czwartek, 1 października 2026 07:30
Reklama
Reklama

Buffo w Garwolinie - młodzi artyści na scenie CSiK

Jubileuszowy pokaz uczestników XV Letnich Warsztatów Musicalowych ? Miętne 2018 organizowanych przez Teatru Studia Buffo odbędzie się w najbliższy piątek o godzinie 19.30 w Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie. O tym pokazie rozmawiamy z Jarosławem Kargolem, dyrektorem Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie.

- Czy już wszystko jest gotowe?

Jarosław Kargol: Oczywiście. Nasza placówka ma duże doświadczenie i świetnych ludzi, by podołać temu zadaniu.

- Jak zaczęła się pana przygoda z Teatrem Buffo?

JK.: Ten pomysł, aby pokaz odbył się w naszej sali widowiskowo-koncertowej podsunął mi Andrzej Kujda, dyrektor Powiatowego Ośrodka Sportu w Miętnem. Od razu go kupiłem. Zresztą moi pracownicy także. Wiem, że na warsztatach w Miętnem zajęcia prowadzi pan Janusz Józefowicz, że wszystko ustawi na próbie generalnej w przeddzień pokazu. To gwarantuje wysoki poziom.

- Długo w kulturze?

JK.: Od 2004 roku. Idzie czternasty rok. Jestem menadżerem kultury. Skończyłem studia podyplomowe w tym zakresie. Natomiast przygotowania typowo artystycznego nie mam. Ale to może być atutem na takim stanowisku. Nie mam wtedy żadnych preferencji i łatwiej wówczas wspierać cały ten ruch artystyczny, jaki skupia się wokół Domu Kultury. Być sprawiedliwym i nie wyróżniać kogoś czy czegoś szczególnie - pracowni czy zespołu. Staram się wszystko równoważyć. Dodam tylko, że gram na gitarze dla siebie.

- Pana ocena aktywności kulturalnej mieszkańców Garwolina.

JK.: W Garwolinie jest bardzo silne środowisko muzyczne. Wywodzi się z tego kręgu wielu znanych muzyków. Na przykład Maciek Gładysz, który grał z Wilkami i Edytą Bartosiewicz. Tutaj w Domu Kultury zaczynała aktorka Ola Domańska. Wtedy bardziej śpiewała niż grała. Podobnie Bożysława Kapica w latach 80-tych XX wieku solistka Opery Wrocławskiej. Mamy trzy teatry. Dwa młodzieżowe i jeden teatr dla dorosłych. Wygrywamy przeglądy teatralne. Ostatnio ten organizowany przez Teatr Polski w Warszawie. Nasz Teatr ?Rękawiczka? to laureat wielu takich konkursów i przeglądów, Istnieje chór, który koncertuje w kraju i za granicą. Oczywiście wszystkie te działania są w pewnej skali. Jesteśmy małym miasteczkiem, ale bliskość Warszawy ułatwia nam te działania. Ludzie bardzo chętnie korzystają z naszej oferty kulturalnej.

- Powróćmy do pokazu 6 lipca. Jakie są pana odczucia i oczekiwania z tej współpracy z Teatrem Buffo?

JK.: To marka sama w sobie i to z najwyższej półki. Z naszego Domu Kultury organizowane były wyjazdy na spektakle w tym teatrze. Zresztą nazwiska panów Janusza Józefowicza, Janusza Stokłosy czy Nataszy Urbańskiej mówią same za siebie. Tym większą przyjemnością będzie ich gościć tu u nas. Spodziewamy się dużej frekwencji publiczności. Nie tylko naszych mieszkańców z Garwolina czy Miętnego, ale też okolicznych miejscowości.

- Co się dzieje, gdy zabraknie miejsc dla publiczności?

JK.: Na tego typu wydarzenia, wszystko, co mamy dajemy do siedzenia, a reszta po prostu stoi. Stałych miejsc jest dwieście pięćdziesiąt. Dostawić można pięćdziesiąt. Powinno starczyć. Obyśmy mieli ten problem, że zabraknie miejsc.

Dziękuję za rozmowę

Eugeniusz Lisowiec

 

 

                                                


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Podatnik Treść komentarza: Staram się oglądać sesje rady powiatu, ale jako zwykła mieszkanka powiatu nie otrzymuję podstawowych informacji. Na ostatniej sesji, głosowania uchwał odbyły się na zasadzie: kto jest za, kto przeciw i kto się wstrzymał. Żadnych dyskusji lub informacji na temat głosowanej uchwaly dla mieszkanców, oprócz tej, że sprawa została omówiona na komisji. Fajnie. Jakość transmisji też budzi wiele do życzenia. Odnoszę także wrażenie, że starościna na ostatniej sesji była jakby obrażona i znudzona? Zakładam jednak, że była zmęczona wszystkimi dożynkami i imprezami. Całe szczęście że sezon "balowy" już się kończy, bo taki maraton jest w stanie wykończyć nawet żołnierza. Wypowiedzi Walickiego i Wilbika nie na temat. Radny Kobus wyraźnie pytał o nieprawidłowości w punktacji? Panowie słuchajcie ze zrozumieniem, albo nie " odwracajcie kota ogonem". A radny Ośka, wielki miłośnik natury, jak zwykle milczał, nie poruszył go nawet los bobrów. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 22:06 Źródło komentarza: Starcie o dotacje na sesji powiatowej. Radny zarzuca uznaniowość, władze mówią o próbie wywarcia presji Autor komentarza: rym Treść komentarza: Unia ma Unia da a później kopa w d... i papa. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: 3,8 mln zł na sport w powiecie garwolińskim. Kolejne 0,5 mln zł dla KGW i OSP Autor komentarza: Konfident Treść komentarza: Zasady były równe dla wszystkich, ale byli równi, równiejsi i najrówniejsi. I jeszcze uwaga - przepisów się nie interpretuje tylko dokonuje się ich wykładni, ważne jest kto "dokonuje tego procesu myślowego, w wyniku którego interpretator ustala znaczenie normy prawnie obwiązującej przed jej zastosowaniem". Tyle teoria. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 21:22 Źródło komentarza: Starcie o dotacje na sesji powiatowej. Radny zarzuca uznaniowość, władze mówią o próbie wywarcia presji Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Przepraszam za wyrażenie - ale głupia baba Data dodania komentarza: 30.09.2026, 20:44 Źródło komentarza: Najpierw chciała się dogadać, potem uciekła. Policjanci zatrzymali 55-latkę z trzema promilami
Reklama
Reklama