy choroba afektywna dwubiegunowa, a także organicznych uszkodzeń mózgu. Działaj chłopie bo to trzeba szybko. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 12:59 Źródło komentarza: Koń potrącił cztery osoby podczas święta w Górkach. Wśród poszkodowanych dziecko Autor komentarza: loko Treść komentarza: Za kilka lat zobaczymy o co toczyła się ta gra. Jednych nie będzie już w samorządzie. Ktoś otrzyma dobrą emeryturę inny porządną prowizję. oj ludzie ludzie Data dodania komentarza: 28.09.2026, 10:07 Źródło komentarza: 7 milionów złotych roszczeń i donos do CBŚ. Gorąco wokół byłego dzierżawcy schroniska w Sobolewie Autor komentarza: Zdrowia dla poszkodowanych Treść komentarza: Koń jaki jest każdy widzi a nasz konio jest koniem trojańskim i wierzga jak popadnie Data dodania komentarza: 28.09.2026, 10:01 Źródło komentarza: Koń potrącił cztery osoby podczas święta w Górkach. Wśród poszkodowanych dziecko
Reklama
Reklama