sobota, 21 marca 2026 15:11
Reklama
Reklama

Leżał na torach. Pomogli mu policjanci

W nocy zdenerwowana kobieta zadzwoniła na numer alarmowy z informacją, że zdrowie i życie jej męża może być zagrożone. Mężczyzna powiedział przez telefon, że leży na torach kolejowych. Funkcjonariusze z Pilawy dotarli do niego i pomogli wstać z torowiska. Do czasu przyjazdu zespołu pogotowia ratunkowego zaopiekowali się mężczyzną. Sytuacji, w których konieczne są szybkie działania, policjanci w swojej służbie mają wiele. Każda informacja o zagrożeniu ludzkiego życia wymaga natychmiastowej i skutecznej reakcji mundurowych.

Do jednego z takich zdarzeń doszło w nocy z 13 na 14 sierpnia. Po godz. 2 na numer alarmowy zadzwoniła kobieta. Poinformowała policjantów, że próbuje znaleźć męża, który może znajdować się w okolicznościach zagrażających jego zdrowiu i życiu. Mężczyzna powiedział przez telefon, że leży na torach kolejowych. Funkcjonariusze z Pilawy dotarli do niego i pomogli wstać z torowiska. Do czasu przyjazdu zespołu pogotowia ratunkowego zaopiekowali się mężczyzną. Mieszkaniec powiatu garwolińskiego nie wymagał hospitalizacji.

Policjanci przypominają, gdzie szukać pomocy w sytuacjach kryzysowych:

  • Masz silne myśli autodestrukcyjne, z którymi sobie nie radzisz? Zgłoś się do Izby Przyjęć najbliższego szpitala psychiatrycznego lub innego. Otrzymasz pomoc lekarską tego samego dnia
  • Masz kryzys?Zadzwoń na bezpłatny numer: 800 70 2222, napisz maila lub odwiedź stronę www.liniawsparcia.pl
  • Nie uzyskałeś oczekiwanej pomocy?Zadzwoń na bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123 (czynny codziennie od 14:00 do 22:00). Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 (czynny codziennie od godz. 12:00 do 2:00)
  • Aktualne danedotyczące ośrodków pomocowych znajdziesz na stronie www.pokonackryzys.pl
  • W sytuacji zagrożenia życia, gdy nic nie pomogło, zadzwoń na numer alarmowy 112
  • Czekaj na pomoc.Kryzys, nawet ten najgorszy, minie

KPP Garwolin

fot. arch. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Co się czepiasz człowieka, widocznie ma zdrowe serce, nie ma rodziny, o którą trzeba by się martwić, więc nie ma problemów z sercem . Pani Krystyna tak się zdenerwowała, że moim zdaniem profilaktycznie przed każdą kolejną sesją powinna wypić melisę, bo inaczej ten stres może odbić się na jej zdrowiu, i ten oddział kardiologii może być jej potrzebny. Oby nie !Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:45Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: NadjeżdaTreść komentarza: Sebastian to potrafi ale tylko przynosić piłki hehe :) kolejny karierowicz. SzokData dodania komentarza: 21.03.2026, 10:41Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: BohunTreść komentarza: Radny Krzysztof to niemowa. Kolejna jego kadencja i nic nie mówi. Potrafi brać tylko pieniadze i robic to co Pani każe. Ludzie z Żelechowa przejrzyjcie wkoncu na oczy. Jak można głosować na takiego człowieka który nic zupełnie nic nie robi?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:40Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: GburTreść komentarza: Zasadę "milczenie jest złotem" od zawsze stosuje radny Krzysztof Ochnio. Jak napisał niegdyś Jan z Czarnolasu" "Milczycie w obiad mój panie Konradzie, czy tylko na chleb gębę swą chowacie"?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 10:17Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama