sobota, 21 marca 2026 15:15
Reklama
Reklama

Chciała sprzedać książki. Oszust wypłacił jej pieniądze w Dublinie

Choć wakacje wciąż trwają, wiele osób już teraz przegląda swoje szuflady w biurkach. Przed rozpoczęciem roku szkolnego niektórzy chętnie wystawiają na sprzedaż niepotrzebne już podręczniki. Mieszkanka powiatu garwolińskiego na portalu społecznościowym zamieściła ogłoszenie o sprzedaży książek, ale zamiast otrzymać pieniądze z transakcji, została okradziona. Z jej konta bankowego zniknęło blisko 7 tysięcy złotych, które oszust wypłacił w Dublinie. Jak wynika ze złożonego w Komendzie Powiatowej Policji w Garwolinie zawiadomienia w sprawie oszustwa, mieszkanka powiatu garwolińskiego chciała sprzedać książki. Zamieściła ogłoszenie na portalu społecznościowym. Bardzo szybko za pośrednictwem komunikatora nawiązał z nią kontakt potencjalny kupujący, który przesłał link do strony firmy kurierskiej. Kobieta kliknęła w przesłany link, który przekierował ją na stronę banku, gdzie podała dane swojej karty bankowej. Zamiast zapłaty pokrzywdzona zorientowała się, że z jej konta ktoś zrealizował w Dublinie dwie wypłaty na łączną kwotę blisko 7 tys. zł.

Policjanci wyjaśniają szczegóły tej sprawy i apelują, by weryfikować, kto i co do nas pisze. Nie otwierajmy podejrzanych linków, które żądają od nas loginów i haseł do bankowości elektronicznej lub danych z kart bankomatowych. Oszust, przechwytując dane do naszego konta, może wypłacać pieniądze i zarządzać nim jak własnym. Chroniąc tego typu dane zmniejszamy ryzyko utraty oszczędności. Pamiętajmy, że przy sprzedaży towaru nie powinniśmy używać jakichkolwiek linków do otrzymania płatności, gdzie wymagane jest logowanie na nasze konto bankowe.

KPP Garwolin

fot. arch. - zdjęcie ilustracyjne


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Co się czepiasz człowieka, widocznie ma zdrowe serce, nie ma rodziny, o którą trzeba by się martwić, więc nie ma problemów z sercem . Pani Krystyna tak się zdenerwowała, że moim zdaniem profilaktycznie przed każdą kolejną sesją powinna wypić melisę, bo inaczej ten stres może odbić się na jej zdrowiu, i ten oddział kardiologii może być jej potrzebny. Oby nie !Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:45Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: NadjeżdaTreść komentarza: Sebastian to potrafi ale tylko przynosić piłki hehe :) kolejny karierowicz. SzokData dodania komentarza: 21.03.2026, 10:41Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: BohunTreść komentarza: Radny Krzysztof to niemowa. Kolejna jego kadencja i nic nie mówi. Potrafi brać tylko pieniadze i robic to co Pani każe. Ludzie z Żelechowa przejrzyjcie wkoncu na oczy. Jak można głosować na takiego człowieka który nic zupełnie nic nie robi?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:40Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: GburTreść komentarza: Zasadę "milczenie jest złotem" od zawsze stosuje radny Krzysztof Ochnio. Jak napisał niegdyś Jan z Czarnolasu" "Milczycie w obiad mój panie Konradzie, czy tylko na chleb gębę swą chowacie"?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:17Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama