czwartek, 19 marca 2026 16:02
Reklama
Reklama

Rodzice zostawili 16-latkę na stacji paliw przy S17

Policjanci zostali wezwani na teren stacji paliw w Woli Koryckiej Dolnej (gm. Trojanów) przy drodze ekspresowej S17. Okazało się, że ich opieki potrzebowała 16-latka, której rodzice w wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności pozostawili samą na stacji. Przed nami długi czerwcowy weekend, a w dalszej perspektywie wakacje. Stąd też apel policjantów, aby zachować ostrożność, szczególnie podczas dłuższych podróży. Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Policjanci zostali wezwani na teren stacji paliw w Woli Koryckiej Dolnej (gm. Trojanów) przy drodze ekspresowej S17. Okazało się, że ich opieki potrzebowała 16-latka, której rodzice w wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności pozostawili samą na stacji.

Z ustaleń policjantów wynikało, że nastolatka jechała z Niemiec wraz z rodzicami do rodziny w Zamościu. W nocy zatrzymali się na stacji paliw. Jej tata wyszedł z auta i zanim wrócił, ona postanowiła skorzystać z toalety. Kiedy wyszła z toalety, zorientowała się, że na parkingu nie ma już ich auta. Nie było też rodziców. Na dodatek 16-latka nie miała ze sobą telefonu komórkowego. Nastolatka o pomoc poprosiła pracowników stacji, którzy wezwali policję.

Funkcjonariusze sprawdzili monitoring i potwierdzili opowiedzianą przez dziewczynkę wersję wydarzeń. We współpracy z policjantami z sąsiednich jednostek próbowali zatrzymać na trasie ustalony samochód. Cała historia zakończyła się szczęśliwie, kiedy rodzice wrócili na stację. Do tego czasu dziewczynka cały czas była pod opieką policjantów. Okazało się, że tata był przekonany, że wszyscy pasażerowie śpią, a po powrocie do auta nie upewnił się, że wszyscy są. Po odebraniu córki cała rodzina ruszyła w dalszą drogę.

Ta sytuacja ukazuje, że naprawdę niewiele potrzeba, aby doszło do niebezpiecznych sytuacji. Tym razem na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Przed nami długi czerwcowy weekend, a w dalszej perspektywie wakacje. Stąd też apel policjantów, aby zachować ostrożność, szczególnie podczas dłuższych podróży.

KPP Garwolin

fot. arch


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gość 29.05.2024 17:23
Powtórka z kewina tylko tym razem kewin sam na stacji paliw.

igorek 29.05.2024 14:00
Wszystko możliwe aczkolwiek nigdy tam żadnych "Pań" nie widziałem :D

Antek Emigrant 29.05.2024 13:18
Ojciec zachował się jak Pan Kuraś w "Polskich Drogach".... W okolicach tamtej stacji podobno stoją atrakcyjne panie, może tatuś się zadumał...

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KierowcaTreść komentarza: W Garwolinie rowerzyści i piesi zachowują się jak Święte krowy. Jadą i idą nie patrząc na nic, nie zachowując ostrożności w ruchu drogowym.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:54Źródło komentarza: Potrącenie rowerzystki w centrum Garwolin. Nagranie ku przestrodze [wideo]Autor komentarza: AleksanderTreść komentarza: Pewnie oglądał wywiady i przemówienia Kierwińskiego i stwierdził że po alkoholu teraz można wszystko jak w TV bełkocze jakiś minister tuska legalnie...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:21Źródło komentarza: Pijany kierowca z dzieckiem w aucie. Dwa promile, brak prawa jazdy i szokująca interwencja na placu zabawAutor komentarza: konioTreść komentarza: Dobrze że ludzie widzą że mamy takich unikatowych ludzi -A co On ma takiego" unikatowego "może sześć palców jak Netanjahu a może inny organ nadzwyczajnej "postury", płaci wam za tą autopromocję czy jak? Pozdrawiam!!!! konioData dodania komentarza: 19.03.2026, 13:42Źródło komentarza: Opozycja chce nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala. Władze powiatu odpowiadają na zarzutyAutor komentarza: FaktTreść komentarza: To jest bardzo zła informacja dla nas wszystkich. Ludzie piją i wsiadają za kierownicę – i jak widać, nie dotyczy to tylko zwykłych obywateli, ale także osób, które powinny stać na straży prawa. Przypomnijmy, że 8 marca w tej samej gminie doszło do sytuacji z udziałem policjanta na służbie. I tu pojawia się zasadnicza różnica – w przypadku mieszkańca mamy jasno podane: ile promili, jakie zarzuty, jakie konsekwencje. A w przypadku funkcjonariusza? Dlaczego nie podano, ile promili miał policjant? Dlaczego nie informuje się opinii publicznej, jakie dokładnie konsekwencje karne mu grożą? Bo jeśli nie chce się mówić o takich szczegółach oficjalnie, to trzeba mieć świadomość, że te informacje i tak wychodzą – mieszkańcy już je znają i przekazują dalej. Z dostępnych relacji wynika, że funkcjonariusz był w stanie głębokiej nietrzeźwości, pojechał na interwencję, zabrał do radiowozu osobę, wobec której była prowadzona interwencja, a następnie miał zasnąć w samochodzie pod posterunkiem. Jest też informacja o uszkodzeniu mienia po drodze. Jeśli tak poważne okoliczności miały miejsce, to dlaczego nie zostały jasno przedstawione w komunikacie? Czy w związku z tym, że funkcjonariusz prowadził radiowóz w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, pojazd zostanie skonfiskowany? Przecież to są przepisy, które policja tak skrupulatnie egzekwuje wobec obywateli. No i kiedy zostaną naprawione szkody w mieniu publicznym gminy oraz w samym radiowozie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:35Źródło komentarza: Pijany kierowca z dzieckiem w aucie. Dwa promile, brak prawa jazdy i szokująca interwencja na placu zabaw
Reklama
Reklama