niedziela, 4 października 2026 16:15
Reklama
Reklama

List motywacyjny ? 6 porad jak napisać?

List motywacyjny to praktycznie obowiązkowy dodatek do każdego CV wysyłanego w odpowiedzi na oferty pracy. W odróżnieniu od tego drugiego elementu aplikacji, w nim odpowiadamy na konkretną ofertę zatrudnienia. List motywacyjny poszerza nasze możliwości dotarcia do świadomości możliwego pracodawcy. Jak go dobrze napisać? Oto 6 rad od pracuj.pl, które powinny nam w tym pomóc. Określ adresata! To podstawa każdego listu, nie tylko motywacyjnego. W tym konkretnym przypadku powinien być zawarty także kontakt do podmiotu, do którego aplikujemy (sam pracodawca lub jakiś dział). Przy wysyłaniu listów motywacyjnych do różnych pracodawców, trzeba pamiętać o tym, aby zawsze ten adres był odpowiedni. W przeciwnym razie, już na początku, cały nasz wysiłek pójdzie na marne i praca przemknie nam koło nosa.
  1. Odpowiedz dlaczego ta firma i dlaczego ja!

Każdy dobry list motywacyjny powinien zawierać odpowiedzi na te dwa fundamentalne pytania. W przypadku pytania, dlaczego chcemy pracować akurat u tego pracodawcy, warto powoływać się na informacje firmy ze strony internetowej, aby pokazać, że jesteśmy zorientowani w jej działalności. Z kolei, jeśli chodzi o pytanie, dlaczego to my powinniśmy zostać zatrudnieni ? w paru zdaniach musimy przekonać do swojej osoby. Możemy w tym celu odwoływać się do informacji z CV.

  1. Stawiaj na konkret!

Najprościej rzecz ujmując ? unikajmy ogólników i banałów. W przeciwnym razie w ogóle nie wzbudzimy u potencjalnego pracodawcy żadnego zainteresowania. Niech w naszym liście motywacyjnym wybrzmi to, że naprawdę jesteśmy fachowcami w danej dziedzinie. Dlatego zamiast pisać np. ?Mam doświadczenie w prowadzeniu szkoleń.? napiszmy, że ?Szkoliłem 15-osobową grupę specjalistów od PR?. Z kolei zamiast pisać ?Jestem osobą kreatywną.? napiszmy ?Moja kreatywność dostarczy Państwu wielu cennych pomysłów wartych realizacji?. Taki list motywacyjny brzmi znacznie bardziej profesjonalnie.

  1. Nie pisz za dużo!

Musimy mieć świadomość, że list motywacyjny ma pewne ograniczenia. Dotyczą one przede wszystkim ilości stron. Dobry list motywacyjny powinien mieścić się najlepiej od połowy do 2/3 jednej kartki A4. Potencjalni pracodawcy, czy częściej osoby odpowiadające za rekrutację, mogą nie mieć czasu na głębszą analizę bardzo długich otrzymanych treści.

  1. Sprawdź wszystko!

Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o ograniczenie się do samej autokorekty, która nie zawsze jest w stanie wszystkie nasze błędy wyłapać. Wcześniej sami sprawdźmy nasz list motywacyjny lub dajmy go do przeczytania komuś innemu. W przypadku wysyłania go drogą elektryczną, sprawdźmy go także pod kątem odpowiedniego sformatowania. Dobrą praktyką jest zapisanie listu motywacyjnego w formacie pdf, aby zachować pożądany wygląd.

  1. Godnie zakończ!

Pamiętajmy, aby na koniec każdego listu motywacyjnego wyrazić swoją nadzieję na możliwość podjęcia możliwej współpracy oraz gotowość na ewentualne bezpośrednie spotkanie z potencjalnym pracodawcą. Dobrze jest do naszego podpisu dodać sformułowanie ?z poważaniem? lub z ?wyrazami szacunku?.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ??? Treść komentarza: A może burmistrza ? Data dodania komentarza: 4.10.2026, 14:28 Źródło komentarza: Z Żelechowa do Sobolewa. Nowy zastępca wójta Autor komentarza: Zniesmaczona Treść komentarza: Tak zawody pokazały też po raz kolejny chamstwo, arogancje ze strony strażaka z OSP Piastów , człowieku powinieneś mieć zakaz współpracy z dziećmi ! Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:19 Źródło komentarza: Młodzi strażacy rywalizowali w Stefanowie Autor komentarza: Konio Treść komentarza: Coś w tym jest ,gdzie wójtowi tak " ogromnej" gminy jak Sobolew potrzebny zastępca przecież to przepalanie pieniędzy których w gminie nigdy nie za dużo na " fikcyjny" etat ,ale coraz więcej tego typu być może " dupochronow"na drugie życie już po odejściu ze stołka .Zawsze "wychowanek " nie będzie grzebał po archiwach niczym hydraulik sprężyna w klozecie i szukał " haków" których być może nie ma ,ale zawsze nadmiar ostrożności nie zaszkodzi.W Garwolinie jeszcze się zejdzie zostało trzy lata kadencji ,wystawienie teraz " następcy " to jak nagranie jelenia lub dzika pod ambonę myśliwska i trzymanie go tam tygodniami ,przyjdzie dwóch 80 letnich ślepych członków Koła ilowieckiego i nie trafi ale znajdzie się dziarski o dekadę młodszy " selekcjoner" i rozwali łeb albo strzeli na komórę Tak samo z kandydatem na burmistrza ,trzyletni ostrzał medialny i,mediospolecznosciowy oraz zainteresowanie " zwykłych " mieszkańców z których każdy ma sprawę " najwyższej wagi i niecierpiąca zwłoki " może wyczerpać siły "delfina' tak ,że na wybory będzie się prezentował niczym uczestnik prawdziwego polskiego wesela o 5 nad ranem.Pozdrawiam!!!!konio Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:00 Źródło komentarza: Z Żelechowa do Sobolewa. Nowy zastępca wójta Autor komentarza: Polityka Treść komentarza: Daniel też nie ma szans na stołek wójta w sobolewie , może i nie był złym kierownikiem komunalki ale on raczej z tych co niechcą się narażać na krytykę za to ma wspólną cechę z panią burmistrz dużo szumu wokół swoich działań i pracy ale efekty marne ale życzę mu powodzenia , swoją drogą konkurs będzie ustawiony jak na każde stanowisko w Zelechowie Data dodania komentarza: 4.10.2026, 09:49 Źródło komentarza: Z Żelechowa do Sobolewa. Nowy zastępca wójta
Reklama
Reklama