czwartek, 19 marca 2026 16:14
Reklama
Reklama

17. kolejka B-Klasy: Nasi bez zwycięstwa

Mecz, który może zdecydować o braku awansu przegrali zawodnicy Wilgi II Garwolin. Remisem zakończyło się wyjazdowe spotkanie Amura Wilga. Od ligowej piłki odpoczywali gracze parysowskiego Orła. W pojedynku dwóch zespołów rezerw w Wólce Mlądzkiej lepsi okazali się gospodarze, wsparci zawodnikami z A-Klasy. Trener Marek Zatorski na wyjazd nie mógł zabrać piłkarzy z IV-ligowej kadry, bo w tym samym czasie Wilga grała z Żyrardowianką. W obronie zabrakło pauzującego za czerwoną kartkę Cezarego Wągrodzkiego.

W pierwszej połowie oba zespoły strzeliły po jednej bramce. Dla Wilgi II trafił Bartłomiej Sitek, który jeszcze trzykrotnie mógł pokonać bramkarza gospodarzy. Po przerwie Vulcan II szybko strzelił gola na 2:1. W 56. minucie wyrównał Sitek.

- Później przydarzyły nam się dwa proste błędy, po których straciliśmy bramki. Nie mogę powiedzieć, że chłopakom zabrakło chęci, bo powalczyli w tym spotkaniu ? komentuje trener Wilgi II Marek Zatorski. Wczorajsza porażka może przekreślić szansę rezerw IV-ligowca na grę w przyszłym sezonie w A-Klasie. ? Nie poddajemy się, walczymy do końca o awans ? zapowiada szkoleniowiec.

Vulcan II Wólka Mlądzka ? Wilga II Garwolin 4:2 (1:1)
Bramki dla Wilgi: Bartłomiej Sitek 2
Wilga: Nurzyński, M. Sitarek, P. Wielgosz (Janisiewicz), Brych, Mariusz Makulec, Rzęsiewicz, Gola, Pleskot (M. Wielgosz), Jasiński (M. Wągrodzki), Walicki, Sitek.

Podziałem punktów zakończył się mecz w Sobieniach Jeziorach. Po początkowych wyrównanych minutach, do głosu doszli goście z Wilgi. ? Przez prawie 25 minut nasz bramkarz był bezrobotny. Nie schodziliśmy z połowy rywala ? relacjonuje pomocnik Amura Wojciech Parol. Zwieńczeniem starań była bramka Michała Strzeżka z rzutu karnego. Wcześniej po akcji skrzydłowego przyjezdnych piłka trafiła w rękę przeciwnika.

Po stracie bramki gospodarze ruszyli zdecydowanie pod bramkę Amura. Wyrównanie padło 10 minut po przerwie. Duży w tym udział obrońcy i bramkarza z Wilgi, u których zawiodła boiskowa komunikacja. W ostatnich 30 minutach oba zespoły dążyły do strzelenia zwycięskiej bramki. Amurowi w jednej akcji zabrakło szczęścia, piłka trafiła w słupek.

KS Sobienie Jeziory ? Amur Wilga 1:1 (0:1)
Bramka dla Amura: Michał Strzeżek
Amur: Fic, Mateusz Głowala, Marek Głowala, Zagrodzki, Woźniak, P. Głowala, Parol (Cichecki), Gajownik (Widłak), Strzeżek, B. Winek (Błaszkiewicz), Szczepański (Lewandowski).

W 17. kolejce pauzował Orzeł Parysów.

Wyniki i tabela warszawskiej B-Klasy

łk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KierowcaTreść komentarza: W Garwolinie rowerzyści i piesi zachowują się jak Święte krowy. Jadą i idą nie patrząc na nic, nie zachowując ostrożności w ruchu drogowym.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:54Źródło komentarza: Potrącenie rowerzystki w centrum Garwolin. Nagranie ku przestrodze [wideo]Autor komentarza: AleksanderTreść komentarza: Pewnie oglądał wywiady i przemówienia Kierwińskiego i stwierdził że po alkoholu teraz można wszystko jak w TV bełkocze jakiś minister tuska legalnie...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:21Źródło komentarza: Pijany kierowca z dzieckiem w aucie. Dwa promile, brak prawa jazdy i szokująca interwencja na placu zabawAutor komentarza: konioTreść komentarza: Dobrze że ludzie widzą że mamy takich unikatowych ludzi -A co On ma takiego" unikatowego "może sześć palców jak Netanjahu a może inny organ nadzwyczajnej "postury", płaci wam za tą autopromocję czy jak? Pozdrawiam!!!! konioData dodania komentarza: 19.03.2026, 13:42Źródło komentarza: Opozycja chce nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala. Władze powiatu odpowiadają na zarzutyAutor komentarza: FaktTreść komentarza: To jest bardzo zła informacja dla nas wszystkich. Ludzie piją i wsiadają za kierownicę – i jak widać, nie dotyczy to tylko zwykłych obywateli, ale także osób, które powinny stać na straży prawa. Przypomnijmy, że 8 marca w tej samej gminie doszło do sytuacji z udziałem policjanta na służbie. I tu pojawia się zasadnicza różnica – w przypadku mieszkańca mamy jasno podane: ile promili, jakie zarzuty, jakie konsekwencje. A w przypadku funkcjonariusza? Dlaczego nie podano, ile promili miał policjant? Dlaczego nie informuje się opinii publicznej, jakie dokładnie konsekwencje karne mu grożą? Bo jeśli nie chce się mówić o takich szczegółach oficjalnie, to trzeba mieć świadomość, że te informacje i tak wychodzą – mieszkańcy już je znają i przekazują dalej. Z dostępnych relacji wynika, że funkcjonariusz był w stanie głębokiej nietrzeźwości, pojechał na interwencję, zabrał do radiowozu osobę, wobec której była prowadzona interwencja, a następnie miał zasnąć w samochodzie pod posterunkiem. Jest też informacja o uszkodzeniu mienia po drodze. Jeśli tak poważne okoliczności miały miejsce, to dlaczego nie zostały jasno przedstawione w komunikacie? Czy w związku z tym, że funkcjonariusz prowadził radiowóz w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, pojazd zostanie skonfiskowany? Przecież to są przepisy, które policja tak skrupulatnie egzekwuje wobec obywateli. No i kiedy zostaną naprawione szkody w mieniu publicznym gminy oraz w samym radiowozie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:35Źródło komentarza: Pijany kierowca z dzieckiem w aucie. Dwa promile, brak prawa jazdy i szokująca interwencja na placu zabaw
Reklama
Reklama