czwartek, 19 marca 2026 18:00
Reklama
Reklama

Srebro dla siatkarek z Gończyc

Siatkarki z Gimnazjum w Gończycach zdobyły srebrny medal Regionalnej Gimnazjady Siatkówki. Dla przyszłych absolwentek gimnazjum był to ostatni turniej w tym składzie po sześciu latach pracy z trenerem Ireneuszem Kalbarczykiem. Turniej finałowy gimnazjady odbył się w środę w Gończycach. Obok gospodyń zagrały uczennice Gimnazjum nr 4 w Siedlcach i Gimnazjum w Węgrowie. Nie dojechały zawodniczki z Kornicy, co oznaczało awans gospodyń bezpośrednio do finału. W drugim półfinale po zaciętym pojedynku siedlczanki wygrały z rówieśniczkami z Węgrowa 2:1.

Pierwszego seta finału wygrały dziewczęta z Gończyc, natomiast dwa kolejne padły łupem rywalek. Cały turniej finałowy stał na niezwykle wysokim poziomie. Potwierdził to jeden z kibiców, którym był Damian Zygadło libero III-ligowej drużyny 4CV Garwolin.

- Słabsza dyspozycja tego dnia nie pozwoliła nam obronić tytułu z ubiegłego roku. Mimo wszystko i tak należy to uznać za ogromny sukces. Zagraliśmy jedno ze słabszych spotkań w sezonie. Potwierdziła się stara prawda ,że łatwiej zdobyć mistrzostwo niż go później obronić ? przyznaje trener zawodniczek z Gończyc Ireneusz Kalbarczyk.

Siatkarki z Gończyc miały w tym roku niezwykle długi sezon. Rozpoczął się turniejem Orlik Volleymania na początku października i trwał nieprzerwanie sześć miesięcy. Dziewczęta wystąpiły w wielu turniejach osiągając liczne sukcesy. Rozegrały w tym czasie 47 spotkań z których przegrały tylko dwa  w swojej kategorii wiekowej z Juwenią Rawa Mazowiecka i środowy z Gimnazjum 4 Siedlce.

- Chciałem serdecznie podziękować dziewczętom za wysiłek wkładany na treningach, za zaangażowanie i niezwykłą ambicję. Dziewczęta kończą już gimnazjum i przygodę z siatkówką na tym etapie, który trwał sześć lat ? zaznacza trener siatkarek z gminy Sobolew.

Skład srebrnych medalistek: Karolina Bielecka, Dominika Antolak, Sylwia Płatek, Sylwia Galbarczyk, Magda Błażejczyk, Kasia Woźniak, Daria Pawlak, Magda Szewczyk, Diana Kostyra, Agnieszka Wawer, Milena Ragus, Ilona Flisek.

łk

fot. Ireneusz Kalbarczyk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KierowcaTreść komentarza: W Garwolinie rowerzyści i piesi zachowują się jak Święte krowy. Jadą i idą nie patrząc na nic, nie zachowując ostrożności w ruchu drogowym.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:54Źródło komentarza: Potrącenie rowerzystki w centrum Garwolin. Nagranie ku przestrodze [wideo]Autor komentarza: AleksanderTreść komentarza: Pewnie oglądał wywiady i przemówienia Kierwińskiego i stwierdził że po alkoholu teraz można wszystko jak w TV bełkocze jakiś minister tuska legalnie...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:21Źródło komentarza: Pijany kierowca z dzieckiem w aucie. Dwa promile, brak prawa jazdy i szokująca interwencja na placu zabawAutor komentarza: konioTreść komentarza: Dobrze że ludzie widzą że mamy takich unikatowych ludzi -A co On ma takiego" unikatowego "może sześć palców jak Netanjahu a może inny organ nadzwyczajnej "postury", płaci wam za tą autopromocję czy jak? Pozdrawiam!!!! konioData dodania komentarza: 19.03.2026, 13:42Źródło komentarza: Opozycja chce nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala. Władze powiatu odpowiadają na zarzutyAutor komentarza: FaktTreść komentarza: To jest bardzo zła informacja dla nas wszystkich. Ludzie piją i wsiadają za kierownicę – i jak widać, nie dotyczy to tylko zwykłych obywateli, ale także osób, które powinny stać na straży prawa. Przypomnijmy, że 8 marca w tej samej gminie doszło do sytuacji z udziałem policjanta na służbie. I tu pojawia się zasadnicza różnica – w przypadku mieszkańca mamy jasno podane: ile promili, jakie zarzuty, jakie konsekwencje. A w przypadku funkcjonariusza? Dlaczego nie podano, ile promili miał policjant? Dlaczego nie informuje się opinii publicznej, jakie dokładnie konsekwencje karne mu grożą? Bo jeśli nie chce się mówić o takich szczegółach oficjalnie, to trzeba mieć świadomość, że te informacje i tak wychodzą – mieszkańcy już je znają i przekazują dalej. Z dostępnych relacji wynika, że funkcjonariusz był w stanie głębokiej nietrzeźwości, pojechał na interwencję, zabrał do radiowozu osobę, wobec której była prowadzona interwencja, a następnie miał zasnąć w samochodzie pod posterunkiem. Jest też informacja o uszkodzeniu mienia po drodze. Jeśli tak poważne okoliczności miały miejsce, to dlaczego nie zostały jasno przedstawione w komunikacie? Czy w związku z tym, że funkcjonariusz prowadził radiowóz w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, pojazd zostanie skonfiskowany? Przecież to są przepisy, które policja tak skrupulatnie egzekwuje wobec obywateli. No i kiedy zostaną naprawione szkody w mieniu publicznym gminy oraz w samym radiowozie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:35Źródło komentarza: Pijany kierowca z dzieckiem w aucie. Dwa promile, brak prawa jazdy i szokująca interwencja na placu zabaw
Reklama
Reklama