niedziela, 22 marca 2026 12:52
Reklama
Reklama

600 kg nakrętek dla Kuby - wsparcie, które nic nie kosztuje

Każdego dnia większość z nas wyrzuca do kosza przynajmniej kilka plastikowych nakrętek. Nie wszyscy wiedzą, że niepozorne kawałki plastiku mogą pomóc. Zebrane do tej pory do metalowych serc w Garwolinie nakrętki trafiły do Jakuba Sabata. Kuba dziękuje mieszkańcom za wsparcie. Dwa metalowe serca do zbierania nakrętek zostały ustawione na początku tego roku przed Pływalnią Miejską ?Garwolanka? i w Parku Ptasie Trele. O ich lokalizacji zdecydowali mieszkańcy w internetowej ankiecie, którą garwoliński magistrat zorganizował za pośrednictwem mediów społecznościowych. - Z radością informujemy, że do tej pory zebraliśmy w Garwolinie około 600 kg nakrętek, które trafiły do potrzebującego dziecka. W czwartek 1 lipca przekazaliśmy nakrętki mieszkańcowi Sulbin ? Jakubowi Sabatowi, który urodził się z bardzo rzadką genetyczną chorobą ? zespołem hipowentylacji pochodzenia centralnego (CCHS), potocznie zwaną Klątwą Ondyny - poinformował dzisiaj Urząd Miasta w Garwolinie. Kiedy Kuba zasypia, przestaje oddychać i wtedy musi być podłączony do specjalistycznego sprzętu. Każdej nocy jest wentylowany mechanicznie respiratorem przez tracheotomię, a na palcu umieszczony ma czujnik od pulsoksymetru, który mierzy saturację oraz tętno. Mimo tak wielkich trudności, choroba nie odbiera Kubie radości życia. W ciągu dnia jest pogodnym, ciekawym życia chłopcem. Ma bardzo wiele zainteresowań, uwielbia czytać książki, a jego marzeniem jest grać z kolegami w piłkę bez ograniczeń.

 - Choć Kuba wykazuje delikatną niepełnosprawność ruchową, intelektualnie nie odbiega od swoich rówieśników i uczęszcza do Publicznej Szkoły Podstawowej im. 1. Pułku strzelców Konnych w Garwolinie, której społeczność również wkręca się w pomaganie ? mówi dyrektor szkoły Adam Wyskwar.

- Od ponad już 10 lat nie wiemy, co znaczy przespana noc. Zdarza się także, szczególnie podczas infekcji, że Kuba jest podłączony pod aparaturę nawet całą dobę. Codziennością stało się oczyszczanie rurki tracheotomijnej oraz zmiana znajdujących się wokół niej opatrunków. Nasz syn jest pod opieką wielu specjalistów i wymaga stałej rehabilitacji. Choroba ta należy do bardzo rzadkich (w Polsce zdiagnozowano około 25 przypadków) i niesie za sobą wiele innych schorzeń ? mówią rodzice Kuby.

Ostatnio pojawiła się szansa, by życie Jakuba stało się łatwiejsze. Można uwolnić go od respiratora i rurki tracheotomijnej, jednak żeby tak się stało potrzebna jest operacja wszczepienia stymulatora nerwów przepony. Od niedawna jest możliwość przeprowadzenia takiej operacji w Polsce. Niestety, operacja nie jest refundowana, a koszt jej wynosi około pół miliona złotych.

- Potrzebujemy uzbierać tę kwotę, aby spełniło się jedno z największych marzeń Kubusia, czyli pozbycie się respiratora i rurki, która umieszczona jest w jego szyi. Da to naszemu synowi znacznie większą samodzielność, ale przede wszystkim szansę na bezpieczniejsze życie. Środki, które uzyskamy ze sprzedaży nakrętek zasilą Kuby subkonto, a każda złotówka przybliży spełnić jego największe marzenie ? dodają rodzice Kuby.

Pomagać Kubie można także poprzez przekazanie 1% podatku lub darowiznę. Wszelkie wpłaty można kierować na konto: FUNDACJA DZIECIOM ?ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ? ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa Alior Bank S.A. 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994 Tytułem: 35581 Sabat Jakub-darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Więcej informacji o Kubie znaleźć można tutaj: Fundacja Zdążyć z Pomocą ? Jakub Sabat

Wrzucanie nakrętek do metalowych serc to pomoganie, które nic nie kosztuje. Zebrane w najbliższym czasie nakrętki zostaną przekazane na rzecz Stasia Pielaka ? mieszkańca Garwolina z Zespołem Downa i cierpiącego na wiele innych chorób.

Stasiowi również można pomagać poprzez przekazanie 1% podatku, lub darowiznę. Wszelkie wpłaty można kierować na konto: FUNDACJA DZIECIOM ?ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ? ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa Alior Bank S.A. 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994 Tytułem: 11458 Pielak Stanisław Jan darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Więcej informacji o Stasiu znaleźć można tutaj: Fundacja Zdążyć z Pomocą ? Staś Pielak oraz tu https://www.facebook.com/pielakstas

- Serca dają dowód na to, że mieszkańcy Garwolina chcą być eko i wkręcają się w pomaganie. W imieniu potrzebujących, ale także swoim, dziękuję wszystkim darczyńcom za włączenie się w akcje i podzielenie się dobrem ? podsumowuje Burmistrz Miasta Garwolina Marzena Świeczak.

garwolin.pl/oprac. red.

fot. garwolin.pl


600 kg nakrętek dla Kuby - wsparcie, które nic nie kosztuje

600 kg nakrętek dla Kuby - wsparcie, które nic nie kosztuje

600 kg nakrętek dla Kuby - wsparcie, które nic nie kosztuje

600 kg nakrętek dla Kuby - wsparcie, które nic nie kosztuje

600 kg nakrętek dla Kuby - wsparcie, które nic nie kosztuje

600 kg nakrętek dla Kuby - wsparcie, które nic nie kosztuje


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Od tego jest powiat jak umięśnione dwie półkule wraz z otworem kolonoskopijnym służącym do wydalania zbędnych resztek ,żeby o szpital powiatowy dbać, DRUGI CZŁON NAZWY mówi wszystko, i był on w jak najlepszym stanie kadrowym i sprzętowym.Dlatego pani Starosta toczy jak Donald Trump wojnę której nie można wygrać.Dyrektor Zochowski sprytnie " zagrał" kierownikiem kardiologii który jest osobą merytoryczną i w miarę ograniczeń czasowych wytłumaczył " uczonym w piśmie " nawet tak " opanowanym i spokojnym" jak " małomówny " członek Zarządu Powiatu w jakim celu te środki są potrzebne.Rachunek ekonomiczny też jest prosty jeżeli dają 20 milionów a trzeba mieć wkład własny w wysokości trzech to nie podjęcie tych pieniędzy było by błędem.Natomiast niestety WIDAĆ I CZUĆ tu niesmaczną wojnę tylko i wyłącznie personalną i to praktycznie w jednym srodowisku politycznym o zgrozo mieniącym się prawicowym.Nie wiem gdzie jest origines tego konfliktu ,znaczy domyślam się tak to ujmnijmy ,ale wydaje mi się, że pani Kurowska jest traktowana jak "ciało obce" w garwolinskim establishmencie nazwijmy to PIS- owskim.Wydaje mi się też że jej odbiór pomimo częściowych sukcesów wyborczych ,była w końcu krótko posłem nie oznacza ,że jej wysoka pozycja jest przez w większości samcza część polityków akceptowana.Nie pomaga jej, to prawda, styl sprawowania urzędu i tu tylko o to chodzi ,WZAJEMNE NIECHĘCI ŻEBY NIE POWIEDZIEĆ NIENAWISCI między dwoma środowiskami tej samej partii decydują o tej " wojnie domowej" to już było widać przy slynnej rejestracji list gdzie Wozniakowcy uprzedzili zaspanych Sabakowcow co już było zwiastunem nieszczęścia tej formacji pitycznej w naszym powiecie. Wracając do tematu ,Powiat musi znaleźć pieniądze bo pożyczka Szpitala bedzie i tak de facto przez niego zyrowana dobrze o tym wie dyrektor Rękawek i wie również, że Starosta i Zarząd Powiatu nie mają mówiąc Trumpizmem KART W RĘKU a jedynie blotki takie jak zarzut opieszałości w przygotowaniu dokumentacji przez szpital ,na co odpowiedź może być taka - że pośpiech jest wskazany przy lapaniu pcheł.Opozycja usiłuje wejść klinem w te spory w rodzinie skłóconych prawicowców, ale swoją moc sprawczą pokazała po wyborach gdzie nie była w stanie opanować ambicji swoich członków co pozwoliło wepchnąć Wilbika w orbitę wpływów pani Kurowskiej i utworzyć obecną władzę w Starostwie.Reasumujac ,Powiat musi znaleźć pieniądze gdyż dla ogółu wyborców działanie przeciwko modernizacji szpitala będzie niezrozumiałe. Pisze ten tekst dopiero dzisiaj choć wezwanie jednego z internautów było bodajże wczoraj rano gdyż musiałem dokładnie poczytać o tym czym jest pracownia hemodynamiki i elektrofizjologii ,niestety mam pewne ograniczenia intelektualne ,natomiast wierze ,że doskonale wiedzą czymże są te pomocne kardiologii pracownie tacy radni jak pani Krystyna,pan Krzysztof czy nawet Egon oni doskonale wiedzą za czym głosują, WIEDZĄ CO JE DOBRE A CO NIE DLA GARWOLINSKIEGO LUDA.Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 22.03.2026, 09:51Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: KasandraTreść komentarza: Dobre. Jesteś mistrzem! komuś dobrze zapłacić, to nie wpadłby zapewne na ten wyjątkowy pomysł! Gdybym mógł, to przyznałbym Ci medal wyższej rangi, niż ten którego niegdyś nie otrzymała Pani Starościna. Serio, nie robię sobie j.j drogi CzytaczuData dodania komentarza: 22.03.2026, 08:45Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Radni co wyszło podczas obrad nie mogą wykorzystać w czasie pracy pomocy radców. Radcy z koleji oplacani przez starostę będą realizowała ich linię. Mieliśmy już parę wpadek. Które najjaśniejsza tłumaczyła błędami prawników. Wyjaśniła przy okazji że sama jest cienka w wielu tematach. Podczas celebrowania skargi na Kurowską radni mieli opinię radców potwierdzajaca zasadność skargi po czym na sesji wpadł od strony Kurowskiej mecenas Zając tłumacząc że jego zdaniem to jest inaczej. No I skarga czeka w zamrażarce może tak jak kilka wcześniejszych nawet do następnej kadencji.wazne ze komisja przyjęła ja za zasadną i basta. Dlatego jakość obsługi prawnej jest słaba i koniunkturalna. W przypadkach skórnych rozstrzyga wojewoda. Może uda się redakcji upublicznić opinię Wojewody którą wydał po oczywostym odrzuceniu skargi na radnego Białeckiego, gdzie padły niewybredne wypowiedzi na temat skarzypyty. No I myślę że skarzypyta przyzna się do tego tak jak nie wstydził się podpisać. Może by też w końcu rozliczył się ze społeczeństwem za zabrane mu pieniądze.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 08:35Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Koszulek opalekTreść komentarza: Jest taka opowieść oddając klimat minionej dyskusji. Kiedyś pszczoły przekonywaly muchy aby te zaczęły pracować dla ogółu i przy pewnym wysiłku zbierały miód który jest zdrowy,czysty,ma bursztynowy kolor i jest przez mądrzejszych ludzi uznawany za cudowny. A na dodatek można się nim podzielić. Mimo szeregu racjonalnych argumentów nie znajdowało to zainteresowania much które licznie obsiadly jakieś konkretny i zadowolone pozytkowaly cudze odchody. Nie musiały nic robić,nadawały się łatwością życia, brakiem większych potrzeb i obciążeń. Nie interesowała ich też praca dla innych. Jedyne co zaprzatalo ich głowę to od czasu do czasu poszukiwanie nowego źródła pożytku. Dla nich miód mógł nie istnieć byle pod ręką była pewna kupa gówna. I tak nie udało się przekonać pszczolom much bo one uważały że to ich niezbywalnym prawem jest obsiadanie i korzystanie z ekstrementow .A na dodatek jest to pewność ich bytu i dziejowa sprawiedliwość. Ciekawe czy obecna sytuacja przypomina jeszcze ul,czy może już osiagnelismy poziom g...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 08:18Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama