Transfer Dawida Wasążnika do Legii Warszawa to jeden z najciekawszych ruchów tego lata z perspektywy kibiców z powiatu garwolińskiego. Bramkarz po odejściu z Wilgi Garwolin w 2023 roku zdecydował się na futsal i przez kolejne sezony konsekwentnie budował swoją pozycję. W AZS UW Darkomp Wilanów występował zarówno w FOGO Futsal Ekstraklasie, a później w I lidze. Ma ponad 70 spotkań na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej.
Chce wywalczyć miejsce w bramce
Teraz przed nim nowe wyzwanie – gra w barwach Legii Futsal. Jak przyznaje Dawid Wasążnik, zainteresowanie ze strony Legii pojawiło się jeszcze przed poprzednim sezonem, jednak wówczas bramkarz miał ważny kontrakt z AZS UW. Ostatecznie wszystko udało się dopiąć po zakończeniu kontraktu.
Piłkarz nie ukrywa, że jego ambicje są sprecyzowane. Nie chce być jedynie uzupełnieniem kadry, ale zamierza walczyć o miejsce między słupkami. – Liczę na grę, liczę, że wywalczę sobie jedynkę – zapowiada. Okazja do szybkiego sprawdzenia się będzie znakomita. Legia rozpoczyna za tydzień rozpoczyna sezon FOGO Futsal Ekstraklasy od wyjazdowego spotkania z Piastem Gliwice, czyli aktualnym mistrzem Polski.
Dwa treningi dziennie i nowa jakość
Transfer do Legii oznacza dla Dawida Wasążnika także wejście na kolejny poziom pod względem codziennej pracy. W okresie przygotowawczym zawodnicy trenują nawet dwa razy dziennie. – Chciałbym nauczyć się jeszcze więcej niż potrafię, bo w Wilanowie uważam, że więcej się nauczyć nie mogłem. Zarówno jako bramkarz, jak i jako zawodnik. Nie miałem od kogo brać przykładu. W Legii jest nowa jakość – podkreśla.
Na razie intensywność treningów jest dla niego łatwiejsza do pogodzenia z życiem zawodowym, ponieważ trwa przerwa wakacyjna. Zawodnik pracuje bowiem również w szkole.
Z Legią związany od dzieciństwa
Transfer do Legii ma dla Wasążnika również wymiar sentymentalny. Jak sam opowiada, z warszawskim klubem związany był jako kibic od najmłodszych lat. - Byłem na otwarciu stadionu na Łazienkowskiej, kiedy Legia grała z Arsenalem – wspomina.
Co ciekawe, jego kontakt z Legią sięga jeszcze dalej. Zanim trafił do Wilgi Garwolin, jako młody zawodnik wziął udział w naborze do Akademii Legii. – Udało mi się dostać z tego naboru. Trenowałem miesiąc w tej trawiastej szkółce – opowiada. Wówczas trenerzy zwrócili uwagę na jego przygotowanie fizyczne i wskazali mu inny kierunek. Dziś, po latach, Dawid Wasążnik wraca do Legii już jako doświadczony bramkarz futsalowy. – Mega się cieszę, mam mega motywację do jeszcze cięższej pracy i nie mogę się doczekać nowego sezonu – mówi.
Nadal będzie kibicował Wildze
Mimo transferu do Warszawy, bramkarz nie zamierza zapominać o klubie z Garwolina. Na bieżąco interesuje się wynikami Wilgi i, w miarę możliwości, chce pojawiać się na jej meczach. – Cały czas też zaglądam do Wilgi. Byłem ostatnio na treningu chłopaków, żeby chwilkę pogadać z trenerem Karolem również – mówi. Bramkarz trzyma również kciuki za walkę Wilgi o powrót do IV ligi.
Cel na najbliższy sezon jest jasny: wywalczyć miejsce w bramce i pomóc Legii znaleźć się w czołowej ósemce, która daje możliwość walki o mistrzostwo Polski w fazie play-off.
łk



Napisz komentarz
Komentarze