sobota, 9 maja 2026 09:00
Reklama
Reklama

Najaktywniejsze sołectwa poszukiwane!

Mazowieckie gminy mogą już zgłaszać swoje sołectwa do konkursu „Najaktywniejsze sołectwo Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich – Sukcesy widać po sąsiedzku”. Na zwycięzców czekają nagrody pieniężne o łącznej wartości 40 tys. zł. Nabór wniosków trwa do 12 maja. Które sołectwo zdobędzie tytuł najaktywniejszego? Tego dowiemy się w sierpniu. Sołectwa pełnią bardzo ważną funkcję społeczną. Mimo że to najmniejsze wspólnoty lokalne, ich rola jest nie do przecenienia. Mieszkańcy sołectw udowadniają, że w niewielkich miejscowościach też można z powodzeniem realizować duże projekty, których celem jest rozwój lokalnej społeczności. Sołtysi i mieszkańcy są aktywni i przedsiębiorczy, każdego dnia prężnie działają, by poprawić jakość życia w swoich małych ojczyznach. Na Mazowszu jest 7,3 tys. sołectw i to właśnie do nich jest skierowany konkurs organizowany przez Krajową Sieć Obszarów Wiejskich.

 

Tegoroczna edycja jest już siódmą z kolei. Jak podkreśla marszałek Adam Struzik, konkurs z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością. – To szansa na zaprezentowanie swojej działalności i pochwalenie się postępami, jakie zachodzą na terenach wiejskich. Nagrody trafią do tych wspólnot, których sołtysi i mieszkańcy wykazują się szczególną aktywnością i pomysłowością w swojej codziennej działalności. Jestem dumny z tego, że mazowieckie sołectwa tak pięknie i prężnie się rozwijają – dodaje marszałek, który tradycyjnie objął konkurs swoim patronatem.

Jak zauważa członkini zarządu województwa mazowieckiego Janina Ewa Orzełowska, konkurs jest dla sołectw świetną okazją do wymiany doświadczeń. – Na Mazowszu mamy wiele sołectw, które są dobrym przykładem na to, że zaangażowanie i praca na rzecz mieszkańców mają realny wpływ na poprawę jakości życia na terenach wiejskich. Mimo że są to najmniejsze wspólnoty lokalne, to niejednokrotnie udowadniają, że potrafią wyjść z inicjatywą. Warto brać z nich przykład, inspirować się ich działalnością i podpatrywać wprowadzane przez nie rozwiązania.

Do kogo jest skierowany konkurs?

W konkursie mogą wziąć udział sołectwa, których działalność jest związana z rozwojem obszarów wiejskich, w szczególności wykorzystaniem środków unijnych na rozwój obszarów wiejskich, wprowadzaniem innowacyjnych technologii mających wpływ na rozwój terenów wiejskich, a także turystyką na obszarach wiejskich, wykorzystaniem dóbr kultury w celu promocji, rozwojem rolnictwa ekologicznego i podnoszeniem jakości żywności, organizacją spółdzielczości i grup producenckich na obszarach wiejskich czy aktywizacją społeczności lokalnych. Komisja konkursowa będzie oceniać osiągnięcia, inicjatywy i zrealizowane inwestycje. Weźmie pod uwagę dane zawarte w formularzu zgłoszeniowym, nadesłaną dokumentację fotograficzną a także ogólnodostępne informacje, zaangażowanie w KSOW i PROW.

Czekają atrakcyjne nagrody

Dla najaktywniejszych sołectw są przewidziane nagrody w wysokości do 15 tys. zł (I miejsce), do 10 tys. zł (II miejsce) i do 7,5 tys. zł (III miejsce) oraz wyróżnienia – do 1 tys. zł. Łącznie do rozdysponowania jest 40 tys. zł. Poza otrzymaniem nagród pieniężnych, dzięki którym sołectwa będą mogły realizować kolejne inicjatywy, konkurs to okazja do wypromowania swojej działalności. Prestiżowym tytułem najaktywniejszego sołectwa na Mazowszu mogą bowiem pochwalić się tylko nieliczni.

Jak i do kiedy się zgłosić?

Formularze zgłoszeniowe wraz z dodatkowymi dokumentami należy wysłać do 12 maja. Obowiązuje zasada, że jedna gmina może zgłosić jedno sołectwo. Co ważne, sołectwa, które zostały nagrodzone w ubiegłych latach (zajęły miejsca od 1. do 3.), nie mogą startować w tegorocznym naborze.

Szczegółowych informacji w sprawie konkursu udziela Biuro Regionalne Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich w Departamencie Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie, e-mail: [email protected] , tel. 22 59 79 338.

O tym, które mazowieckie sołectwa okażą się tymi najaktywniejszymi, przekonamy się podczas Dożynek Województwa Mazowieckiego w Bieżuniu w ostatni weekend sierpnia.

mat.pras.

fot. mat.pras.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: DociekliwaTreść komentarza: A ile zarobił Wilbik biorąc tą fuchę Czy zwrócić będzie musiał tą kasę.. Oczywiście głupie uwagi o czytaniu uchwały na sesji Wilbik jak za swoich czasów chowa przed ludźmi upokarzające go fakty o sprzeniewierzeniu się mandatowi radnego. A treści uchwal są jawne i przecież będą tez w internecie i protokolach . Więc o co chodzi. Punkt z uchwałą nie byl w regulaminie sesji. I bardzo dobrze że przewodniczący procedowal go jawnie Żeby potem któryś z medrcow nie kwestionowal przebiegu. A tak odbyło się wszystko przy otwartej kurtynę, w blasku lanp,bez uchybien. Niestety po raz kolejny nie da się ukryć impertybencjiego zachowania niektórych radnych probujacych wymusić na Radzie własne zachowania. Coś w stylu późnego Wilbika. Na szczęście Panowie okrzepli już na to i spokojnie zmierzają do celu. Psy szczekają, a karawana idzie dalej.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 22:06Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Nie rozumiem .szczyt ignorancji. Pracował ciężko żeby systematycznie rozmontować ten chory system Kurowskiej I nawet w ponad 3/4 to jego niezaprzeczalne dzieło zrezygnował z przewodniczącego komisji i szykował się na oczywistego starostę powiatu ,a tu nagle zwrot przez stopkę i powolne samozatipienie. Szkoda Brak cierpliwości i łatwowiernosc pogrążyć go Teraz ze stygnatem Kurowskiej nie odbuduje się. Nie zrobił rachunku strat. Do tej pory ci którzy odchodzili od apodyktycznej kobiety lub nie oddawali się jej zyskiwali. On poszedł w niszczący ogień jej obiecia. A przecież strażak. Może utraccjuszData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:48Źródło komentarza: „Kara za zdradę” w radzie powiatu. Sebastian Kieliszek usunięty z komisjiAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Chyba Wilbik nie rozumiała zarzutów jakie skierował Wojewoda do Rady. O ile skarga na Bialeckiego była w sposób oczywisty bezpodstawna i skarzacy otrzymał pismo reprymendę od Wojewody. Dziwne ze się nie pochwalił, o tyle skarga na Wilbika to wyższy ciężar gatunkowo bo odebranie mandatu. A sprawa powołania przez Kurowską swoimi zarzadzeniami składu orzeczników robi się już wielowątkowa i stoją za nią nie tylko dramaty ludzi powołanych do Zespołu ale duża grupa ludzi, którzy stracą orzeczenia swoje lub ich dzieci i prawa do korzystania z systemu wsparcia. To będą odszkodowania i tysiące złotych, które my podatnicy zapłacimy. Czy to nazwać niefrasobliwoscia, głupotą, brakiem kompetencji. Nieważne dzięki Kurowskiej I Majczynie stajemy się ogólnopolskim pośmiewiskiem. A w tle już kolejny dramat aż trzech pracownic PCPR, które z podanym w zarzadzeniu Starosty dostały też dodatkowo funkcję w Zespole orzekania o niepełnosprawności w Garwolinie. Nie rozumiejąc w ogóle materii o którą go pytają Majczyna tylko potwierdził ten fakt z pytania radnej. Jasne więc jak słońce, ze te trzy pracownice będące w myśl art 79 ust4 ustawy o pieczy zastepczej nie mogły łączyć pracy jako koordynatorki pieczy w PCPR z pracą w Zespole orzekania. Majczyna nie tylko tego nie zatrzymał ale zgodnie z zapisem z Zarządzenia starosty nawet sam wystawił dla nich wniosek Kurowska wbrew prawu wpisała to do Zarządzenia. I sprawa robi się bardziej poważna niż na początku. Bo facet wykonywał przez swoją ignorancję i niewiedzę juz 4 osoby. Na dodatek po sesji już wie że te 3 koordynatorki pieczy zgodnie z prawem muszą opuścić pracę Dramat. Oczywiście jak to w przypadku Kurowskiej I jej podopiecznych po uzyskaniu opini prawnej jedynie slisznych radców starostwa bedziemy jeszcze świadkami długiego i żenującego spektaklu. Komisja musi zderzyć się także z wieloma wątkami sprawy Wilbika.I na nic pseudoopinie ubocznych w tym radców. A po zakończeniu wyjaśnienia przez komisję i RADĘ trzeba zrealizować wniosek Kurowskiej o dalszą celebracje przetrzymywanie pisma Wojewody od 9 kwietnia do 30 kwietnia bez informowania przewodniczącego o tym fakcie. Bo coś się kobiecie w głowie poprzestawiało że uważa ze to ona decyduje i nadaje bieg sprawą w taki sposób jaki uważa. Ewidentnie widać jak przytrzymując pismo do 39 kwietnia pozbawiala przewodniczącego prawa podjęcia decyzji ,a komisję i RADĘ zajęcia decyzji w przewidziany terminie. Dlatego teraz Rada tak dokładnie to proceduje. A przewodniczący komisji Pan Chcialowski gwarantuje rozstrzygnięcie sprawy z wyjątkową precyzją i z poszanowaniem prawnych aspektów. Będzie się działo.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 21:28Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: SzpitalTreść komentarza: Rozumiem że kurowska zaprosi wszystkich radnych do zdjęcia pod szpitalem z okazji przekazania tych pieniędzy tak jak to zrobiła przy okazji autobusówData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:11Źródło komentarza: Radni jednomyślni. Są pieniądze dla szpitalnych projektów KPO
Reklama
Reklama