niedziela, 22 marca 2026 11:24
Reklama
Reklama

Sprzęt dla naszych szkół

Nowe komputery, laptopy, projektory multimedialne, drukarki laserowe czy oprogramowanie umożliwiające naukę zdalną ? w 130 szkołach na Mazowszu, w tym 21 z subregionu siedleckiego i powiatu mińskiego pojawi się niebawem nowy sprzęt. To efekt unijnego projektu realizowanego przez samorząd województwa mazowieckiego. Jego wartość w tym roku wynosi blisko 22 mln zł. Wsparcie otrzyma 5 szkół z powiatu garwolińskiego. To już druga edycja mazowieckiego programu przygotowania szkół, nauczycieli i uczniów do nauczania zdalnego. ? Niestety trwający od ponad roku czas pandemii, obił się bardzo mocno na tradycyjnym systemie nauczania. Zarówno uczniowie, nauczyciele, jak i rodzice musieli się bardzo szybko odnaleźć w nowej zdalnej rzeczywistości. Nie był to czas łatwy. Nie każda rodzina była w stanie zabezpieczyć swoje dziecko sprzętowo, tak aby miało ono swobodny dostęp do komputera, laptopa czy telefonu i mogło aktywnie uczestniczyć w zajęciach szkolnych. Stąd nasza inicjatywa, aby przeznaczyć środki unijne na wsparcie samorządów oraz placówek edukacyjnych w zakupie nowoczesnego sprzętu także w tym roku. W poprzednim otrzymało go 236 mazowieckich szkół, a w tym roku kolejnych 130 ? mówi Elżbieta Lanc, członek zarządu województwa mazowieckiego.

 

W ramach tegorocznego wsparcia sprzęt otrzyma 130 mazowieckich szkół, czego 21 z subregionu siedleckiego i powiatu mińskiego. Do szkolnych pracowni trafią urządzenia i oprogramowanie, w tym stanowiska komputerowe, tablice multimedialne, monitory interaktywne, tablice dotykowe, laptopy oraz moduły i programy edukacyjne. Odbędą się również szkolenia, przy użyciu zakupionego w projekcie sprzętu i oprogramowania, dla nauczycieli z prowadzenia nauki w formie zdalnej oraz zdalne instruktaże.

? W szkołach potrzebny jest sprawny sprzęt komputerowy ? zaznacza członek zarządu województwa mazowieckiego Janina Ewa Orzełowska. ? Dziś trudno powiedzieć, jaki będzie ten nowy rok szkolny ? czy dzieci będą uczyły się stacjonarnie, hybrydowo czy może zdalnie. Chcemy, aby mazowieckie szkoły były przygotowane na każdą z tych opcji. Dlatego po raz drugi uruchamiamy środki unijne na zakup sprzętu komputerowego i oprogramowania. W tym roku na wsparcie 130 szkół przeznaczymy blisko 22 mln zł ? dodaje.

O wsparcie w ramach projektu mogły ubiegać się samorządy lokalne, wnioskując o pomoc dla szkoły prowadzącej kształcenie ogólne. Co ważne dofinansowanie otrzymały szkoły, które do tej pory nie skorzystały z pomocy w ramach projektu.

Nowy sprzęt trafi do 5 szkół w powiecie garwolińskim. Będą to Szkoła Podstawowa im. chor. Jerzego Paca w Życzynie (gm. Trojanów), Szkoła Podstawowa im. Leona Wyczółkowskiego w Miastkowie Kościelnym, Szkoła Podstawowa im. Ks. Jerzego Popiełuszki w Starym Pilczynie (gm. Łaskarzew), Szkoła Podstawowa w Stefanowie (gm. Żelechów) i Liceum Ogólnokształcące im. T. Kościuszki w Sobolewie.

mat.pras./oprac. red.

fot. mat.pras.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Od tego jest powiat jak umięśnione dwie półkule wraz z otworem kolonoskopijnym służącym do wydalania zbędnych resztek ,żeby o szpital powiatowy dbać, DRUGI CZŁON NAZWY mówi wszystko, i był on w jak najlepszym stanie kadrowym i sprzętowym.Dlatego pani Starosta toczy jak Donald Trump wojnę której nie można wygrać.Dyrektor Zochowski sprytnie " zagrał" kierownikiem kardiologii który jest osobą merytoryczną i w miarę ograniczeń czasowych wytłumaczył " uczonym w piśmie " nawet tak " opanowanym i spokojnym" jak " małomówny " członek Zarządu Powiatu w jakim celu te środki są potrzebne.Rachunek ekonomiczny też jest prosty jeżeli dają 20 milionów a trzeba mieć wkład własny w wysokości trzech to nie podjęcie tych pieniędzy było by błędem.Natomiast niestety WIDAĆ I CZUĆ tu niesmaczną wojnę tylko i wyłącznie personalną i to praktycznie w jednym srodowisku politycznym o zgrozo mieniącym się prawicowym.Nie wiem gdzie jest origines tego konfliktu ,znaczy domyślam się tak to ujmnijmy ,ale wydaje mi się, że pani Kurowska jest traktowana jak "ciało obce" w garwolinskim establishmencie nazwijmy to PIS- owskim.Wydaje mi się też że jej odbiór pomimo częściowych sukcesów wyborczych ,była w końcu krótko posłem nie oznacza ,że jej wysoka pozycja jest przez w większości samcza część polityków akceptowana.Nie pomaga jej, to prawda, styl sprawowania urzędu i tu tylko o to chodzi ,WZAJEMNE NIECHĘCI ŻEBY NIE POWIEDZIEĆ NIENAWISCI między dwoma środowiskami tej samej partii decydują o tej " wojnie domowej" to już było widać przy slynnej rejestracji list gdzie Wozniakowcy uprzedzili zaspanych Sabakowcow co już było zwiastunem nieszczęścia tej formacji pitycznej w naszym powiecie. Wracając do tematu ,Powiat musi znaleźć pieniądze bo pożyczka Szpitala bedzie i tak de facto przez niego zyrowana dobrze o tym wie dyrektor Rękawek i wie również, że Starosta i Zarząd Powiatu nie mają mówiąc Trumpizmem KART W RĘKU a jedynie blotki takie jak zarzut opieszałości w przygotowaniu dokumentacji przez szpital ,na co odpowiedź może być taka - że pośpiech jest wskazany przy lapaniu pcheł.Opozycja usiłuje wejść klinem w te spory w rodzinie skłóconych prawicowców, ale swoją moc sprawczą pokazała po wyborach gdzie nie była w stanie opanować ambicji swoich członków co pozwoliło wepchnąć Wilbika w orbitę wpływów pani Kurowskiej i utworzyć obecną władzę w Starostwie.Reasumujac ,Powiat musi znaleźć pieniądze gdyż dla ogółu wyborców działanie przeciwko modernizacji szpitala będzie niezrozumiałe. Pisze ten tekst dopiero dzisiaj choć wezwanie jednego z internautów było bodajże wczoraj rano gdyż musiałem dokładnie poczytać o tym czym jest pracownia hemodynamiki i elektrofizjologii ,niestety mam pewne ograniczenia intelektualne ,natomiast wierze ,że doskonale wiedzą czymże są te pomocne kardiologii pracownie tacy radni jak pani Krystyna,pan Krzysztof czy nawet Egon oni doskonale wiedzą za czym głosują, WIEDZĄ CO JE DOBRE A CO NIE DLA GARWOLINSKIEGO LUDA.Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 22.03.2026, 09:51Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: KasandraTreść komentarza: Dobre. Jesteś mistrzem! komuś dobrze zapłacić, to nie wpadłby zapewne na ten wyjątkowy pomysł! Gdybym mógł, to przyznałbym Ci medal wyższej rangi, niż ten którego niegdyś nie otrzymała Pani Starościna. Serio, nie robię sobie j.j drogi CzytaczuData dodania komentarza: 22.03.2026, 08:45Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Radni co wyszło podczas obrad nie mogą wykorzystać w czasie pracy pomocy radców. Radcy z koleji oplacani przez starostę będą realizowała ich linię. Mieliśmy już parę wpadek. Które najjaśniejsza tłumaczyła błędami prawników. Wyjaśniła przy okazji że sama jest cienka w wielu tematach. Podczas celebrowania skargi na Kurowską radni mieli opinię radców potwierdzajaca zasadność skargi po czym na sesji wpadł od strony Kurowskiej mecenas Zając tłumacząc że jego zdaniem to jest inaczej. No I skarga czeka w zamrażarce może tak jak kilka wcześniejszych nawet do następnej kadencji.wazne ze komisja przyjęła ja za zasadną i basta. Dlatego jakość obsługi prawnej jest słaba i koniunkturalna. W przypadkach skórnych rozstrzyga wojewoda. Może uda się redakcji upublicznić opinię Wojewody którą wydał po oczywostym odrzuceniu skargi na radnego Białeckiego, gdzie padły niewybredne wypowiedzi na temat skarzypyty. No I myślę że skarzypyta przyzna się do tego tak jak nie wstydził się podpisać. Może by też w końcu rozliczył się ze społeczeństwem za zabrane mu pieniądze.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 08:35Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Koszulek opalekTreść komentarza: Jest taka opowieść oddając klimat minionej dyskusji. Kiedyś pszczoły przekonywaly muchy aby te zaczęły pracować dla ogółu i przy pewnym wysiłku zbierały miód który jest zdrowy,czysty,ma bursztynowy kolor i jest przez mądrzejszych ludzi uznawany za cudowny. A na dodatek można się nim podzielić. Mimo szeregu racjonalnych argumentów nie znajdowało to zainteresowania much które licznie obsiadly jakieś konkretny i zadowolone pozytkowaly cudze odchody. Nie musiały nic robić,nadawały się łatwością życia, brakiem większych potrzeb i obciążeń. Nie interesowała ich też praca dla innych. Jedyne co zaprzatalo ich głowę to od czasu do czasu poszukiwanie nowego źródła pożytku. Dla nich miód mógł nie istnieć byle pod ręką była pewna kupa gówna. I tak nie udało się przekonać pszczolom much bo one uważały że to ich niezbywalnym prawem jest obsiadanie i korzystanie z ekstrementow .A na dodatek jest to pewność ich bytu i dziejowa sprawiedliwość. Ciekawe czy obecna sytuacja przypomina jeszcze ul,czy może już osiagnelismy poziom g...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 08:18Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama