sobota, 22 sierpnia 2026 16:18
Reklama
Reklama

Były bramkarz Wilgi Garwolin w Legii Warszawa

Dawid Wasążnik, który przygodę z trawiastym futbolem kończył w Wildze Garwolin, zrobił kolejny ważny krok w karierze. 26-letni bramkarz przenosi się z AZS UW Darkomp Wilanów do Legii Futsal. W rozmowie z nami opowiedział o kulisach transferu, swoich ambicjach i... dawnych związkach z Legią.
Były bramkarz Wilgi Garwolin w Legii Warszawa

Autor: legiafutsal.com

Transfer Dawida Wasążnika do Legii Warszawa to jeden z najciekawszych ruchów tego lata z perspektywy kibiców z powiatu garwolińskiego. Bramkarz po odejściu z Wilgi Garwolin w 2023 roku zdecydował się na futsal i przez kolejne sezony konsekwentnie budował swoją pozycję. W AZS UW Darkomp Wilanów występował zarówno w FOGO Futsal Ekstraklasie, a później w I lidze. Ma ponad 70 spotkań na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej.

Chce wywalczyć miejsce w bramce

Teraz przed nim nowe wyzwanie – gra w barwach Legii Futsal. Jak przyznaje Dawid Wasążnik, zainteresowanie ze strony Legii pojawiło się jeszcze przed poprzednim sezonem, jednak wówczas bramkarz miał ważny kontrakt z AZS UW. Ostatecznie wszystko udało się dopiąć po zakończeniu kontraktu.

Piłkarz nie ukrywa, że jego ambicje są sprecyzowane. Nie chce być jedynie uzupełnieniem kadry, ale zamierza walczyć o miejsce między słupkami. – Liczę na grę, liczę, że wywalczę sobie jedynkę – zapowiada. Okazja do szybkiego sprawdzenia się będzie znakomita. Legia rozpoczyna za tydzień rozpoczyna sezon FOGO Futsal Ekstraklasy od wyjazdowego spotkania z Piastem Gliwice, czyli aktualnym mistrzem Polski.

Dwa treningi dziennie i nowa jakość

Transfer do Legii oznacza dla Dawida Wasążnika także wejście na kolejny poziom pod względem codziennej pracy. W okresie przygotowawczym zawodnicy trenują nawet dwa razy dziennie. – Chciałbym nauczyć się jeszcze więcej niż potrafię, bo w Wilanowie uważam, że więcej się nauczyć nie mogłem. Zarówno jako bramkarz, jak i jako zawodnik. Nie miałem od kogo brać przykładu. W Legii jest nowa jakość – podkreśla.

Na razie intensywność treningów jest dla niego łatwiejsza do pogodzenia z życiem zawodowym, ponieważ trwa przerwa wakacyjna. Zawodnik pracuje bowiem również w szkole.

Z Legią związany od dzieciństwa

Transfer do Legii ma dla Wasążnika również wymiar sentymentalny. Jak sam opowiada, z warszawskim klubem związany był jako kibic od najmłodszych lat. - Byłem na otwarciu stadionu na Łazienkowskiej, kiedy Legia grała z Arsenalem – wspomina.

Co ciekawe, jego kontakt z Legią sięga jeszcze dalej. Zanim trafił do Wilgi Garwolin, jako młody zawodnik wziął udział w naborze do Akademii Legii. – Udało mi się dostać z tego naboru. Trenowałem miesiąc w tej trawiastej szkółce – opowiada. Wówczas trenerzy zwrócili uwagę na jego przygotowanie fizyczne i wskazali mu inny kierunek. Dziś, po latach, Dawid Wasążnik wraca do Legii już jako doświadczony bramkarz futsalowy. – Mega się cieszę, mam mega motywację do jeszcze cięższej pracy i nie mogę się doczekać nowego sezonu – mówi.

Nadal będzie kibicował Wildze

Mimo transferu do Warszawy, bramkarz nie zamierza zapominać o klubie z Garwolina. Na bieżąco interesuje się wynikami Wilgi i, w miarę możliwości, chce pojawiać się na jej meczach. – Cały czas też zaglądam do Wilgi. Byłem ostatnio na treningu chłopaków, żeby chwilkę pogadać z trenerem Karolem również – mówi. Bramkarz trzyma również kciuki za walkę Wilgi o powrót do IV ligi.

Cel na najbliższy sezon jest jasny: wywalczyć miejsce w bramce i pomóc Legii znaleźć się w czołowej ósemce, która daje możliwość walki o mistrzostwo Polski w fazie play-off.

łk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

apolityczny 22.08.2026 10:56
Ile zarabiają piłkarze Legii a czele z bramkarzem?

Stasiek 22.08.2026 14:27
Chyba wystarczająco, aby mieć aktorkę

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama