2 tysiące złotych mandatu karnego, 14 punktów karnych oraz utrata prawa jazdy na 3 miesiące to konsekwencje, które spotkały 39-latka z powiatu garwolińskiego. Mężczyzna kierując mazdą przekroczyła dozwoloną w obszarze zabudowanym prędkość o 69 km/h.
Policjanci ruchu drogowego zatrzymali prawo jazdy 73-letniemu kierowcy Volvo, który w terenie zabudowanym jechał z prędkością 118 km/h. Mężczyzna został ukarany wysokim mandatem, a na jego konto wpłynęło 14 punktów karnych.
Policjanci ruchu drogowego z garnizonu mazowieckiego, w tym z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie, przeprowadzili wojewódzkie działania kontrolno-prewencyjne pod nazwą „PRĘDKOŚĆ”. Ich głównym celem była poprawa bezpieczeństwa na drogach poprzez zdecydowane egzekwowanie od kierowców przestrzegania obowiązujących ograniczeń prędkości.
W sobotnie popołudnie policjanci z grupy SPEED zatrzymali w Łopaciance audi rozpędzone do 152 km/h w obszarze zabudowanym – aż o 102 km/h ponad limit! Za rażące naruszenie przepisów kierowca stracił prawo jazdy, otrzymał 5 000 zł mandatu oraz 15 punktów karnych.
Jazda z nadmierną prędkością, a szczególnie powyżej 100 km/h przez obszar zabudowany to poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Ostrowscy policjanci z ruchu drogowego stanowczo reagują wobec kierowców wciskających mocniej gaz.
Policjanci z garwolińskiej grupy SPEED zatrzymali 52-letnią kierującą Porsche, która w Rębkowie przekroczyła dozwoloną prędkość o 77 km/h. Kobieta otrzymała 2,5 tys. zł mandatu, 15 punktów karnych i straciła prawo jazdy na 3 miesiące.
29-letnia motocyklistka rażąco przekroczyła prędkość w obszarze zabudowanym. Na liczniku miała aż 130km/h. Straciła prawo jazdy na trzy miesiące i otrzymała najwyższy mandat – 2500 zł.
Grupa Speed przerwała niebezpieczną jazdę 41‑latka pędzącego 114 km/h w terenie zabudowanym, u którego alkomat wskazał ponad 1 promil alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy, dostał 4 000 zł mandatu i 14 punktów, a za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą mu 3 lata więzienia.
Policjanci z mazowieckiej grupy SPEED zatrzymali dwie kierujące, które w rażący sposób łamały przepisy drogowe. W obszarze zabudowanym pędziły ponad dwa razy szybciej, niż pozwalają przepisy – obie straciły prawa jazdy i zostały surowo ukarane.
Policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli 22-letnią kierującą audi, która jechała z prędkością112 km/h, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 40 km/h. Kobieta straciła prawo jazdy na 3 miesiące, a jej sprawa trafi do sądu. Policjanci przypominają, że prędkość jest jedną z najczęstszych przyczyn zdarzeń drogowych i apelują: zwolnij – nie ryzykuj tego, co najważniejsze.
Wczoraj Policja prowadziła działania kontrolno-prewencyjne pn. „PRĘDKOŚĆ”, koordynowane przez Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego ROADPOL. Akcja miała charakter międzynarodowy, a jej celem było egzekwowanie od kierujących pojazdami przestrzegania ograniczeń prędkości.
45-latek przekonał się o surowych konsekwencjach nagminnego łamania przepisów w ruchu drogowym. Mężczyzna jechał z prędkością 112 km/h w obszarze zabudowanym. Otrzymał mandat w wysokości 4 tys. zł, 14 punktów karnych i stracił prawo jazdy na trzy miesiące. W związku przekroczeniem prędkości w tzw. recydywie mandat był dwukrotnie wyższy.
Policjanci nie zamierzają przymykać oka na kierowców, którzy lekceważą ograniczenia prędkości w obszarze zabudowanym. Każdego dnia zatrzymują osoby, które brawurową jazdą stwarzają zagrożenie na drogach miast i mniejszych miejscowości. Rażąco przekraczając dozwolone limity, narażają życie swoje i innych uczestników ruchu. Policjanci przypominają, że przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym to prosta droga do utraty prawa jazdy.
Policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli 29-letniego kierującego toyotą, który jechał 125 km/h, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Kierowca stracił prawo jazdy na 3 miesiące, a jego sprawa trafi do sądu. Policjanci przypominają – prędkość jest jedną z najczęstszych przyczyn zdarzeń drogowych.
36-letni kierowca audi pędził drogą ekspresową 215 kilometrów na godzinę, gdzie obowiązuje ograniczenie do 120. Na dodatek mieszkaniec Lublina włączając światła drogowe zmuszał innych kierowców do tego, żeby zjechali mu z drogi. Jak się okazało, mężczyzna był już wcześniej zatrzymany za przekroczenie prędkości. Za popełnione wykroczenie w warunkach tzw. recydywy został ukarany mandatem karnym w wysokości 5 000 złotych, a jego konto zasiliło 15 punktów karnych.
Dzięki reklamom możemy tworzyć wartościowe treści.