poniedziałek, 22 czerwca 2026 00:37
Reklama
Reklama

Zryw zawsze walczy o najwyższe cele

Z Andrzejem Goliszewski, trenerem Zrywu Sobolew, 4. drużyny siedleckiej okręgówki sezonu 2011/2012, rozmawia Łukasz Korycki.   Jak ocenia Pan sezon 2011/2012 w wykonaniu Zrywu Sobolew?Wszystko układało się bardzo dobrze do czasu ostatnich meczów pucharowych. Graliśmy wtedy sześć spotkań co trzy dni. Chłopaki nie mogli się odbić z fizyczną formą. Straty punktów z Żelechowem, Skórcem i Sterdynią okazały się decydujące w kontekście awansu.

Puchar Polski odbił się czkawką?
Na pewno przygoda z pucharami była fajna i wyjątkowo długa. Drużyny, które mają małą kadrę, grając w takim rytmie, nie mogą utrzymać formy cały czas. Tak było w naszym przypadku.

Jak ocenia Pan poszczególne formacje Zrywu w zakończonym sezonie?

Bardzo dobrze do kontuzji prezentował się bramkarz Artur Kępka. Po powrocie jego forma spadła, nie była już tak wysoka jak wcześniej. Ostatnie spotkania, kiedy wiadomo było, że nie mamy szans na awans grał drugi i trzeci bramkarz. Chciałem dać im pograć, bo trenowali z nami przez cały sezon.

Na plus należy ocenić występ obrony. Były takie mecze, gdzie defensorzy grali bardzo dobrze, ale z drugiej strony w kilku spotkaniach straciliśmy dużo bramek, daliśmy się wtedy zbyt często zaskakiwać rywalom.

Większe możliwości, jeszcze nieodkryte, drzemią w linii pomocy. Lepiej pomocnicy prezentowali się w grze obronnej niż w napadzie.

Największą stratą w zespole była jesienna kontuzja Marka Górskiego, który do momentu urazu spisywał się bardzo dobrze. Na wiosnę dużo dobrego wniósł Mateusz Gałązka. Gdyby nie kontuzja w końcówce Michała Wiśniocha, pewnie zostałby królem strzelców ligi, cała gra w ofensywie była oparta na nim.

Najgorszy i najlepszy mecz Zrywu w sezonie?

Najlepszym na pewno było spotkanie z Czarnymi Węgrów u siebie wygrane 3:0 po bardzo dobrej grze. Najgorzej zaprezentowaliśmy się w wyjazdowych meczach z Koroną Olszyc (3:4) i Zorzą Sterdyń (0:1)/

Jak wyglądała frekwencja na treningach zawodników z Sobolewa?

Frekwencja mogła być lepsza. W poprzednim sezonie była wyższa, ale trzeba pamiętać, że chłopaki z rocznika 1991 poszli na studia.

Czy dzisiaj wiadomo coś o transferach w Zrywie?

Na tę chwilę nikt nie odchodzi z zespołu. Przed nowym sezonem nasze ruchy transferowe będą koncentrowały się na bramkarzu, bo nie wiadomo czy Artur nie wróci do Dęblina. Chciałbym także do pierwszego zespołu włączyć chłopaków, którzy wyszli z wieku juniora. Na pewno wykupimy z Wilgi Garwolin Mateusza Gałązkę.

Z jakimi celami do nowego sezonu przystąpi Zryw?

Zryw zawsze walczy o najwyższe cele. Mówienie, że będziemy walczyć o środek tabeli jest nie na miejscu. Graliśmy już w wyższych ligach i stać nas na awans. W tym roku zabrakło niewiele, bo tylko czterech punktów.

W przyszłym sezonie po boiskach siedleckiej Ligi Okręgowej będą biegali zawodnicy aż pięciu klubów z powiatu garwolińskiego (Zrywu Sobolew, Orła Unin, Wilgi Miastków, Sępa Żelechów, Hutnika Huta Czechy).

Na pewno każdy pojedynek między tymi drużynami będzie dodawał kolorytu rozgrywkom podobnie jak mecze w powiecie mińskim między Mazovią, Victorią, a Tygrysem. Mieszkańcy Sobolewa czekają na mecze z lokalnymi drużynami, które elektryzują ich jak i zawodników. Wtedy mało ważne staje się, które miejsce w tabeli zajmują oba zespoły.

Zryw Sobolew jako ostatnia drużyna z powiatu występował w IV lidze. Jakich rad udzieliłby Pan Wildze Garwolin tuż po wywalczeniu awansu?

Na tym etapie awans o jedną pozycję, to przeskok o co najmniej dwa poziomy. Wilga musi popracować nad młodzieżowcami, których w kadrze nie ma wielu. W IV lidze nie ma przypadkowych drużyn. W lidze okręgowej jest 5-6 silnych zespołów, a z resztą można wygrywać wysoko, w IV lidze będzie 5-6 zespołów słabszych, a reszta będzie prezentować wysoki poziom. Wildze z pewnością potrzebne są wzmocnienia w linii napadu. Życzę im powodzenia.

Kto wygra Euro 2012?

Obstawiam finał Niemcy ? Hiszpania. Podziwiam grę obu tych zespołów, choć bardziej podoba mi się gra Niemców.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Wojtek63 Treść komentarza: Po wygranych barażach awans do III ligi polskiej sezonu 2026/27 uzyskały: Mazovia Mińsk Mazowiecki 1:0 (1:0) u siebie ze Stomilem Olsztyn. Grom Nowy Staw 1:0 (0:0) u siebie z Polonią Chodzież. Stilon Gorzów Wielkopolski 0:0 rz.k 3:1 na wyjeździe z Rakowem II Częstochowa. Moravia Morawica 1:0 (1:0) na wyjeździe z Beskidem Andrychów. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 19:41 Źródło komentarza: Sezon pełen emocji zakończony spadkiem. Statystyki Wilgi Garwolin Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: TAK OGROMNE podwyżki w Garwolinie za wodę i ścieki jest dla pani Burmistrz i Rady Miasta na czele z Przewodniczącym nie jest ważną sprawą ? Może tym bardziej się zajmiecie zanim non stop balować!!!!! Żaden z radnych nie otrzyma żadnego kolejnego poparcia. Po kadencji burmistrz żaden też niech nie ośmiela się startować na fotel burmistrza! Data dodania komentarza: 21.06.2026, 19:32 Źródło komentarza: Siedem Złotych Gawronów wręczonych podczas gali Dni Garwolina. „Prawdziwą wartość miasta tworzą ludzie” Autor komentarza: apopis Treść komentarza: Sroki i wrony i gawrony! Jedna ich śpiewka: kiedy wejdziesz między wrony musisz krakać tak jak ony! Hipokryzja wylewa się dalej niż tam gdzie dopływa rzeka Wilga. Jak można traktować takich poważnie? Data dodania komentarza: 21.06.2026, 19:27 Źródło komentarza: Siedem Złotych Gawronów wręczonych podczas gali Dni Garwolina. „Prawdziwą wartość miasta tworzą ludzie” Autor komentarza: Mieszkaniec Garwolina Treść komentarza: Pani Kurowska, społeczeństwo Garwolina żąda aby lekarze miejscowego szpitala udostępnili do wiadomości publicznej swoje oświadczenia majątkowe. Jako podatnicy mamy prawo wiedzieć na co idą nasze składki Data dodania komentarza: 21.06.2026, 18:57 Źródło komentarza: Siedem Złotych Gawronów wręczonych podczas gali Dni Garwolina. „Prawdziwą wartość miasta tworzą ludzie”
Reklama
Reklama