czwartek, 30 kwietnia 2026 19:23
Reklama
Reklama

Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin

Kolejny znakomity start na swoim koncie zaliczył Łukasz Mikulski. Reprezentując Ochotniczą Straż Pożarną w Uninie w Mińsku Mazowieckim na I Mistrzostwach Polski Służb Mundurowych w Brazylijskim Jiu Jitsu GI I NO GI wywalczył dwa złote medale, zdobywając tym samym podwójny tytuł Mistrza Polski. Mistrzostwa te były pierwszym tego typu wydarzeniem sportowym, bo po przeciwnych stronach na macie stali tylko reprezentanci służb mundurowych. W mistrzostwach udział brali zawodnicy należący do służb mundurowych: Służby Więziennej, Wojska Polskiego, Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej, Straży Miejskiej, Straży Ochrony Kolei, Służby Celnej, Inspekcji Transportu Drogowego. Do rywalizacji przystąpiło ponad 300 zawodników i zawodniczek w różnych kategoriach wagowych.

Zawody zostały podzielone na kategorie zaawansowania oraz wagowe i wiekowe zarówno w formule GI (kimona) jak i NO GI (bez kimon). Brazylijskie jiu-jitsu to sport walki wywodzący się z jiu-jitsu, zapasów i judo, który wyróżnia się naciskiem na walkę w parterze. Dominują w niej dźwignie, duszenia oraz inne techniki unieruchamiania przeciwnika. Stosuje się też rzuty mające na celu sprowadzenie przeciwnika do parteru. Chwyty w parterze często wykonuje się nogami poprzez zahaczenie lub objęcie części ciała przeciwnika. Wymaga ona od zawodnika dużej sprawności.

W mińskich mistrzostwach tytuły wywalczył startując w kategoriach: +100 kg średniozaawansowany NO GI i master 2 +100 kg średniozaawansowany NO GI.

Łukasz Mikulski na co dzień wychowawca w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Borowiu jest zapalonym sportowcem. W MOW z sukcesami od 10 lat trenuje chłopaków, którzy już mają na swoim koncie mistrzowskie tytuły w piłce nożnej i sportach siłowych. Ponadto w unińskim Orle jest trenerem bramkarzy. Przygodę z jiu-jitsu rozpoczął cztery lata temu, sztuki walki obecnie trenuje w Marga Submission Fighting Gym Garwolin pod okiem Kuby Piesiewicza oraz uczestniczy w sparingach w Warszawie u Kuby Witkowskiego. Warto zaznaczyć, że w ślady taty idą jego dzieci ? córka Julia trenując jiu-jitsu, a syn Adrian piłkę nożną.

Mistrz Polski z Unina swój sukces zadedykował w sposób szczególny strażakom, którzy narażają swoje życie ratując innych ? zwłaszcza oczywiście tym z Unina, wśród których od wielu lat ochotnicą służbę strażacką pełni jego ojciec - Tadeusz Mikulski. Mińskie mistrzostwa dla Łukasza były też kolejną super przygodą i możliwością bezpośredniej rywalizacji w walce z takimi zawodnikami jak Marcin Zontek (zawodnik MMA z ponad 30 walkami).

mat. pras.


Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin

Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin

Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin

Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin

Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin

Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin

Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin

Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin

Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin

Podwójny Mistrz Polski z OSP Unin


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Wojtek63Treść komentarza: Szkoda, że Wilga przegrała ten arcyważny mecz w kwestii utrzymania IV ligi. Tymczasem na Śląsku miejsce miał piłkarski hit ! ROW Rybnik wygrał u siebie z beniaminkiem, czyli Szombierkami Bytom 6:0 (4:0). Szombierki to Mistrz Polski sezonu 1979/80. Ten mecz był w ramach... IV ligi śląskiej. Dla starszych kibiców ciekawostka, dla młodszych info, że Górny Śląsk był kiedyś potęgą piłkarską, a dla tych dla których piłkarski świat zaczyna się od garwolińskiego PZGS-u, a kończy na Budzeniu info, że tak nie jest.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 16:36Źródło komentarza: Wilga przegrywa z Mazurem. W roli głównej… sędziaAutor komentarza: D.O.Ś.Ć.Treść komentarza: Jak dobrze byłoby dożyć dnia kiedy rządzący niezależnie na jakim szczeblu od posłów, senatorów, po prezydentów miast, wojewodów burmistrzów czy też takich radnych powiatowych , miejskich w końcu byli ludźmi prawymi, ale nie z teorii! Ludźmi dla których honor znaczy coś więcej, dla których dan słowo jest święte dla których Bóg, Honor, Ojczyzna nie są tylko słowami pustymi widniejącymi na sztandarze! Obyśmy dożyli czasów gdzie człowiek wybrany z ludu będzie służył pracowicie, uczciwie i mądrze ! Może wtedy Polska w każdym zakamarku będzie naprawdę rozkwitać , a ludzie będą żyli szczęśliwie i dobrze, a tym bardziej życzliwie, a nie non stop skłócani by skakać sobie do gardeł i dawać im tym samym możliwość by nami tak łatwo manipulowano!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:44Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: PismoTreść komentarza: Jeśli pismo wpłynęło i pracowali nad nim prawnicy Należało by zadać pytanie kto był adresatem tego pisma, bo jesli rada powiatu to na jakiej podstawie ktoś zlecił opinie prawne . Coś cichutko było z tym pismem więc komuś zależało żeby nie ujrzało ono światła dziennego, wobec tego zaryzykować można stwierdzenie że nie wszystko jest takie klarowne i zgodne z przepisami jak nam się próbuje wmówić.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Z jaraniem nie do końca tak ale już blisko. Na pewno nie miał prawa głosowania nad uchwami bezpośrednio dotyczącymi jego jednostki. Teraz jest o krok przed losem Wilbika. To czy sen czarny się spełni, to teraz jednego ruchu Kurowskiej . Ale ona go nie wykona na prawie 99 procet i wtedy pojawi się oczywisty wniosek . Pytanie czy jej o to nie chodzi. Tak jak skargę Żochowskiego jesienią 2024roku będzie chciała zrobić to rękami opozycji. Efekt ten sam czyli nareszcie ulubienic Majczyna na ławce radnych z dodatkową dietą. A radny Jaroń odesłany na oślą ławkę. Ale może Kurowska rzeczywiście zrobi ruch ochrony. Zobaczmy. Na dodatek są jeszcze inne bardziej oczywiste nominacje, może opozycja zacznie od innych. Zaczyna się coraz ciekawiej. To że przez prawie miesiąc ukrywano pismo Wojewody to tylko świadczy że obie strony wiedzą co się naprawdę dzieje. A zatem głos Wilbika to już tylko głos wołają celów na pustyni.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:19Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama