czwartek, 26 marca 2026 12:01
Reklama
Reklama

Otwarte Strefy Aktywności powstaną w powiecie

11 obiektów małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej powstanie w tym roku na terenie powiatu garwolińskiego. Dofinansowanie na budowę Otwartych Stref Aktywności z Ministerstwa Sportu i Turystyki otrzymało sześć samorządów. Program cieszył się olbrzymim zainteresowaniem. Do MSiT wpłynęło 1416 wniosków, z czego pozytywnie zaopiniowano 792 na łączną kwotę ponad 54 mln zł. Kryterium decydującym o przyznaniu dofinansowania był wskaźnik zamożności gminy.

Otwarte Strefy Aktywności (OSA) będą ogólnodostępnymi plenerowymi miejscami sportu, rekreacji i odpoczynku, w skład których wejdą: urządzenia siłowni zewnętrznej, sprawnościowy plac zabaw dla dzieci, strefa relaksu i gier, zagospodarowanie zieleni. Mają sprzyjać integracji społecznej i być skierowane do różnych grup wiekowych.

Dofinansowaniem w ramach Programu zostały objęte zadania inwestycyjne dotyczące budowy infrastruktury sportowo-rekreacyjnej w dwóch wariantach realizacyjnych. Wariant podstawowy obejmuje siłownię plenerową oraz strefę relaksu. Wariant rozszerzony to dodatkowo sprawnościowy plac zabaw i ogrodzenie terenu.

Na liście dofinansowań znajduje się sześć samorządów z powiatu garwolińskiego. Powiat garwoliński otrzymał 49,9 tys. zł na budowę dwóch obiektów wariantu podstawowego. Na terenie gminy Żelechów powstanie jeden obiekt podstawowy (dofinansowanie 24,9 tys. zł). Po jednym obiekcie typu OSA w wariancie rozszerzonym przybędzie w gminie Sobolew (49,8 tys. zł) i gminie Wilga (40,1 tys. zł).

Najwięcej zyskały Łaskarzew i Górzno. W mieście nad Promnikiem powstaną trzy OSA w wariancie rozszerzonym (149,8 tys. zł). Gmina Górzno otrzymała 124,6 tys. zł. Kwota będzie przeznaczona na budowę jednego obiektu w wariancie podstawowym i dwóch w rozszerzonym.

Obiekty powstaną jeszcze w tym roku.

mat. pras., opr. łk

fot. MSiT


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: WidzTreść komentarza: Ale zarobek jest za oglądanie reklam tylko stracił ten co chciał łatwo i szybko zarobić :)Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:45Źródło komentarza: Miał być zarobek za oglądanie reklam. 34-latek stracił 7 tysięcy złotychAutor komentarza: 👎Treść komentarza: Nie da się parowy usmażyć bo to podkłady kolejoweData dodania komentarza: 26.03.2026, 10:07Źródło komentarza: Magistrat rusza z legalizacją kładki w LeszczynachAutor komentarza: IgorTreść komentarza: Czy będą rozdawane pączki?😆Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:02Źródło komentarza: Dzień Otwarty w Komendzie Powiatowej Policji w GarwolinieAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Polskiej szkole brakuje stabilizacji i pieniędzy na wynagrodzenie. Z kadrą nie jest źle ale mogłoby być lepiej, tzn chciałoby się, aby do szkoły przychodzili najlepsi absolwenci z najlepszych polskich uczelni zarówno jeśli chodzi o przedmioty ogólne jak i zawodowe. Ryki czy Siedlce to raczej ni jest, że tak powiem ekstraklasa, a nie wiem cz nawet I liga! Nie ustane reformy wprowadzane w szkołach od niepamiętnych lat, powodują więcej zamieszania niż dobrego. To tak, jakby każdy nowy minister postawił sobie za honor dokonanie jakiejkolwiek zmiany. Może dotyczyć np. ubrań. Zmiana dla samej zmiany niestety nie powoduje poprawy funkcjonowania szkół, lecz chaos i zamieszanie. Szkola, a głównie uczniowie oraz nauczyciele potrzebują spokoju i stabilizacji. Oczekuję ewolucji a nie rewolucji! Dlatego należy zaprzestać, ciągłych zmian programów, listy lektur czy szkoleń nauczycieli, które oprócz korzyści finansowych prowadzącym i ich firmom nie dają nic lub bardzo niewiele nauczycielom ( no może kolejny papierek do teczki personalnej). I ostatnia rzecz, to wynagrodzenia nauczycieli, a raczej ich poziom. Poziom, który powoduje, że od pewnego czasu istnieje negatywna selekcja do zawodu. Trzeba sobie powiedzieć prawdę, że dzisiaj najlepsi absolwenci prestiżowych uczelni nie są zainteresowani pracą w szkole, no chyba, że są to pasjonaci tego zawodu. A to mistrz powinien uczyć czeladnika, a nie odwrotnie! Obniżanie poprzeczki tak jak i na maturze do niczego nie prowadzi, no chyba tylko do drastycznego poziomu nauczania. Ale wtedy może się okazać, iż są dwa światy nauki. Prywatny i odpłatny z trzymającym poziom i publiczny i nieodpłatny z dość niskim poziomem wynikającym z różnych uwarunkowań! Oby to nigdy nie nastąpiło! Dlatego mniej reform a więcej stabilizacji, pieniędzy i wymagań wobec przyszłych nauczycieli jak i uczniów!Data dodania komentarza: 26.03.2026, 09:41Źródło komentarza: Mazowieckie Rozmowy o Oświacie w Garwolinie. Dyskusja o reformie „Kompas Jutra”
Reklama
Reklama