wtorek, 17 marca 2026 16:18
Reklama
Reklama

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Po blamażu na inaugurację rundy wiosennej, tym razem gra Wilgi Garwolin była lepsza, ale nie na tyle, aby w spotkaniu z niżej notowanym Drogowcem Jedlińsk zdobyć choćby punkt. GKS przegrał na własnym boisku 1:2 (0:0). Dzisiejszej spotkanie rozpoczęło się z 20-minutowym opóźnieniem ze względu na późny przyjazd gości, którzy w Garwolinie chcieli zrewanżować się za jesienną porażkę 0:1. Początek spotkania należał do gości. W 3. minucie zawodnik z Jedlińska nieczysto uderzył będą blisko bramki Daniela Fica. Trzy minuty później Robert Kwiatkowski wybił z linii bramkowej piłkę zmierzającą do siatki.

Przewaga gości

Przyjezdni byli bliscy szczęścia w 22. minucie, kiedy osamotniony w polu karnym Michał Kucharczyk posłał mocny strzał z główki, ale na szczęście dla gospodarzy na posterunku był Fic. Wilga pierwszy strzał oddała w 27. minucie. Próbę Sebastiana Papiernika pewnie wyłapał Piotr Prasek. Pięć minut później bramkarz Drogowca zaliczył kolejną dobrą interwencję po strzale z woleja Mikołaja Goli.

Od 36. minuty na prowadzeniu powinien być LKS. Kucharczyk przypadkowo znalazł się na linii strzału swojego kolegi, nie będąc jednocześnie na spalonym. Pomocnik fatalnie przestrzelił mając przed sobą tylko Fica. W 38. minucie kontuzjowanego Piotra Talara zastąpił Arkadiusz Zalewski, który wrócił do Wilgi po półrocznej grze w Mazurze Karczew.

Gola strzela Gola

Druga połowa rozpoczęła się po myśli gospodarzy. Już pięć minut po wznowieniu prowadzenie Wildze dał Gola, któremu przytomnie w polu karnym odegrał Marek Górski. Wcześniej w pole karne centrował Kwiatkowski.

Korzystny wynik utrzymał się jedynie 120 sekund. Bramkę wyrównująca trzeba zapisać na konto Fica. Bramkarz Wilgi wypluł przed siebie niezbyt mocny strzał rywala, a przytomną dobitką popisał się Kucharczyk. Po kolejnych pięciu minutach GKS mógł objąć ponownie prowadzenie. Do wrzutki Kwiatkowskiego najwyżej skoczył Sebastian Papiernik, ale jego strzał otarł spojenie słupka z poprzeczką.

W 65. minucie nieodpowiedzialnie zachował się Filip Gac. Obrońca Wilgi wszedł zawodnikowi Drogowca w linię biegu, powodując upadek. Sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na 11. metr, dodatkowo karząc defensora żółtą kartkę. Rzut karny na bramkę zamienił Kucharczyk.

Zespół z Jedlińska do końca spotkania skupiał się przede wszystkim na odpieraniu ataków Wilgi. Goście stworzyli jedną dogodną okazję. Na 20 minut przed końcem, rezerwowy Tomasz Janiszewski oddał mocny strzał z linii pola karnego, ale piłkę na poprzeczkę sparował Fic.

Mimo licznych wrzutek w pole karne LKS, GKS nie udało się doprowadzić do wyrównania. Najbliżej w doliczonym czasie gry był Zalewski. Jego płaski strzał, na mokrej nawierzchni, sprawił Praskowi pewne problemy. Warto odnotować, że w 80. minucie na boisku pojawił się wracający po kontuzji Kamil Zawadka, który po raz ostatni zagrał w Wildze pod koniec września.

- Zagraliśmy zupełnie inny mecz niż w Piasecznie. Po dobrym bronieniu, przytrafił się klops Danielowi i to w momencie, kiedy mecz był ułożony. Później złe zachowanie Filipa, który mógł zawodnika odpuścić, a tak w drugim kolejnym meczu prokuruje rzut karny - skomentował trener Wilgi Sergiusz Wiechowski.

W następnej kolejce GKS zmierzy się z liderem IV ligi Pilicą Białobrzegi. Pierwszy mecz Wilga przegrała 0:4.

Wilga Garwolin ? Drogowiec Jedlińsk 1:2 (0:0)
Bramki: 50` Mikołaj Gola (as. Marek Górski) ? 55`, 66` (karny) Michał Kucharczyk
Widzów: ok. 150
Wilga: Fic, Kwiatkowski, Karol Zawadka, Gac, Pyra, S. Papiernik (80` Rękawek), Głowala (80` Kamil Zawadka), Kosobucki, Talar (38` Zalewski), Gola, Górski (64` Macioszek).

Wyniki i tabela IV ligi

Łukasz Korycki

 


Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością

Porażka Wilgi przed własną publicznością


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojtek63 03.04.2018 12:51
Wilga nie znaczy automatycznie ,,przegrana''. Otóż w minionym weekendzie Wilga Widełka (L.O.Dębica) pokonała na wyjeździe 3:1 outisdera Monis Bielowy. Inne Wilgi nie miały się już tak dobrze: Klasa A Wieliczka: Wilga Koźmice Wielkie przegrała na wyjeździe 2:3 z Piastem Łapanów. Wilga nie zdobyła jeszcze punktu w tym sezonie. Wilga Golkowice przegrała u siebie 1:2 z Piłkarzem Podłęże Natomiast Wilga Miastków Kościelny (siedlecka L.O.) przegrała 1:2 wyjazdowy mecz z Orłem Unin.

Wojtek63 03.04.2018 09:23
Na przestrzeni pięciu sezonów (2012/13- 2017/18 do dzisiaj) w grupie południowej IV ligi zanotowane zostały tylko trzy wyniki dwucyfrowe. Są to : Sezon 2013/14 33. przedostatnia kolejka : Energia Kozienice- UKS Łady 10:0 Sezon 2016/17 16. kolejka : Victoria Sulejówek- Znicz II Pruszków 11:2 Sezon 2017/18 16. kolejka MKS Piaseczno- Wilga Garwolin 10:1 Dla porównania w grupie północnej w tym samym przedziale czasu nie padł ani jeden wynik dwucyfrowy. Oczywiście nijak się to ma do rekordów IV ligi w Polsce. Dla przypomnienia: Sezon 2016/17 Zagłębie II Lubin- Granica Bogatynia 17:0 (5:0) Sparta Oborniki - Luboński KS 17:0 (4:0) Lubuszanin Trzcianka- Luboński KS 16:0 (6:0) Sezon 2017/18. 20. kolejka: KS Kutno- Zjednoczeni Bełchatów 30:0 (16:0)

Wojtek63 01.04.2018 05:18
Cosmos Nowotaniec wycofał się z rozgrywek IV ligi podkarpackiej po rundzie jesiennej, w której nie zdobył ani jednego punktu. Cosmos był spadkowiczem z III ligi (grał w niej jeden sezon).

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Niestety historii nie da się wymazać. Wojny się zmieniają ale pewne zachowania nie. Wystarczy popatrzeć na relacje ze Wschodniej Ukrainy ( Doniecka, Ługańska czy Charkowa ). Obecność w Unii, a nie tylko w NATO, (które tak naprawdę poza interwencją w Afganistanie po ataku w Nowym York z 11 września, o którym mówi jeden z profesorów KUL, że to był tylko symulację medialne, tak naprawdę jeszcze nie miało okazji się wykazać tzn. wykazać swej jedności do działania) jest również dla nas gwarantem bezpieczeństwa . Szczególnie ważne jest to dzisiaj, kiedy to stosunki transatlantyckie w NATO są napięte i cechuje je brak pełnego zaufania ( Jeden członek grozi drugiemu tj. USA - Danii). Jeśli chodzi o straszenie Polek , to nawet nie śmiem się porównywać z tak wytrawnym mistrzem straszenia, który nie tak dawno straszył je nożownikami i gwałcicielami pochodzącym z Bliskiego Wschodu lub Afryki i to pod warunkiem, że wierzą w Allacha. To samo dotyczyło wyjazdów i pobytów w krajach Europy Zachodniej, gdzie tamtejsze kobiety prawie nie wychodzą na ulice czy do kawiarni, a obrazy temu przeczące to zapewne „symulacje medialne”. Jeśli taka jest prawda, to tylko wypada zadać pytanie czemu co roku w wakacje Polacy w tym Polki wybierają wyjazd do Turcji czy Egiptu, a nie na Krym? Czemu nie odwiedzają Kijowa lub Lwowa tylko Stambuł, Tunis czy tak popularny ostatnio Dubaj. Dlaczego tysiące młodych Polek i Polaków wyjeżdżają co roku w ramach programu Erasmus do Francji, Hiszpanii czy Włoch i zwiedzają te kraje oraz ich miasta, a potem powracają do kraju cali i zdrowi? Uczniowie przebywają w nich na ogół 2 tygodnie, ale studenci studiują tam semestr lub cały rok! Więc nie mów mi o straszeniu kogokolwiek, tak jak nie usiłuj przemilczeć tragedii tysięcy kobiet, które „wyzwalała” Armia Czerwona! Ta sama, której wnukowie być może „wyzwalają” dzisiaj Wschodnią Ukrainę. O ile łatwiej złamać jeden patyk niż ich wiązkę! Oby Polska nie stała się takim patykiem. I oby wnuki tych, którzy „wyzwalali” nas w 1945, nie „wyzwalali” nas ponownie. Daj Bóg!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 14:50Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Wojtek63Treść komentarza: 1. Kamil Wójcik (Znicz Biała Piska- III liga) grał do 70-tej minuty w przegranym 0:7 (0:3) wyjazdowym meczu z Wigrami Suwałki. 2. Ostap Spakivskyy ( Świdniczanka- III liga grał 90 minut w przegranym 0:1 (0:0) wyjazdowym meczu z Wisłoką Dębica 3. Bartosz Woder (Świdniczanka) grał od 46 minuty w w/w meczu) 4. Rezerwowy Szymon Kaczyński (Podlasie Biała Podlaska- III liga) spędził cały wyjazdowy mecz (0:0) z Sokołem Kolbuszowa Dolna na ławce rezerwowych. 5. Rezerwowy Gracjan Grot (KTS Weszło- IV liga) grał ostatnie 10 minut wygranego 4:2 (2:2) domowego meczu z KS Łomianki. 6. Cezary Polak (Miedź Legnica- I liga) grał 90 minut w przegranym 2:3 (0:1) wyjazdowym meczu z Wisłą Kraków. 7. Rezerwowy Konrad Jałocha (Stal Mielec- I liga) po za kadrą w przegranym 1:2 (1:1) wyjazdowym meczu z Ruchem Chorzów. Jan Majsterek ((Podbeskidzie Bielsko- Biała- II liga) - pauzował. Brak danych na temat przyczyny. Może zespół był za mocny na Hutnika Kraków ? :-) 8. Maciej Górski (Podbeskidzie Bielsko- Biała- II liga) grał od 78 minuty w przegranym 0:1 (0:1) wyjazdowym meczu z broniącym się desperacko przed spadkiem Hutnikiem Kraków. Górski po poważniejszej kontuzji, ale bramkarz i kapitan Podbeskidzia... Kiedyś był Robert Gadocha i wszyscy inni. To warto zobaczyć : https://www.youtube.com/watch?v=0o1xr5n4SsAData dodania komentarza: 17.03.2026, 10:38Źródło komentarza: Wilga powstrzymała wicelidera na początek rundy wiosennej [wideo]Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Człowieku nie chcę cię już obrażać, a tym bardziej polemizować bo sprowadzisz mnie do twojego poziomu umysłowego a niestety w Garwolinie nie ma takich specjalistów którzy to leczą. Weź jednak przeczytaj sam siebie co ty napisałeś, między innymi straszysz kobiety ,że po wyjściu z UE zostaną zgwdlcone przez ruskich soldatow per analogiam II wojna światowa.Przeciez to tak prostacka argumentacja ,że wstydził bym się takie bzdury pisać.Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 17.03.2026, 09:38Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: IgorTreść komentarza: Punktując innych dokładnie nakreśliła swój autoportret w działaniu i na rzecz własnego ego. Skompromitowana żałosna starsza pani.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 09:23Źródło komentarza: Starosta punktuje swoich przeciwników. Przewodniczący rady nie został odwołany. Wiceprzewodniczący także zostają
Reklama
Reklama