czwartek, 19 marca 2026 14:27
Reklama
Reklama

Złodziej biżuterii w areszcie. Miał wspólniczkę

Policjanci z garwolińskiego Wydziału Kryminalnego zatrzymali 34-latka, który dopuścił się co najmniej dwóch włamań. Wraz z nim została zatrzymana jego 39-letna wspólniczka. Według wstępnych ustaleń pochodzące z kradzieży przedmioty sprawcy sprzedawali. Mężczyzna decyzją sądu najbliższe dwa miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Wkrótce oboje staną przed sądem. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci przyjęli zawiadomienie o włamaniu do domu jednorodzinnego, do którego doszło w jednej z miejscowości w gminie Trojanów. Łupem sprawców padła między innymi złota i srebrna biżuteria. Pokrzywdzona wartość strat oceniła na około 15 tys. zł.

Policjanci, którzy zajęli się tą sprawą przesłuchali świadków i zabezpieczyli monitoring. W krótkim czasie ustalili, że sprawców było dwóch – kobieta i mężczyzna. W wyniku podjętych czynności funkcjonariusze ustalili miejsce, w którym mógł przebywać wytypowany przez nich 34-latek. W wyniku przeszukania pomieszczeń, które zajmował kryminalni zabezpieczyli mienie pochodzące z przestępstwa. Po tym mężczyzna został zatrzymany. Do zatrzymania jego 39-letniej partnerki doszło na terenie Warszawy. Podczas przeszukania jej miejsca zamieszkania garwolińscy kryminalni, oprócz mienia mogącego pochodzić z włamania, zabezpieczyli także narkotyki oraz gotówkę na poczet przyszłych kar.

Na podstawie zgromadzonego materiału policjanci ustalili, że oboje odpowiadają też za inne włamanie. Przestępczy duet po wyważeniu drzwi balkonowych dostał się do domu w gminie Trojanów, skąd ukradli elektronarzędzia, narzędzia i alkohol łącznej wartości ponad 7 tys. zł. Funkcjonariusze odzyskali część skradzionego mienia.

34-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego usłyszał zarzuty włamania. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. 39-letnia kobieta oprócz zarzutu włamania odpowie też za nielegalne posiadanie środków odurzających. Obojgu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci nie wykluczają uzupełnienia zarzutów o kolejne podobne przestępstwa.

KPP Garwolin


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

travel 11.06.2024 09:31
Z artykułu wynika że wobec złodziejki choć popełniła więcej przestępstw w tym posiadanie narkotyków to jednak nie zastosowana aresztu...normalnie piekło kobiet

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: konioTreść komentarza: Dobrze że ludzie widzą że mamy takich unikatowych ludzi -A co On ma takiego" unikatowego "może sześć palców jak Netanjahu a może inny organ nadzwyczajnej "postury", płaci wam za tą autopromocję czy jak? Pozdrawiam!!!! konioData dodania komentarza: 19.03.2026, 13:42Źródło komentarza: Opozycja chce nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala. Władze powiatu odpowiadają na zarzutyAutor komentarza: FaktTreść komentarza: To jest bardzo zła informacja dla nas wszystkich. Ludzie piją i wsiadają za kierownicę – i jak widać, nie dotyczy to tylko zwykłych obywateli, ale także osób, które powinny stać na straży prawa. Przypomnijmy, że 8 marca w tej samej gminie doszło do sytuacji z udziałem policjanta na służbie. I tu pojawia się zasadnicza różnica – w przypadku mieszkańca mamy jasno podane: ile promili, jakie zarzuty, jakie konsekwencje. A w przypadku funkcjonariusza? Dlaczego nie podano, ile promili miał policjant? Dlaczego nie informuje się opinii publicznej, jakie dokładnie konsekwencje karne mu grożą? Bo jeśli nie chce się mówić o takich szczegółach oficjalnie, to trzeba mieć świadomość, że te informacje i tak wychodzą – mieszkańcy już je znają i przekazują dalej. Z dostępnych relacji wynika, że funkcjonariusz był w stanie głębokiej nietrzeźwości, pojechał na interwencję, zabrał do radiowozu osobę, wobec której była prowadzona interwencja, a następnie miał zasnąć w samochodzie pod posterunkiem. Jest też informacja o uszkodzeniu mienia po drodze. Jeśli tak poważne okoliczności miały miejsce, to dlaczego nie zostały jasno przedstawione w komunikacie? Czy w związku z tym, że funkcjonariusz prowadził radiowóz w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, pojazd zostanie skonfiskowany? Przecież to są przepisy, które policja tak skrupulatnie egzekwuje wobec obywateli. No i kiedy zostaną naprawione szkody w mieniu publicznym gminy oraz w samym radiowozie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:35Źródło komentarza: Pijany kierowca z dzieckiem w aucie. Dwa promile, brak prawa jazdy i szokująca interwencja na placu zabawAutor komentarza: KatonTreść komentarza: To nie czasy PRL i alawetnych inspekcji robotniczo-chlopskich. Przepisy mówią wprost kto kiedy i zgodnie z jakimi przepisami takie kontrole wykonywał. A nie na polecenia jednej despotycznej osoby bez podstawy prawnej. Wymuszeń nie można tolerować i na to Żochowski się nie zgadza.Kiedys toczył spór o kontrolę ze Starostą Chciałowskim i zaprowadzili się do samego NSA. Teraz przepisy dla Kurowskiej są bardziej bezwzględne a mimo to jak zacietrzewuona baba chce postawić na swoim. Tylko że to nie jej cztery kąty i musi uszanować decyzje Rady .Bo to Rada robi kontrolę z pomocą biegłych. I basta.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:25Źródło komentarza: Opozycja chce nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala. Władze powiatu odpowiadają na zarzutyAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Maciejowice doczekały się wurazistej , odważnej postaci w publicznej przestrzeni. Dobrze że ludzie widzą że mamy takich unikatowych ludzi którzy odpowiedzialnie wezmą stery zniszczonej przez Kurowską sceny w powiecie. Niech Michał zrobi z tym porządek a potem Niech koniecznie wróci na maciejowicki rynek na wójta. Bo tu też jest nieodzowny. Taka p4awda. Jak potrzeny nowy powiew to tylko z Maciejowic. Jego to sam Kościuszko się nie powstydził.Tak trzymaj.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:12Źródło komentarza: Opozycja chce nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala. Władze powiatu odpowiadają na zarzuty
Reklama
Reklama