czwartek, 30 kwietnia 2026 17:51
Reklama
Reklama

W pucharach tylko Wilga i Orzeł

Okazję do rewanżu za ligową porażkę będą mieli zawodnicy Wilgi Garwolin. GKS w VI rundzie Mazowieckiego Pucharu Polski zagra z Mszczonowianką Mszczonów, z którym przegrał na inaugurację sezonu 1:2. Na drodze do półfinału rozgrywek Orłowi Unin stanie Płomień Dębe Wielkie. Dla Wilgi będzie to pierwsze spotkanie w tegorocznych rozgrywkach. Los nie przydzielił zespołowi z Garwolina drużyny, która awans uzyskała we wcześniejszych rundach. Rywalem podopiecznych Karola Zawadki będzie inny IV-ligowiec Mszczonowianka Mszczonów. Ligowy rywal zajmuje obecnie 9. miejsce w tabeli IV ligi z 11 punktami na koncie. GKS jest piąty z 12 oczkami. W 1. kolejce sezonu 2021/2020 Mszczonowianka wygrała w Garwolinie 2:1. Okazja do rewanżu już 29 września o godz. 16 przy Sportowej.

Na szczeblu pucharowych rozgrywek siedleckiego OZPN na placu boju pozostał tylko Orzeł Unin. Lider okręgówki pokonał w ubiegłym tygodniu Pogoń III Siedlce 5:0 po golach Patryka Niemyjskiego, Wojciecha Migasa 2 oraz Cezarego Jakubaszka 2. 29 września drużyna z gminy Górzno podejmie na własnym boisku IV-ligowy Płomień Dębe Wielkie (godz. 16). Zwycięzca zagra w półfinale rozgrywek.

W III rundzie odpadły zespół Zrywu Sobolew, który przegrał na wyjeździe z ŁDK Łosice 2:4.

łk

fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojtek63 23.09.2021 07:53
Lechia Gdańsk (III liga, zdobywca PP, sezon 1982/83) Mimo blamażu w Turynie aż 0:7, rewanż przyciągnął na stadion w Gdańsku tłumy kibiców. Obejrzeli oni niezwykle zacięty mecz zakończony wynikiem 3:2 dla Włochów, którzy triumfowali potem w całych rozgrywkach PZP. Miedź Legnica (II liga, zdobywca PP, sezon 1991/92) Po zwycięstwie w Pucharze Polski Legniczanie mogli odbyć kolejną przygodę, tym razem na europejskim poziomie. W 1/16 finału Pucharu Zdobywców Pucharów ich rywalem było AS Monaco, z Arsenem Wengerem na ławce i Jürgenem Klinsmannem czy Yourim Djorkaeffem w składzie. Miedź uległa jednak utytułowanemu francuskiemu rywalowi, nieznacznie przegrywając w dwumeczu 0:1. Pogoń Oleśnica (III liga, półfinał PP, sezon 1995/96) Aluminium Konin (II liga, finał PP, sezon 1997/98 Błękitni Stargard Szczeciński (II liga, półfinał PP, sezon 2014/15)

Wojtek63 23.09.2021 07:52
Czarni Żagań (III liga, finał PP, sezon 1964/65) Piłkarze Czarnych Żagań stanowią archetyp dla każdego zawodnika, który maczał palce w choćby drobnej pucharowej sensacji. Wszystko zaczęło się bowiem od niesamowitego wyczynu piłkarzy z województwa lubuskiego, którzy ponad pół wieku temu dotarli do finału rozgrywek PP. Wyższość wojskowej drużyny musiały uznać choćby ekstraklasowe Polonia Bytom, Pogoń Szczecin i ŁKS Łódź. Co ciekawe, w tamtych czasach w przypadku remisu po regulaminowych 90 minutach nie rozgrywano dogrywki ani rzutów karnych, więc o awansie decydował? rzut monetą lub losowanie. Właśnie w taki sposób Czarni aż trzykrotnie (!!!) przechodzili do kolejnej rundy ? po meczach ze Startem Łódź, Wisłą Kraków i w półfinale z ŁKS-em. W wielkim finale rozgrywanym w Zielonej Górze przewaga Górnika Zabrze nie podlegała już jednak żadnej dyskusji, czego dowodem pewna wygrana ówczesnego mistrza Polski aż 4:0. Po tym meczu zaczęto plotkować o ewentualnym występie Czarnych w Pucharze Zdobywców Pucharów, ponieważ Górnik jako zwycięzca ligi miał zapewnioną grę w Pucharze Mistrzów. Stal Rzeszów (II liga, zdobywca PP, sezon 1974/75) Finałowi rywale Stali uporali się natomiast z Górnikiem Zabrze, Lechem Poznań i Legią Warszawa, a od występu w Europie dzielił ich tylko jeden rzut karny. Występy Stali w Pucharze Zdobywców Pucharów również stanowiły jednak dużą sensację. W nim podopieczni Zenona Książka (który zastąpił na stanowisku Joachima Krajczego) bez większych problemów uporali się w pierwszej rundzie z norweskim Skeid Football, ale w następnej fazie nie sprostali już walijskiemu Wrexham. Pamiętam jak dziś. Słuchałem tej relacji w Polskim Radiu. I mała poprawka: wtedy nie było jeszcze Ekstraklasy. Była I Iiga, II liga... itd.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Wojtek63Treść komentarza: Szkoda, że Wilga przegrała ten arcyważny mecz w kwestii utrzymania IV ligi. Tymczasem na Śląsku miejsce miał piłkarski hit ! ROW Rybnik wygrał u siebie z beniaminkiem, czyli Szombierkami Bytom 6:0 (4:0). Szombierki to Mistrz Polski sezonu 1979/80. Ten mecz był w ramach... IV ligi śląskiej. Dla starszych kibiców ciekawostka, dla młodszych info, że Górny Śląsk był kiedyś potęgą piłkarską, a dla tych dla których piłkarski świat zaczyna się od garwolińskiego PZGS-u, a kończy na Budzeniu info, że tak nie jest.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 16:36Źródło komentarza: Wilga przegrywa z Mazurem. W roli głównej… sędziaAutor komentarza: D.O.Ś.Ć.Treść komentarza: Jak dobrze byłoby dożyć dnia kiedy rządzący niezależnie na jakim szczeblu od posłów, senatorów, po prezydentów miast, wojewodów burmistrzów czy też takich radnych powiatowych , miejskich w końcu byli ludźmi prawymi, ale nie z teorii! Ludźmi dla których honor znaczy coś więcej, dla których dan słowo jest święte dla których Bóg, Honor, Ojczyzna nie są tylko słowami pustymi widniejącymi na sztandarze! Obyśmy dożyli czasów gdzie człowiek wybrany z ludu będzie służył pracowicie, uczciwie i mądrze ! Może wtedy Polska w każdym zakamarku będzie naprawdę rozkwitać , a ludzie będą żyli szczęśliwie i dobrze, a tym bardziej życzliwie, a nie non stop skłócani by skakać sobie do gardeł i dawać im tym samym możliwość by nami tak łatwo manipulowano!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:44Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: PismoTreść komentarza: Jeśli pismo wpłynęło i pracowali nad nim prawnicy Należało by zadać pytanie kto był adresatem tego pisma, bo jesli rada powiatu to na jakiej podstawie ktoś zlecił opinie prawne . Coś cichutko było z tym pismem więc komuś zależało żeby nie ujrzało ono światła dziennego, wobec tego zaryzykować można stwierdzenie że nie wszystko jest takie klarowne i zgodne z przepisami jak nam się próbuje wmówić.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Z jaraniem nie do końca tak ale już blisko. Na pewno nie miał prawa głosowania nad uchwami bezpośrednio dotyczącymi jego jednostki. Teraz jest o krok przed losem Wilbika. To czy sen czarny się spełni, to teraz jednego ruchu Kurowskiej . Ale ona go nie wykona na prawie 99 procet i wtedy pojawi się oczywisty wniosek . Pytanie czy jej o to nie chodzi. Tak jak skargę Żochowskiego jesienią 2024roku będzie chciała zrobić to rękami opozycji. Efekt ten sam czyli nareszcie ulubienic Majczyna na ławce radnych z dodatkową dietą. A radny Jaroń odesłany na oślą ławkę. Ale może Kurowska rzeczywiście zrobi ruch ochrony. Zobaczmy. Na dodatek są jeszcze inne bardziej oczywiste nominacje, może opozycja zacznie od innych. Zaczyna się coraz ciekawiej. To że przez prawie miesiąc ukrywano pismo Wojewody to tylko świadczy że obie strony wiedzą co się naprawdę dzieje. A zatem głos Wilbika to już tylko głos wołają celów na pustyni.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 14:19Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama