sobota, 9 maja 2026 08:58
Reklama
Reklama

600 róż na 600-lecie

Powrót róż w alejki. Dzięki pospolitemu ruszeniu wśród seniorów z Garwolińskiego Klubu Seniora, Koła Garwolin Miasto Związku Emerytów i Rencistów oraz pracowników Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska posadziliśmy 600 sztuk róż okrywowych w Alei Żwirki i Wigury. To jedno z działań zorganizowanych w ramach obchodów jubileuszu 600-lecie miasta Garwolina. - Bardzo się cieszę, że seniorzy zgodzili się tak licznie wziąć udział w akcji “600 róż na 600 lecie” – mówi pomysłodawczyni Burmistrz Marzena Świeczak – Ideą i wspólnym mianownikiem tego działania jest zwrócenie uwagi na nasze najbliższe otoczenie. Chcemy, by mieszkańcom kwitnące róże przypominały o dawnej nazwie zwyczajowej Alei Żwirki i Wigury: Alejki. Tak ta ulica była nazywana dawniej a pochodziła ona od rosnących tu róż. Tak też i do tej pory wielu mieszkańców mówi na tą okolicę. Sadzenie 600 róż na 600-lecia istnienia naszego miasta to jedno z najlepszych sposobów, by uczcić tę wyjątkową rocznicę. To piękny sposób na podkreślenie i uhonorowanie dziedzictwa miasta, jego miejsc i ludzi, którzy stworzyli i rozwijali to miasto przez wiele lat. A przede wszystkim, to doskonała okazja by cała społeczność zjednoczyła się dla jednego, głównego celu – upiększenia i ożywienia przestrzeni miasta przy pomocy kwiatów.

Akcja sadzenia róż rozpoczęła się o godz. 13. Wszyscy przyszli z uśmiechem na twarzy i gotowością do pracy. Praca przebiegała w bardzo przyjemnej atmosferze. Po kilku godzinach pracy wszystkie 600 róż zostało zasadzonych, a seniorzy wraz z resztą uczestników akcji byli zmęczeni ale szczęśliwi, że w ten sposób mogli zaangażować się w tę ważną dla miasta inicjatywę. Nadal będziemy mogli podziwiać ich pracę, gdyż każdy zasadzony krzew ozdabia dawną Aleję Różaną i przypomina o ogromnym wkładzie seniorów w życie miasta. Akcja ta przypomina też, że młodsi mieszkańcy miasta mają wiele do nauczenia się od swoich starszych kolegów i że ich doświadczenie oraz wiedza są cenne dla całej społeczności.

Podczas sadzenia róż, wielu przechodzących nie kryło zdziwienia widząc pracujących seniorów. Serce się raduje! – powiedziała jedna z mieszkanek- Poproszę tu jeszcze o ławeczkę do podziwiania kwitnących róż – dodała.

600 róż posadzonych w jednym miejscu to będzie prawdziwe widowisko dla oka i cieszymy się, że możemy mieć wpływ na to, jak wygląda nasza miejska przestrzeń – podkreślała przewodnicząca Klubu Seniora Grażyna Makulec. Poprzez dbanie o naszą otoczenie, dbamy o siebie, o naszych sąsiadów i o nasze otoczenie. A sadzenie róż to doskonały sposób, by sprawić, że nasz świat stanie się bardziej kolorowy i radosny.

Nasadzenie róż w przestrzeni miejskiej może przynieść wiele korzyści zarówno dla mieszkańców, jak i dla samego miasta. Róża to piękna roślina, której kwiaty i liście mogą dodawać uroku na każdym osiedlu, skwerze czy parku. Ich kolorowa paleta barw i różnorodność gatunków i odmian daje możliwość swobodnego aranżowania przestrzeni zielonej. Róże to także rośliny, które kwitną niemal przez cały sezon, co oznacza, że zapewniają naszym oczom piękno przez większość roku. Róże to też rośliny, które przyciągają owady zapylające, takie jak pszczoły czy trzmiele. Ich obecność w przestrzeni miejskiej jest szczególnie ważna ze względu na utratę środowiska przyrodniczego w terenach zurbanizowanych. Dzięki temu nasadzenie róż może przyczynić się do poprawy składu gatunkowego owadów oraz do zapewnienia im pożywienia. Mają one również wiele pozytywnych właściwości zdrowotnych. Ich działanie antyoksydacyjne i przeciwalergiczne sprawia, że mogą pomóc w walce z chorobami takimi jak alergie lub astma. Ponadto, najnowsze badania pokazują, że róże mają pozytywny wpływ na funkcje mózgu i poprawiają koncentrację oraz pamięć, co może być szczególnie przydatne dla pracujących w centrum miasta ludzi. Warto także dodać, że nasadzenie róż w przestrzeni miejskiej może przyczynić się do poprawy klimatu. Róże, podobnie jak wiele innych roślin, absorbują dwutlenek węgla i produkują tlen, co ma pozytywny wpływ na otaczającą nas atmosferę. Ich obecność wpływa także na mikroklimat, poprawiając wilgotność i temperaturę powietrza oraz redukując ilość pyłów i zanieczyszczeń. Nasadzenie róż w przestrzeni miejskiej to nie tylko sposób na poprawę estetyki i urody miasta, ale także na poprawę zdrowia i środowiska naturalnego. Jest to inwestycja, która z pewnością przyniesie wiele korzyści zarówno mieszkańcom, jak i samemu miastu.

Teren, na którym posadzono róże jest objęty monitoringiem miejskim. Kwiaty zostały zakupione z budżetu Miasta Garwolina.

Garwolin.pl


600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie

600 róż na 600-lecie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

człowiek 17.04.2023 10:37
A może zarządzający wpadną na dużo bardziej prozdrowotny pomysł i stworzą o najmniej 60 km ścieżek rowerowych. Miasto gnije od smrodu, które produkują auta. I zadnym tego rozwiązaniem nie będzie przesiadka do aut elektrycznych, ale tylko i wyłącznie na rowery! Zatem ścieżki rowerowe to jest antidorum na wszelkie zło.

Rysio 16.04.2023 16:47
Marzyszana w kwiatach. A Korby kiosku nie ma.

Mieszkańcy 13.04.2023 14:29
Czemu akurat w takim miejscu? Jeden plus, że dzieci idące do szkoly może przechodząc na chwilę się odstresują.. taka aleja różana winna być w miejscubgdzie mozna spikojnie usiąść, odpocząć i podziwiać te piękne kweiaty, a jeśli są posadzone odmiany ktore pachną, to już w ogóle byłoby cudnie. Trochę nieprzemyślany pomysł z miejscem..

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: DociekliwaTreść komentarza: A ile zarobił Wilbik biorąc tą fuchę Czy zwrócić będzie musiał tą kasę.. Oczywiście głupie uwagi o czytaniu uchwały na sesji Wilbik jak za swoich czasów chowa przed ludźmi upokarzające go fakty o sprzeniewierzeniu się mandatowi radnego. A treści uchwal są jawne i przecież będą tez w internecie i protokolach . Więc o co chodzi. Punkt z uchwałą nie byl w regulaminie sesji. I bardzo dobrze że przewodniczący procedowal go jawnie Żeby potem któryś z medrcow nie kwestionowal przebiegu. A tak odbyło się wszystko przy otwartej kurtynę, w blasku lanp,bez uchybien. Niestety po raz kolejny nie da się ukryć impertybencjiego zachowania niektórych radnych probujacych wymusić na Radzie własne zachowania. Coś w stylu późnego Wilbika. Na szczęście Panowie okrzepli już na to i spokojnie zmierzają do celu. Psy szczekają, a karawana idzie dalej.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 22:06Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Nie rozumiem .szczyt ignorancji. Pracował ciężko żeby systematycznie rozmontować ten chory system Kurowskiej I nawet w ponad 3/4 to jego niezaprzeczalne dzieło zrezygnował z przewodniczącego komisji i szykował się na oczywistego starostę powiatu ,a tu nagle zwrot przez stopkę i powolne samozatipienie. Szkoda Brak cierpliwości i łatwowiernosc pogrążyć go Teraz ze stygnatem Kurowskiej nie odbuduje się. Nie zrobił rachunku strat. Do tej pory ci którzy odchodzili od apodyktycznej kobiety lub nie oddawali się jej zyskiwali. On poszedł w niszczący ogień jej obiecia. A przecież strażak. Może utraccjuszData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:48Źródło komentarza: „Kara za zdradę” w radzie powiatu. Sebastian Kieliszek usunięty z komisjiAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Chyba Wilbik nie rozumiała zarzutów jakie skierował Wojewoda do Rady. O ile skarga na Bialeckiego była w sposób oczywisty bezpodstawna i skarzacy otrzymał pismo reprymendę od Wojewody. Dziwne ze się nie pochwalił, o tyle skarga na Wilbika to wyższy ciężar gatunkowo bo odebranie mandatu. A sprawa powołania przez Kurowską swoimi zarzadzeniami składu orzeczników robi się już wielowątkowa i stoją za nią nie tylko dramaty ludzi powołanych do Zespołu ale duża grupa ludzi, którzy stracą orzeczenia swoje lub ich dzieci i prawa do korzystania z systemu wsparcia. To będą odszkodowania i tysiące złotych, które my podatnicy zapłacimy. Czy to nazwać niefrasobliwoscia, głupotą, brakiem kompetencji. Nieważne dzięki Kurowskiej I Majczynie stajemy się ogólnopolskim pośmiewiskiem. A w tle już kolejny dramat aż trzech pracownic PCPR, które z podanym w zarzadzeniu Starosty dostały też dodatkowo funkcję w Zespole orzekania o niepełnosprawności w Garwolinie. Nie rozumiejąc w ogóle materii o którą go pytają Majczyna tylko potwierdził ten fakt z pytania radnej. Jasne więc jak słońce, ze te trzy pracownice będące w myśl art 79 ust4 ustawy o pieczy zastepczej nie mogły łączyć pracy jako koordynatorki pieczy w PCPR z pracą w Zespole orzekania. Majczyna nie tylko tego nie zatrzymał ale zgodnie z zapisem z Zarządzenia starosty nawet sam wystawił dla nich wniosek Kurowska wbrew prawu wpisała to do Zarządzenia. I sprawa robi się bardziej poważna niż na początku. Bo facet wykonywał przez swoją ignorancję i niewiedzę juz 4 osoby. Na dodatek po sesji już wie że te 3 koordynatorki pieczy zgodnie z prawem muszą opuścić pracę Dramat. Oczywiście jak to w przypadku Kurowskiej I jej podopiecznych po uzyskaniu opini prawnej jedynie slisznych radców starostwa bedziemy jeszcze świadkami długiego i żenującego spektaklu. Komisja musi zderzyć się także z wieloma wątkami sprawy Wilbika.I na nic pseudoopinie ubocznych w tym radców. A po zakończeniu wyjaśnienia przez komisję i RADĘ trzeba zrealizować wniosek Kurowskiej o dalszą celebracje przetrzymywanie pisma Wojewody od 9 kwietnia do 30 kwietnia bez informowania przewodniczącego o tym fakcie. Bo coś się kobiecie w głowie poprzestawiało że uważa ze to ona decyduje i nadaje bieg sprawą w taki sposób jaki uważa. Ewidentnie widać jak przytrzymując pismo do 39 kwietnia pozbawiala przewodniczącego prawa podjęcia decyzji ,a komisję i RADĘ zajęcia decyzji w przewidziany terminie. Dlatego teraz Rada tak dokładnie to proceduje. A przewodniczący komisji Pan Chcialowski gwarantuje rozstrzygnięcie sprawy z wyjątkową precyzją i z poszanowaniem prawnych aspektów. Będzie się działo.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 21:28Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: SzpitalTreść komentarza: Rozumiem że kurowska zaprosi wszystkich radnych do zdjęcia pod szpitalem z okazji przekazania tych pieniędzy tak jak to zrobiła przy okazji autobusówData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:11Źródło komentarza: Radni jednomyślni. Są pieniądze dla szpitalnych projektów KPO
Reklama
Reklama