piątek, 8 maja 2026 22:58
Reklama
Reklama

Ze strażackiej kroniki

Kronika Zdarzeń Komendy Powiatowej PSP w Garwolinie zaistniałych od 31 lipca do 6 sierpnia.   Pożar rżyska 1 sierpnia. Przed godz. 13 do Stanowiska Kierowania KP PSP w Garwolinie wpłynęła informacja o pożarze rżyska w miejscowości Izdebnik. Działania straży polegały na podaniu prądu wody na palącą się powierzchnię. Dodatkowo użytkownik pola przy użyciu traktora wraz z kultywatorem i wałem strunowym zabezpieczył palące się rżysko przed dalszym rozprzestrzenianiem się pożaru. W działaniach trwających blisko dwie godziny udział brały dwa zastępy PSP oraz trzy zastępy OSP.

Zderzenie dwóch aut

3 sierpnia. Po godz. 6 na ulicy Kościuszki w Garwolinie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów osobowych, w którym nikt nie odniósł obrażeń. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz sorpcji plamy płynów eksploatacyjnych. W działaniach trwających ponad pół godziny udział brał jeden zastęp PSP oraz jeden zastęp OSP.

Rozszczelnione zbiorniki

3 sierpnia. Po godz. 9 do Stanowiska Kierowania KP PSP w Garwolinie wpłynęła informacja, że na placu magazynowym przy ul. Brukarskiej najprawdopodobniej doszło do rozszczelnienia zbiorników z mieszaniną kwasu siarkowego. Na miejsce zdarzenia zadysponowano dwa zastępy JRG Garwolin. Po przybyciu pod wskazany adres ratownicy zabezpieczeni w ubrania chemiczne stwierdzili, że trzy zbiorniki stojące bezpośrednio na gruncie są uszkodzone w górnej ich części, w wyniku przemieszczenia się i nacisku wywieranego przez zbiorniki znajdujące się na nich. W związku z powyższym zadysponowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemicznego i Ekologicznego „Warszawa 6”, która po przybyciu na miejsce zdarzenia przepompowała zawartość uszkodzonych zbiorników z niebezpieczną substancją do zbiorników zastępczych typu Mauzer, które zostały dostarczone przez Urząd Miasta Garwolina.

Kot wpadł do studni

3 sierpnia. O godz. 13:36 do Stanowiska Kierowania KP PSP w Garwolinie wpłynęła informacja, że w Miętnem na jednej z posesji kot wpadł do studni i nie może się wydostać. Z powodu niskiego poziomu wody zwierzę znajdowało się tylko częściowo w wodzie. Strażacy za pomocą linki ratowniczej opuścili do studni niewielki konar drzewa, który został uchwycony przez zwierzę i w ten sposób wydobyto je na powierzchnię. Działania zastępu OSP Miętne trwały pół godziny.

Zderzenie z udziałem rowerzysty

3 sierpnia. Po godz. 16 w Izdebnie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego i rowerzysty, w wyniku którego poszkodowany został kierujący jednośladem. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy osobie poszkodowanej oraz organizacji ruchu wahadłowego w miejscu zdarzenia. W akcji trwającej ponad jedną godzinę udział brał jeden zastęp PSP oraz jeden zastęp OSP.

Wypadek w Piaskach

4 sierpnia. O godz. 12:32 w miejscowości Piaski doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych, w wyniku którego poszkodowana została jedna osoba. Ratownicy z OSP udzielili kobiecie wsparcia psychicznego, założyli kołnierz ortopedyczny oraz podali tlen, a następnie osoba poszkodowana została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego. Ponadto na pobliskiej łące wyznaczono i zabezpieczono lądowisko dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W działaniach trwających blisko dwie godziny udział brał jeden zastęp PSP oraz jeden zastęp OSP.

Wypadek w Sokole

5 sierpnia. W Sokole o godz. 13 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz sorpcji plamy płynów eksploatacyjnych. W działaniach trwających ponad jedną godzinę udział brał jeden zastęp PSP oraz jeden zastęp OSP.

Pożar sadzy

5 sierpnia. O godz. 13:30 w miejscowości Poschła doszło do pożaru sadzy w kominie. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wygaszeniu pieca i podaniu proszku gaśniczego. W akcji trwającej ponad trzy godziny udział brał jeden zastęp PSP oraz dwa zastępy OSP.

Tlenek czadu w Garwolinie

6 sierpnia. Po godz. 13 do Stanowiska Kierowania KP PSP w Garwolinie wpłynęła informacja, że w Garwolinie na ul. Długiej w jednym z lokali mieszkalnych załączył się czujnik tlenku węgla. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i dokonaniu pomiarów przy użyciu miernika wielogazowego. Ponadto zakręcono dopływ gazu do piecyka i przewietrzono pomieszczenia. W akcji trwającej ponad pół godziny udział brał jeden zastęp PSP oraz jeden zastęp OSP.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: DociekliwaTreść komentarza: A ile zarobił Wilbik biorąc tą fuchę Czy zwrócić będzie musiał tą kasę.. Oczywiście głupie uwagi o czytaniu uchwały na sesji Wilbik jak za swoich czasów chowa przed ludźmi upokarzające go fakty o sprzeniewierzeniu się mandatowi radnego. A treści uchwal są jawne i przecież będą tez w internecie i protokolach . Więc o co chodzi. Punkt z uchwałą nie byl w regulaminie sesji. I bardzo dobrze że przewodniczący procedowal go jawnie Żeby potem któryś z medrcow nie kwestionowal przebiegu. A tak odbyło się wszystko przy otwartej kurtynę, w blasku lanp,bez uchybien. Niestety po raz kolejny nie da się ukryć impertybencjiego zachowania niektórych radnych probujacych wymusić na Radzie własne zachowania. Coś w stylu późnego Wilbika. Na szczęście Panowie okrzepli już na to i spokojnie zmierzają do celu. Psy szczekają, a karawana idzie dalej.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 22:06Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Nie rozumiem .szczyt ignorancji. Pracował ciężko żeby systematycznie rozmontować ten chory system Kurowskiej I nawet w ponad 3/4 to jego niezaprzeczalne dzieło zrezygnował z przewodniczącego komisji i szykował się na oczywistego starostę powiatu ,a tu nagle zwrot przez stopkę i powolne samozatipienie. Szkoda Brak cierpliwości i łatwowiernosc pogrążyć go Teraz ze stygnatem Kurowskiej nie odbuduje się. Nie zrobił rachunku strat. Do tej pory ci którzy odchodzili od apodyktycznej kobiety lub nie oddawali się jej zyskiwali. On poszedł w niszczący ogień jej obiecia. A przecież strażak. Może utraccjuszData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:48Źródło komentarza: „Kara za zdradę” w radzie powiatu. Sebastian Kieliszek usunięty z komisjiAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Chyba Wilbik nie rozumiała zarzutów jakie skierował Wojewoda do Rady. O ile skarga na Bialeckiego była w sposób oczywisty bezpodstawna i skarzacy otrzymał pismo reprymendę od Wojewody. Dziwne ze się nie pochwalił, o tyle skarga na Wilbika to wyższy ciężar gatunkowo bo odebranie mandatu. A sprawa powołania przez Kurowską swoimi zarzadzeniami składu orzeczników robi się już wielowątkowa i stoją za nią nie tylko dramaty ludzi powołanych do Zespołu ale duża grupa ludzi, którzy stracą orzeczenia swoje lub ich dzieci i prawa do korzystania z systemu wsparcia. To będą odszkodowania i tysiące złotych, które my podatnicy zapłacimy. Czy to nazwać niefrasobliwoscia, głupotą, brakiem kompetencji. Nieważne dzięki Kurowskiej I Majczynie stajemy się ogólnopolskim pośmiewiskiem. A w tle już kolejny dramat aż trzech pracownic PCPR, które z podanym w zarzadzeniu Starosty dostały też dodatkowo funkcję w Zespole orzekania o niepełnosprawności w Garwolinie. Nie rozumiejąc w ogóle materii o którą go pytają Majczyna tylko potwierdził ten fakt z pytania radnej. Jasne więc jak słońce, ze te trzy pracownice będące w myśl art 79 ust4 ustawy o pieczy zastepczej nie mogły łączyć pracy jako koordynatorki pieczy w PCPR z pracą w Zespole orzekania. Majczyna nie tylko tego nie zatrzymał ale zgodnie z zapisem z Zarządzenia starosty nawet sam wystawił dla nich wniosek Kurowska wbrew prawu wpisała to do Zarządzenia. I sprawa robi się bardziej poważna niż na początku. Bo facet wykonywał przez swoją ignorancję i niewiedzę juz 4 osoby. Na dodatek po sesji już wie że te 3 koordynatorki pieczy zgodnie z prawem muszą opuścić pracę Dramat. Oczywiście jak to w przypadku Kurowskiej I jej podopiecznych po uzyskaniu opini prawnej jedynie slisznych radców starostwa bedziemy jeszcze świadkami długiego i żenującego spektaklu. Komisja musi zderzyć się także z wieloma wątkami sprawy Wilbika.I na nic pseudoopinie ubocznych w tym radców. A po zakończeniu wyjaśnienia przez komisję i RADĘ trzeba zrealizować wniosek Kurowskiej o dalszą celebracje przetrzymywanie pisma Wojewody od 9 kwietnia do 30 kwietnia bez informowania przewodniczącego o tym fakcie. Bo coś się kobiecie w głowie poprzestawiało że uważa ze to ona decyduje i nadaje bieg sprawą w taki sposób jaki uważa. Ewidentnie widać jak przytrzymując pismo do 39 kwietnia pozbawiala przewodniczącego prawa podjęcia decyzji ,a komisję i RADĘ zajęcia decyzji w przewidziany terminie. Dlatego teraz Rada tak dokładnie to proceduje. A przewodniczący komisji Pan Chcialowski gwarantuje rozstrzygnięcie sprawy z wyjątkową precyzją i z poszanowaniem prawnych aspektów. Będzie się działo.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 21:28Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: SzpitalTreść komentarza: Rozumiem że kurowska zaprosi wszystkich radnych do zdjęcia pod szpitalem z okazji przekazania tych pieniędzy tak jak to zrobiła przy okazji autobusówData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:11Źródło komentarza: Radni jednomyślni. Są pieniądze dla szpitalnych projektów KPO
Reklama
Reklama