sobota, 9 maja 2026 00:22
Reklama
Reklama

Pamięci rozstrzelanych

Garwolin uczcił pamięć ofiar niemieckiej zbrodni w 79. rocznice tych wydarzeń. Tu na moście, nad rzeką Wilgą, nasi przodkowie walczący o wolną Polskę zginęli pomordowani w bestialski sposób. Jak co roku, 8 lipca, pod pomnikiem złożono wiązanki kwiatów. 8 lipca 1944 roku to jedna z tragicznych dat w historii Garwolina. Skoro świt, Niemcy przywieźli z Pawiaka 30 więźniów. Zakładników rozstrzelano tuż za mostem na Wildze w odwecie za udany zamach na niemieckiego starostę garwolińskiego – Karla Freudenthala. Nie minęło wiele czasu, a plamy z krwi zamordowanych, mieszkańcy Garwolina pokryli kwiatami. Co roku pod pomnikiem nad rzeką mieszkańcy Garwolina składają kwiaty i w krótkiej modlitwie wspominają ofiary niemieckiego bestwialstwa. 8 lipca, w 79. rocznicę zbrodni, odbyły się uroczystości rocznicowe.

 

Po krótkim przypomnieniu przez prof. Zbigniewa Gnata-Wieteskę historii wydarzeń związanych z rozstrzelaniem więźniów, kapelan środowisk kombatanckich z naszego powiatu ks. prałat ppor. w st. spocz. Edmund Szarek odmówił modlitwę. Następnie delegacje złożyły wiązanki kwiatów i zapaliły znicze. W niedzielę o 10.00 w kolegiacie pw. Przemienienia Pańskiego została odprawiona msza święta w intencji ofiar i ojczyzny.

– Pamięć o takich lokalnych tragediach z przeszłości jest uhonorowaniem i upamiętnieniem milionów niewinnych ludzi, którzy stracili życie lub ucierpieli w wyniku zbrodni II wojny światowej. Zachowanie ich pamięci ma fundamentalne znaczenie dla godności i szacunku, jakie im się należą – podkreśla Burmistrz Miasta Marzena Świeczak.

Organizatorami uroczystości rocznicowych byli: Miasto Garwolin, Powiat Garwoliński, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Obwodu “Gołąb” Garwolin.

Z kart historii

W czasie II wojny światowej Garwolin pełnił rolę centrum konspiracji wojskowej i cywilnej na terenie powiatu. Działały tutaj oddziały Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i Narodowych Sił Zbrojnych. Wojna spowodowała ogromne straty materialne i ludnościowe w mieście. W wyniku niemieckich bombardowań w 1939 oraz 1944r. Garwolin został zniszczony w ponad 70% zaś liczba mieszkańców zmalała o połowę, do ok. 5500 osób.

Od pierwszych dni działania administracji okupacyjnej do końca 1940 r. funkcję Kreishauptmanna (starosty) powiatu Garwolin pełnił dr Klein. Był to człowiek dość łagodny i wyrozumiały. W tym czasie ludność miasta i powiatu nie odczuła zbyt ciężko rygorów władzy okupacyjnej. Ten okres względnego spokoju został przerwany w 1941 r., kiedy to urząd starosty powiatu objął Karl Ludwig Freudenthal, doktor praw, wyższy oficer SS. To za jego przyczyną zamordowano (17.07.1942) ks. Mariana Juszczyka – proboszcza parafii garwolińskiej i kapelana Armii Krajowej Obwodu „Gołąb” – Garwolin; rejenta Antoniego Pinakiewicza i Bolesława Warownego, woźnego Urzędu Miejskiego. Tego samego dnia aresztowano chorążego Narcyza Witczak-Witaczyńskiego, który zginął w więzieniu na Majdanku. On też wydał rozkaz pacyfikacji wsi Wanaty w lutym 1944r. Do końca 1942 r. na rozkaz Freudenthala lub za jego zgodą Gestapo i żandarmeria zamordowały na terenie miasta i powiatu 890 osób. Do obozów koncentracyjnych lub do pracy przymusowej wywieziono 2100 osób. Za zbrodnie te, Sąd Delegatury Rządu na Kraj wydał na przełomie lat 1942-1943 wyrok skazujący Freudenthala na karę śmierci.

5 lipca 1944 r. oddział Kedywu Armii Krajowej Obwodu „GOŁĄB” – Garwolin pod dowództwem ppor. Wacława Matysiaka ps. „Ziuk” dokonał udanego zamachu na niemieckiego starostę represjonującego miejscową ludność – dr Karla Freudenthala. Wspomnienia dowódcy, można przeczytać w publikacji “Garwolin 1939-1945” wydanej przez Urząd Miasta Garwolina w 2018 roku.

W odwecie Niemcy 8 lipca 1944 r o godzinie 7 rano przywieźli do Garwolina na 6 ciężarówkach 30 osób. Wkrótce po przyjeździe teren mostu odcięty został od miasta silnymi, uzbrojonymi patrolami niemieckimi. Jednocześnie nakazano ludności powrót do domów. Przywiezionych więźniów rozstrzelano w grupach 6-osobowych. Po zakończeniu egzekucji ciała zabitych wywieziono w nieznane miejsce.

„Zaraz po odjeździe żandarmów odbywała się pielgrzymka ludzi do tego miejsca zbrodni a każdy niósł wiązankę kwiatów, tak że w niedługim czasie był stos kwiatów i na słupku powieszony obrazek święty. W godzinach popołudniowych przyjechał szef miejscowego gestapo wraz z urzędnikiem gestapowcem do Zarządu Miejskiego i w sposób grzeczny poprosił żeby ludność w miejscu egzekucji nie zbierała się i nie składała kwiatów. A równocześnie zostało postawionych 8 policjantów granatowych, aby bronili do tego miejsca przystępu. Jednak to nic nie pomogło, więc przyszło 4 żandarmów i najładniejsze róże zabrali a resztę kwiatów zdeptali butami a uprzednio powieszony obrazek wrzucili do rzeki. Jednak następnego dnia na tym miejscu, znów były 2 wieńce, 30 krzyżyków i tablica z napisem „Cześć bohaterom” oraz kwiaty” – fragment sprawozdania Obwodu „Gołąb”.

Dziś stoi w tym miejscu pomnik, przy którym co roku 8 lipca, mieszkańcy naszego miasta oddają hołd bezimiennym ofiarom.

Rys historyczny został napisany w oparciu o:

“Kalendarium II wojny światowej w Garwolinie” autorstwa prof. dr hab. Zbigniewa Gnat-Wieteski, opublikowanego w “Garwolin 1939-1945”, Urząd Miasta Garwolin, Garwolin 2018.

“Spacerownik Garwoliński”, Urząd Miasta Garwolin, Garwolin 2018.

garwolin.pl/oprac. red

fot. garwolin.pl

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zydek 11.07.2023 10:11
Pamięci zamordowanych podczas RZEZI WOŁYŃSKIEJ! Pomódl się dziś za tych wszystkich pomordowanych Polaków. Pamiętajcie o tym żyjący Polacy.

Zydek 10.07.2023 10:16
A czy uczczeni będą Polacy którzy zostali zamordowani na Wołyniu? 11.07.43 Minęło 80 lat!!!!

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: DociekliwaTreść komentarza: A ile zarobił Wilbik biorąc tą fuchę Czy zwrócić będzie musiał tą kasę.. Oczywiście głupie uwagi o czytaniu uchwały na sesji Wilbik jak za swoich czasów chowa przed ludźmi upokarzające go fakty o sprzeniewierzeniu się mandatowi radnego. A treści uchwal są jawne i przecież będą tez w internecie i protokolach . Więc o co chodzi. Punkt z uchwałą nie byl w regulaminie sesji. I bardzo dobrze że przewodniczący procedowal go jawnie Żeby potem któryś z medrcow nie kwestionowal przebiegu. A tak odbyło się wszystko przy otwartej kurtynę, w blasku lanp,bez uchybien. Niestety po raz kolejny nie da się ukryć impertybencjiego zachowania niektórych radnych probujacych wymusić na Radzie własne zachowania. Coś w stylu późnego Wilbika. Na szczęście Panowie okrzepli już na to i spokojnie zmierzają do celu. Psy szczekają, a karawana idzie dalej.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 22:06Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Nie rozumiem .szczyt ignorancji. Pracował ciężko żeby systematycznie rozmontować ten chory system Kurowskiej I nawet w ponad 3/4 to jego niezaprzeczalne dzieło zrezygnował z przewodniczącego komisji i szykował się na oczywistego starostę powiatu ,a tu nagle zwrot przez stopkę i powolne samozatipienie. Szkoda Brak cierpliwości i łatwowiernosc pogrążyć go Teraz ze stygnatem Kurowskiej nie odbuduje się. Nie zrobił rachunku strat. Do tej pory ci którzy odchodzili od apodyktycznej kobiety lub nie oddawali się jej zyskiwali. On poszedł w niszczący ogień jej obiecia. A przecież strażak. Może utraccjuszData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:48Źródło komentarza: „Kara za zdradę” w radzie powiatu. Sebastian Kieliszek usunięty z komisjiAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Chyba Wilbik nie rozumiała zarzutów jakie skierował Wojewoda do Rady. O ile skarga na Bialeckiego była w sposób oczywisty bezpodstawna i skarzacy otrzymał pismo reprymendę od Wojewody. Dziwne ze się nie pochwalił, o tyle skarga na Wilbika to wyższy ciężar gatunkowo bo odebranie mandatu. A sprawa powołania przez Kurowską swoimi zarzadzeniami składu orzeczników robi się już wielowątkowa i stoją za nią nie tylko dramaty ludzi powołanych do Zespołu ale duża grupa ludzi, którzy stracą orzeczenia swoje lub ich dzieci i prawa do korzystania z systemu wsparcia. To będą odszkodowania i tysiące złotych, które my podatnicy zapłacimy. Czy to nazwać niefrasobliwoscia, głupotą, brakiem kompetencji. Nieważne dzięki Kurowskiej I Majczynie stajemy się ogólnopolskim pośmiewiskiem. A w tle już kolejny dramat aż trzech pracownic PCPR, które z podanym w zarzadzeniu Starosty dostały też dodatkowo funkcję w Zespole orzekania o niepełnosprawności w Garwolinie. Nie rozumiejąc w ogóle materii o którą go pytają Majczyna tylko potwierdził ten fakt z pytania radnej. Jasne więc jak słońce, ze te trzy pracownice będące w myśl art 79 ust4 ustawy o pieczy zastepczej nie mogły łączyć pracy jako koordynatorki pieczy w PCPR z pracą w Zespole orzekania. Majczyna nie tylko tego nie zatrzymał ale zgodnie z zapisem z Zarządzenia starosty nawet sam wystawił dla nich wniosek Kurowska wbrew prawu wpisała to do Zarządzenia. I sprawa robi się bardziej poważna niż na początku. Bo facet wykonywał przez swoją ignorancję i niewiedzę juz 4 osoby. Na dodatek po sesji już wie że te 3 koordynatorki pieczy zgodnie z prawem muszą opuścić pracę Dramat. Oczywiście jak to w przypadku Kurowskiej I jej podopiecznych po uzyskaniu opini prawnej jedynie slisznych radców starostwa bedziemy jeszcze świadkami długiego i żenującego spektaklu. Komisja musi zderzyć się także z wieloma wątkami sprawy Wilbika.I na nic pseudoopinie ubocznych w tym radców. A po zakończeniu wyjaśnienia przez komisję i RADĘ trzeba zrealizować wniosek Kurowskiej o dalszą celebracje przetrzymywanie pisma Wojewody od 9 kwietnia do 30 kwietnia bez informowania przewodniczącego o tym fakcie. Bo coś się kobiecie w głowie poprzestawiało że uważa ze to ona decyduje i nadaje bieg sprawą w taki sposób jaki uważa. Ewidentnie widać jak przytrzymując pismo do 39 kwietnia pozbawiala przewodniczącego prawa podjęcia decyzji ,a komisję i RADĘ zajęcia decyzji w przewidziany terminie. Dlatego teraz Rada tak dokładnie to proceduje. A przewodniczący komisji Pan Chcialowski gwarantuje rozstrzygnięcie sprawy z wyjątkową precyzją i z poszanowaniem prawnych aspektów. Będzie się działo.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 21:28Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: SzpitalTreść komentarza: Rozumiem że kurowska zaprosi wszystkich radnych do zdjęcia pod szpitalem z okazji przekazania tych pieniędzy tak jak to zrobiła przy okazji autobusówData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:11Źródło komentarza: Radni jednomyślni. Są pieniądze dla szpitalnych projektów KPO
Reklama
Reklama