czwartek, 19 marca 2026 18:00
Reklama
Reklama

Snajper wraca do gry

7 sparingów rozegrał Snajper Sośninka w zimowym okresie przygotowawczym. W zespole z gminy Łaskarzew doszło do kilku transferów. Celem drużyny jest zajęcie na koniec sezonu warszawskiej A-Klasy pewnego miejsca w środku tabeli. Przygotowania beniaminka rozpoczęły się od porażki 3:5 z B-Klasowym Amurem. - Był to nasz pierwszy mecz na powietrzu od zakończenia rundy jesiennej. Widać było brak czucia piłki oraz braki kondycyjne. Z każdym meczem jednak wyglądało to już coraz lepiej, mimo że wyniki tego nie odzwierciedlają ? mówi prezes Snajpera Damian Richert.

 

Drugi mecz kontrolny z Fenixem Siennica (A-Klasa) zakończył się także porażką 1:5. Później było już zdecydowanie lepiej. Snajper wygrał z Tornadem Wola Rębkowska (LZS) 6:5, Orłem Parysów (B-Klasa) 7:4, Zrywem Sobolew (LO) 7:6. W międzyczasie przydarzyła się przegrana z Ave Krzywda (LZS) 3:4. W ostatnich dwóch sparingach drużyna z gminy Łaskarzew zanotowała dwa remisy z drużynami okręgówki Sępem Żelechów2:2 i Orłem Unin 4:4.

Wydłużone przez zimę przygotowania dały więcej czasu na testowanie nowych zawodników. Do zespołu dołączyli Marcin Sobieska (ostatnio Champion Wilga), Daniel Poświata (Ave Krzywda) oraz Łukasz Majewski i Jakub Kuszmierek (obaj Sporting Łaskarzew). Wiosną w 9. zespole warszawskiej A-Klasy nie zagra bramkarz Artur Krawczyk, który przeszedł do Sępa Żelechów. Z drużyną rozstał się Marcin Wiśnioch.

- Naszym celem jest utrzymać się w środku tabeli. Mamy taki charakter, że spokojnie jest to do zrealizowania ? zapowiada prezes Richert.

Snajper na ligowe boiska miał wrócić już 23 marca. Jednak niesprzyjająca aura spowodowała odwołanie trzech kolejnych kolejek. W najbliższy weekend Snajper ma zagrać na wyjeździe z Koroną Góra Kalwaria. Jesienią na boisk w Łaskarzewie zespół z Sośninki przegrał 2:6.

łk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KierowcaTreść komentarza: W Garwolinie rowerzyści i piesi zachowują się jak Święte krowy. Jadą i idą nie patrząc na nic, nie zachowując ostrożności w ruchu drogowym.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:54Źródło komentarza: Potrącenie rowerzystki w centrum Garwolin. Nagranie ku przestrodze [wideo]Autor komentarza: AleksanderTreść komentarza: Pewnie oglądał wywiady i przemówienia Kierwińskiego i stwierdził że po alkoholu teraz można wszystko jak w TV bełkocze jakiś minister tuska legalnie...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:21Źródło komentarza: Pijany kierowca z dzieckiem w aucie. Dwa promile, brak prawa jazdy i szokująca interwencja na placu zabawAutor komentarza: konioTreść komentarza: Dobrze że ludzie widzą że mamy takich unikatowych ludzi -A co On ma takiego" unikatowego "może sześć palców jak Netanjahu a może inny organ nadzwyczajnej "postury", płaci wam za tą autopromocję czy jak? Pozdrawiam!!!! konioData dodania komentarza: 19.03.2026, 13:42Źródło komentarza: Opozycja chce nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala. Władze powiatu odpowiadają na zarzutyAutor komentarza: FaktTreść komentarza: To jest bardzo zła informacja dla nas wszystkich. Ludzie piją i wsiadają za kierownicę – i jak widać, nie dotyczy to tylko zwykłych obywateli, ale także osób, które powinny stać na straży prawa. Przypomnijmy, że 8 marca w tej samej gminie doszło do sytuacji z udziałem policjanta na służbie. I tu pojawia się zasadnicza różnica – w przypadku mieszkańca mamy jasno podane: ile promili, jakie zarzuty, jakie konsekwencje. A w przypadku funkcjonariusza? Dlaczego nie podano, ile promili miał policjant? Dlaczego nie informuje się opinii publicznej, jakie dokładnie konsekwencje karne mu grożą? Bo jeśli nie chce się mówić o takich szczegółach oficjalnie, to trzeba mieć świadomość, że te informacje i tak wychodzą – mieszkańcy już je znają i przekazują dalej. Z dostępnych relacji wynika, że funkcjonariusz był w stanie głębokiej nietrzeźwości, pojechał na interwencję, zabrał do radiowozu osobę, wobec której była prowadzona interwencja, a następnie miał zasnąć w samochodzie pod posterunkiem. Jest też informacja o uszkodzeniu mienia po drodze. Jeśli tak poważne okoliczności miały miejsce, to dlaczego nie zostały jasno przedstawione w komunikacie? Czy w związku z tym, że funkcjonariusz prowadził radiowóz w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, pojazd zostanie skonfiskowany? Przecież to są przepisy, które policja tak skrupulatnie egzekwuje wobec obywateli. No i kiedy zostaną naprawione szkody w mieniu publicznym gminy oraz w samym radiowozie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:35Źródło komentarza: Pijany kierowca z dzieckiem w aucie. Dwa promile, brak prawa jazdy i szokująca interwencja na placu zabaw
Reklama
Reklama