niedziela, 21 czerwca 2026 15:18
Reklama
Reklama

23. kolejka A-Klasy: Snajper blisko sensacji

Snajper Sośninka jako jedyna drużyna ligi wiosną powstrzymała lidera na własnym boisku. Cenne zwycięstwie w meczu na wodzie odnieśli zawodnicy z Puznówki. Wiele emocji dostarczyły derby w Łaskarzewie. Deszcz wygrał z piłkarzami Burzy Pilawa. Skazany na porażkę na boisko lidera do Wólki Mlądzkiej pojechał Snajper. Po pierwszych wyrównanych minutach, gospodarze otworzyli wynik w 20. minucie gry. 10 minut później padło wyrównanie. Akcję rozpoczął Filip Rutkowski, który zagrał do Waldemara Paszkowskiego, a ten dograł idealnie na głowę Przemysława Zowczaka. Jeszcze przed przerwą Vulcanowi zabrakło szczęścia, po dwóch strzałach miejscowych piłka lądowała na poprzeczce bramki Snajpera.

Liderzy A-Klasy na prowadzenie wyszli ponownie w 60. minucie. Pięć minut później okazję meczu miał Rutkowski. Po dośrodkowaniu Piotra Długosza, skrzydłowy Snajpera nie trafił do pustej bramki z pięciu metrów. Goście z gminy Łaskarzew grali do końca. W 87. minucie po wrzutce z rzutu wolnego gola na 2:2 strzelił Daniel Poświata.

- Jadąc w dwunastu do rewelacyjnego lidera rozgrywek wszyscy, chyba nawet my, skazywali nas na sromotną porażkę. Mecz pokazał jednak coś innego. Wykazaliśmy się ogromną wolą walki, a przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz nawet wygrac. Po meczu zawodnicy i kibice miejscowych poklepywali nas po plecach będąc pod wrażeniem naszej gry. Jako jedyni w tej rundzie odebralismy punkty liderowi na ich terenie ? komentuje Filip Rutkowski.

Vulcan Wólka Mlądzka ? Snajper Sośninka 2:2 (1:1)
Bramki dla Snajpera: Przemysław Zowczak, Daniel Poświata
Snajper: Sobieska, Rutkowski, Wiśnioch, Długosz, Wasilka, Zając, P. Zowczak, K. Zowczak, Moczulski, W. Paszkowski (Poświata), Klach.

W bardzo trudnych warunkach mecz w Pilawie rozgrywał klub z Puznówki. Mimo zalegającej wody na boisku, obie drużyny stwarzały wiele okazji bramkowych. Lepsi okazywali się bramkarze rywali lub... kałuże.

Decydującą o zwycięstwie akcję gospodarze przeprowadzili w 83. minucie. Wprowadzony po przerwie Grzegorz Rosłaniec uruchomił szybkim podaniem Daniela Celińskiego, a ten po indywidualnej akcji umieścił piłkę w bramce przeciwnika.

KS Puznówka 1996 - Start II Otwock 1:0 (0:0)
Bramka dla Puznówki: Daniel Celiński

Z piłkarskiego nieba do piekła przeszli w derbach zawodnicy Promnika Łaskarzew. Do przerwy gospodarze prowadzili 3:1. W 6. minucie wynik otworzył, obchodzący urodziny w dniu meczu, Kamil Michalczyk. Wyrównał trzy minuty później Paweł Krogulec. Przed gwizdkiem na przerwę gole dla ŁKS strzelili jeszcze Krzysztof Jankowski i Cezary Jóźwicki. Trafień dla miejscowych powinno być więcej, ale w bramce Wisły znakomicie spisywał się Tomasz Nagadowski.

Po zmianie stron szybko Kosynierzy strzelili bramkę kontaktową. Błąd bramkarza Artura Pietryki wykorzystał Krogulec. W 53. minucie był już remis 3:3. Na listę strzelców wpisał się Daniel Krupa. Kolejne minuty były wyrównane. Żadnej z drużyny nie udało się zdobyć decydującego gola, aż do doliczonego czasu gry. Bohaterem gości Mateusz Pracz, którzy precyzyjnym strzałem zza pola karnego dał upragnione trzy punkty gościom, którzy walczą o utrzymanie w lidze.

Promnik Łaskarzew ? Wisła Maciejowice 3:4 (3:1)
Bramki: Kamil Michalczyk, Krzysztof Jankowski, Cezary Jóźwicki - Paweł Krogulec 2, Damian Krupa, Mateusz Pracz
Promnik: Pietryka, Buhowicz, Jankowski, A. Kaczyński, Mikulski, Michalczyk, P. Brzostowski, Cichecki, K. Kozikowski, Jóźwicki, Kurach.
Wisła: Nagadowski, D. Grylak, Cyrta, Pogoda, M. Włodarczyk (Pracz), Sitnik, Kuczyński (K. Grylak), Krupa (Kwiatkowski), Misiak, Sitnik (Baran), Krogulec.

Ze względu na zły stan boiska nie odbył się zaplanowany na niedzielę mecz Burzy z Advitem.

Burza Pilawa - Advit Wiązowna

Wyniki i tabela warszawskiej A-Klasy

łk

23. kolejka A-Klasy: Snajper blisko sensacji

Snajper Sośninka jako jedyna drużyna ligi wiosną powstrzymała lidera na własnym boisku. Cenne zwycięstwie w meczu na wodzie odnieśli zawodnicy z Puznówki. Wiele emocji dostarczyły derby w Łaskarzewie. Deszcz wygrał z piłkarzami Burzy Pilawa.

Skazany na porażkę na boisko lidera do Wólki Mlądzkiej pojechał Snajper. Po pierwszych wyrównanych minutach, gospodarze otworzyli wynik w 20. minucie gry. 10 minut później padło wyrównanie. Akcję rozpoczął Filip Rutkowski, który zagrał do Waldemara Paszkowskiego, a ten dograł idealnie na głowę Przemysława Zowczaka. Jeszcze przed przerwą Vulcanowi zabrakło szczęścia, po dwóch strzałach miejscowych piłka lądowała na poprzeczce bramki Snajpera.

Liderzy A-Klasy na prowadzenie wyszli ponownie w 60. minucie. Pięć minut później okazję meczu miał Rutkowski. Po dośrodkowaniu Piotra Długosza, skrzydłowy Snajpera nie trafił do pustej bramki z pięciu metrów. Goście z gminy Łaskarzew grali do końca. W 87. minucie po wrzutce z rzutu wolnego gola na 2:2 strzelił Daniel Poświata.

- Jadąc w dwunastu do rewelacyjnego lidera rozgrywek wszyscy, chyba nawet my, skazywali nas na sromotną porażkę. Mecz pokazał jednak coś innego. Wykazaliśmy się ogromną wolą walki, a przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz nawet wygrac. Po meczu zawodnicy i kibice miejscowych poklepywali nas po plecach będąc pod wrażeniem naszej gry. Jako jedyni w tej rundzie odebralismy punkty liderowi na ich terenie ? komentuje Filip Rutkowski.

Vulcan Wólka Mlądzka ? Snajper Sośninka 2:2 (1:1)

Bramki dla Snajpera: Przemysław Zowczak, Daniel Poświata

Snajper: Sobieska, Rutkowski, Wiśnioch, Długosz, Wasilka, Zając, P. Zowczak, K. Zowczak, Moczulski, W. Paszkowski (Poświata), Klach.

W bardzo trudnych warunkach mecz w Pilawie rozgrywał klub z Puznówki. Mimo zalegającej wody na boisku, obie drużyny stwarzały wiele okazji bramkowych. Lepsi okazywali się bramkarze rywali lub... kałuże.

Decydującą o zwycięstwie akcję gospodarze przeprowadzili w 83. minucie. Wprowadzony po przerwie Grzegorz Rosłaniec uruchomił szybkim podaniem Daniela Celińskiego, a ten po indywidualnej akcji umieścił piłkę w bramce przeciwnika.

KS Puznówka 1996 - Start II Otwock 1:0 (0:0)

Bramka dla Puznówki: Daniel Celiński

Z piłkarskiego nieba do piekła przeszli w derbach zawodnicy Promnika Łaskarzew. Do przerwy gospodarze prowadzili 3:1. W 6. minucie wynik otworzył, obchodzący urodziny w dniu meczu, Kamil Michalczyk. Wyrównał trzy minuty później Paweł Krogulec. Przed gwizdkiem na przerwę gole dla ŁKS strzelili jeszcze Krzysztof Jankowski i Cezary Jóźwicki. Trafień dla miejscowych powinno być więcej, ale w bramce Wisły znakomicie spisywał się Tomasz Nagadowski.

Po zmianie stron szybko Kosynierzy strzelili bramkę kontaktową. Błąd bramkarza Artura Pietryki wykorzystał Krogulec. W 53. minucie był już remis 3:3. Na listę strzelców wpisał się Daniel Krupa. Kolejne minuty były wyrównane. Żadnej z drużyny nie udało się zdobyć decydującego gola, aż do doliczonego czasu gry. Bohaterem gości Mateusz Pracz, którzy precyzyjnym strzałem zza pola karnego dał upragnione trzy punkty gościom, którzy walczą o utrzymanie w lidze.

Promnik Łaskarzew ? Wisła Maciejowice 3:4 (3:1)

Bramki: Kamil Michalczyk, Krzysztof Jankowski, Cezary Jóźwicki - Paweł Krogulec 2, Damian Krupa, Mateusz Pracz

Promnik: Pietryka, Buhowicz, Jankowski, A. Kaczyński, Mikulski, Michalczyk, P. Brzostowski, Cichecki, K. Kozikowski, Jóźwicki, Kurach.

Wisła: Nagadowski, D. Grylak, Cyrta, Pogoda, M. Włodarczyk (Pracz), Sitnik, Kuczyński (K. Grylak), Krupa (Kwiatkowski), Misiak, Sitnik (Baran), Krogulec.

Ze względu na zły stan boiska nie odbył się zaplanowany na niedzielę mecz Burzy z Advitem.

Burza Pilawa - Advit Wiązowna

Wyniki i tabela warszawskiej A-Klasy

http://www.90minut.pl/liga/0/liga6435.html

łk

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: bedok Treść komentarza: Ja się na spacery z mężczyznami nie umawiam, nawet z Mentzenem. Ale jak Ty lubisz takie klimaty to sobie spacerujcie, nawet za rączkę. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:46 Źródło komentarza: Siedem Złotych Gawronów wręczonych podczas gali Dni Garwolina. „Prawdziwą wartość miasta tworzą ludzie” Autor komentarza: Zniesmaczony Treść komentarza: To nie spór o miliony to spór o to kto będzie decydować w tej jednostce Póki co Żochowski i chyba bardziej Rękawek trzymają funkcjonowanie Zozu w rozsądnych na polskie warunki granicach To , ze w międzyczasie wybrzmiwwają słowa krytyki władzy Żochowskiego powoduje ze ani on ani sam ZOZ nie będą lubiane w środowisku władzy. Wizja Kurowskiej zmierzyła do wyeliminowania władzy Żochowskiego już w pierwszym roku. Tylko JEDEN głos radnego Ochni zdecydował o powstrzymanuu jej działań , Zachamowalo to także możliwość obsadzenia ZOZ przez przyszłych nominatow i powolny upadek jednostki. Widać to po wielu szpitalach w Polsce gdzie PiSowscy decydenci zasłużyli je po szyję i teraz toną Garwolin póki co nabiera wody jak inni ale jeszcze trzyma kurs Oczywiście Kurowska w przypadku dalszej katastrofy ma już gotową mowę, że to wina minister i rządu. I za wzory swoich przyszłych rozwiazan stawia tonący w długach Mińsk Mazowiecki I trzeba pamiętać że cały ten cyrk z wzrostem niebotycznym płac wśród personelu medycznego spowodowaly rządy PiS, a nie dyrektorzy szpitali Uczciwie trzeba też stwierdzić że Żochowskiego glos w tym czasie grzmial jak przepowiednia Kasandry. Niestety próby ominięcia unijnych zakazów i pieniądze wydane na to skończą się definitywnie w 2027roku Obecny poziom zarządzania przez Kurowską widać w Starostwie. Dobrze że chociaż jeden człowiek jej nie ulega. Bo wtedy dla pacjentów była by tylko katastrofa. Zatem problemem nie jest kilka milionów złotych tylko próba przejęcia ZOZ w Garwolinie i dalsze jego zarządzanie w myśl Pisowców. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:44 Źródło komentarza: Spór miliony dla szpitala. Starostwo i dyrektor SP ZOZ przedstawiają odmienne wersje wydarzeń Autor komentarza: Złote sroki Treść komentarza: Tak się bawią za naszą podwyżkę ceny wody. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:16 Źródło komentarza: Siedem Złotych Gawronów wręczonych podczas gali Dni Garwolina. „Prawdziwą wartość miasta tworzą ludzie” Autor komentarza: realnie Treść komentarza: Właśnie widać po komentarzu kto ma. Nie masz się czym chwalić :))) Ty nic nie przyjmiesz gdyż nikt takiemu frustratowi nic nie przyzna. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 11:52 Źródło komentarza: Siedem Złotych Gawronów wręczonych podczas gali Dni Garwolina. „Prawdziwą wartość miasta tworzą ludzie”
Reklama
Reklama