poniedziałek, 4 maja 2026 14:13
Reklama
Reklama

Już 29 tys. zł po charytatywnym pikniku, a to jeszcze nie koniec

Blisko 29 tys. zł udało się zebrać podczas charytatywnej akcji Garwolin dla Cancer Fighters, która 3 maja odbyła się na garwolińskim Kwadracie. Organizatorzy podkreślają, że to dopiero początek, bo kolejne licytacje ruszają w internecie.
Już 29 tys. zł po charytatywnym pikniku, a to jeszcze nie koniec

Autor: Łukasz Korycki

Wydarzenie miało rodzinny charakter i przez kilka godzin przyciągało mieszkańców, którzy chętnie włączyli się w pomoc. Na uczestników czekało wiele atrakcji – dmuchańce, fotobudka, popcorn, przejażdżki kucykami, wystawa motocykli, a także możliwość ogolenia głowy w geście solidarności z osobami walczącymi z nowotworem.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się także licytacje voucherów i przedmiotów przekazanych przez lokalne firmy oraz usługodawców.  – Zainspirowani ogólnopolską akcją Łatwoganga oraz Bedoesa wraz z Marcinem Kępką stwierdziliśmy, że przygotujemy wydarzenie Garwolin dla Cancer Fighters – mówił Rafał Talarek. - Udało nam się zebrać mnóstwo okolicznych firm i usługodawców, którzy włączyli się w akcję - podarowali swoje vouchery, swoje. Ogólna wartość voucherów oraz usług, które zebraliśmy to około 60 000 złotych – podkreśla.

Wieczorem uczestnicy bawili się jeszcze podczas międzypokoleniowej potańcówki z DJ-em Skyrex.

Organizatorzy zapowiadają, że kwota wsparcia będzie nadal rosła, ponieważ po zakończeniu pikniku uruchomione zostaną kolejne internetowe licytacje usług i przedmiotów. Szczegóły na facebooku akcji.

łk

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: WGTreść komentarza: Dobrze napisane. :-)Data dodania komentarza: 4.05.2026, 12:00Źródło komentarza: 235 lat po Konstytucji 3 Maja [wideo]Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Tak ale tylko wtedy gdy nawigatorem była by pani Teresa Bąk. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 4.05.2026, 11:17Źródło komentarza: O pożarze lasu poinformował pilot samolotuAutor komentarza: JanTreść komentarza: No przecież pan poseł polecał go w Sejmie.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 10:04Źródło komentarza: 235 lat po Konstytucji 3 Maja [wideo]Autor komentarza: TradycjonalistkaTreść komentarza: W uroczystości jednym z istotnych punktów majacy podkreślić narodową tradycję I jej kultywowanie był polonez. Sam dobór utworu kiedys był podyktowany sytuacją jakiej miał nadawać rangę, a najważniejszą w tańcu byla pierwsza para. Prowadzący ją musiał być zawsze i tylko mężczyzna i to reprezentujacy sobą najwyższy urząd lub rangę wśród osób zgromadzonych. W tym powiatowym pokazie najważniejszym mężczyzną był poseł. Drugim był oczywiście Przewodniczący Rady . Rozumiejąc ukłon starosty w kierunku nowych ruchów kreowanych w Polsce pojawienie się w pierwszej parze Pana przynajmniej przeze mnie nie kojarzonego musiało stanowić olbrzymie wynaturzenie polskiej, szlacheckiej tradycji. Nie mówiąc o poważnym policzku dla uwazanego za najważniejszą osobę reprezentują powiat. Pierwsza para jest „sercem” korowodu, odpowiedzialnym za elegancję, tradycję i poprawny przebieg tańca. Historycznie i w tradycji, pierwsza para (np. Podkomorzy i Zosia w „Panu Tadeuszu”) podkreślała hierarchię społeczną lub uroczysty charakter wydarzenia. Dla przykładu w tańcu studniówkowym pierwsza para, to składająca się z najlepszych uczniów lub reprezentantów szkoły, symbolizuje dojrzałość i pożegnanie z edukacją. Jeśli poza uczniami w tańcu chciano zapewnić właśnie taki stary,polski,szlachecki ryt powinien ktoś zadbać o kindersztubę. Rzekł kiedyś mędrzec "o tempera,o mores". Szkoda że w tak podnioslym dniu dbano wydaje się o wizerunkową stronę zdarzenia. I po cichu trzeba dopowiedzieć, że kroki pierwszej pary powinny odzwierciedlać powagę i pewien kunszt tańca a nie bliżej nieznane i śmiesznie identyfikowane pociąganie nogami. Kiedy dawniej na dworze carskim odbywały się bale to otwierały ja polonezy tylko z największym stworzonym przez rosyjskiego mistrza. Szykując się do publicznego wystąpienia caryca przez miesiąc szykowała kroki i pełną oprawę. Starannie dobierano też mężczyzną do pierwszej pary. Efekt, warto przeczytać zapiski niemieckiego dyplomaty olśnionego tym widokiem Tak nawet nasi zaborcy odnosili się z szacunkiem do polskiej tradycji i ją starali się wiernie wypełniać. Ale może żeby to rozumieć i kultywować trzeba mieć to w krwi i tradycji autentycznej domu swoich przodków. A na przyszłość pamiętajmy że polonez "Wierus" mógł być tylko grany w ściśle określonych sytuacjach. Myślę że gdy nastąpią Pan Przewodniczący poprowadzi pierwszą parę.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: 235 lat po Konstytucji 3 Maja [wideo]
Reklama
Reklama