czwartek, 5 listopada 2026 08:41
Reklama
Reklama

Wiatrak kością niezgody

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła proces powstawania farm wiatrowych w Polsce, podkreślając między innymi to, że władze lokalne nie zwracają uwagi na społeczne protesty. A tych nie brakuje w całym kraju. Przykładu nie trzeba szukać daleko ? gmina Sobolew. Tam wciąż trwa walka pomiędzy mieszkańcami a samorządowcami. Jedni się nie poddają, drudzy się nie dają. O elektrowniach wiatrowych jest głośno od dawna. W 2009 roku liczba instalowanych masztów wyniosła 301, w 2013 ? 835. Proces powstawania wiatrakowych farm wzięła pod lupę Najwyższa Izba Kontroli, wystawiając ocenę negatywną. Wśród stwierdzonych problemów i nieprawidłowości NIK wymienia między innymi to, że w części gmin elektrownie wiatrowe były stawiane na gruntach należących do lokalnych polityków, samorządowców i urzędników. W zdecydowanej większości gmin za decyzją pozwalającą na budowę wiatraków szły pieniądze od inwestorów ? darowizny na rzecz gminy.

NIK zwrócił też uwagę na złą metodę mierzenia poziomu hałasu, co mogło skutkować nieodpowiednim usytuowaniem elektrowni wiatrowych w stosunku do zabudowań mieszkalnych oraz na ignorowanie społecznych protestów. Żadna gmina w Polsce nie zdecydowała się na ogłoszenie referendum w sprawie wiatraków. Czy byłoby ono antidotum na takie sytuacje jak w gminie Sobolew w powiecie garwolińskim?

Dwa wiatraki w Gończycach ? mieszkańcy na ?nie?

Jak informuje Stowarzyszenie ?Lepsze jutro?, które zrzesza przeciwników powstawania elektrowni wiatrowych w gminie Sobolew, na początku lipca zapadły decyzje, co do budowy dwóch kolejnych, po Sokole, Kaleniu i Kownacicy, elektrowni wiatrowych. Wójt Gminy Sobolew wydał decyzje o warunkach zabudowy dla dwóch elektrowni wiatrowych w Gończycach. Pierwsza elektrownia o mocy do 3 MW ma być posadowiona ok. 580 m od najbliższej zabudowy zagrodowej. Druga - o mocy do 1,8 MW - w odległości 540 m od najbliższej zabudowy zagrodowej. Protesty mieszkańców Gończyc spowodowały, że inwestor póki, co odstąpił od realizacji trzeciej elektrowni, posadowionej jeszcze bliżej siedlisk ludzi. - Od wydanych decyzji zostały złożone przez właścicieli działek sąsiadujących z terenem inwestycji odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach. Odwołujący się wskazali na nieprawidłowości w decyzjach m.in. takie jak uznanie elektrowni za urządzenie infrastruktury technicznej, a nie za obiekt budowalny, co skutkuje brakiem obowiązku zapewnienia tzw. zasady dobrego sąsiedztwa przy lokalizowaniu elektrowni, niezgodność decyzji z ustaleniami Studium uwarunkowań i kierunków rozwoju gminy Sobolew. Wskazali również na zagrożenia, jakie niesie lokalizacja elektrowni w tak bliskiej odległości od siedlisk ludzi, powołując się m.in. na stanowisko Ministerstwa Zdrowia z 2012 r. zgodnie, z którym ?odległością gwarantującą zarówno dotrzymanie norm hałasu, jak i zminimalizowanie potencjalnych uciążliwości z nim związanych oraz ograniczającą do minimum wpływ emisji pola magnetycznego oraz efektu migotania cieni dla mieszkańców przebywających w okolicach farm wiatrowych jest odległość nie mniejsza niż 2-4 kilometry ? informuje Stowarzyszenie ?Lepsze jutro?.

Monika Garnek-Owczarczyk, przedstawiciel stowarzyszenia zwraca także uwagę na to, że w studium zagospodarowania przestrzennego dla gminy Sobolew elektrowni wiatrowych nie ma, choć mimo to wójt mógł wydać decyzję o warunkach zabudowy ? zgodnie z prawem. Ale tak po ludzku, to nie jest w porządku, gdy dokumenty planistyczne gminy, a takim jest studium, określają jedno ? poza elektrowniami w Sokole, Kaleniu i Kownacicy, innych studium nie przewiduje, a działalność administracyjna w indywidualnych sprawach wskazuje na drugie ? podkreśla.

mat. pras/opr. jd


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marek Willanowski 08.08.2014 09:02
Nie możemy tkwić w całości w węglu, energetyka jądrowa to m.in. śmiertelnie niebezpieczny nierozwiązany problem odpadów radioaktywnych, a przecież zbudowanie "świecącego" drania oraz zakup paliwa to w sumie już poza zasięgiem jakiejkolwiek rozumnej ekonomii! Wystarczy nam doświadczalny egzemplarz w sąsiednim powiecie otwockim. Z wodnej energi też nie korzystamy - zobaczcie na młyn w Garwolinie... szkoda patrzeć jak marnuje się, a przecież ŁUNIA DAJE PINIENDZE NA ŁEKOLOGIE... Siłownie wiatrowe są koniecznością - nie możemy ciągle liczyć na Kremlowską finansjerę, "inwestorów z Kuwejtu" i tych bezinteresownych cwaniaków z USA. W EU nikt nam nie pomoże tak jak to uczyniły Węgry czy Rumunia w '39. Pamiętajmy jednak o tym że to ma być energia elektryczna pozyskiwana dla społeczeństwa a nie przeciwko obywatelom! Potrzebny jest dobry przywódca z zapleczem który zrobi porządek z tą dowolnością, korupcją, załatwiactwem, wtedy możemy być bogaci, zadowoleni i godni we własnym kraju (a nie w koloni).

Jurek 05.08.2014 07:30
Wiatraki sa kolejnym balastem dla naszej gospodarki. Wproduko-wanie za ich przyczyną energii elektrycznej to koszt nie współmierny do legalnych zarobków Polaka. Jedyną zaletą jest ekologia. Ale gdy popłynie z ich śmigieł jasność, dopiero wtedy będziemy rozpaczać. Po co braliśmy z UE środki, skoro trzeba wrócić do lampy naftowej. Z pewnością i to dobre, bo zawsze rozjaśnianie mroków nocy świecą lub kagankiem, sprzyjało mocno wzrostowi populacji.

egon 02.08.2014 21:20
ale po co budują te wiatraki ? żeby było chłodniej rolnikom na polu? Wiatrak bedzie podobno na prąd ? to ile tego prądu zużyje aby rozpędzić takie monstrum .Wiatru za dużo i tak nie zrobi więc budowa bezcelowa.Obym byl złym prorokiem ale może to runąc szybciej niż się wydaje .

Jan Śmigło 31.07.2014 11:11
Pani Monika ostro robi sobie kampanię wyborczą. Oj chyba nadaremie.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Maciejowice Treść komentarza: Bardziej politycznego radnego jak radny Gliwka to u nas nie ma Data dodania komentarza: 5.11.2026, 07:17 Źródło komentarza: Odgórne przepisy blokują rozwój gminy. Urząd ratuje inwestycje mieszkańców Autor komentarza: ABC Treść komentarza: Widać, że już nikt rozsądny nie chce się dostać w ręce stworzonego układu. Pieniądze, stanowiska dla układu i rodzinki. No ale to tak długo nie podziała. Te fotki sprzed TK. Jakieś tam okrzyki i inne bzdury nie spowodują poprawy notowania PiS i jego krzykaczy. Na próżno kręcą się koło TK i filmują. Tutaj nie zapomni nikt o zapadnietych dachach,zalanych salach i innych Powiatu nie stać na dalszą dewastację i nieudane zarządzenie. Więc niech nie myślą obecni rządzący że o tych wpakach ktoś zapomni przy urnie. I tak jak w Ameryce pokażemy że wypaczen już dość. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 00:05 Źródło komentarza: Anna Grzegrzółka-Woźniak pokieruje Powiatowym Centrum Kultury i Promocji w Miętnem Autor komentarza: Sztuka przez duże s Treść komentarza: Produkcja krótkich form filmowych z budynku przy mazowieckiej 26 w Garwolinie, wypuściła dzisiaj etiudę nagraną na schodach starostwa. Ależ tam jest klimat, półmrok, podniosła muzyka. Pierwszy rząd wzniośle przemawia, drugi dumnie stoi. Ależ emocje, ależ budowanie napięcia. Trzeba spytać się o scenarzystę i reżysera bo to normalnie oscarowa produkcja. Nie jesteśmy godni jako pospólstwo powiatowe patrzeć na tak wybitną sztukę. Miejmy tylko nadzieję, że będzie ona promowania dalej i podczas wydarzenia gdzie będą wręczane tytuły zasłużonego dla powiatu, ten film będzie leciał cały czas w zapętleniu. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 21:26 Źródło komentarza: Ponad 4,4 mln zł na przebudowę drogi w Żelechowie. Podpisano umowę Autor komentarza: Igor Treść komentarza: Do elit to im bardzo dużo brakuje Data dodania komentarza: 4.11.2026, 21:07 Źródło komentarza: Cień UPA nad samorządowym partnerstwem. Co dalej ze współpracą Garwolina i ukraińskich Brodów?
Reklama
Reklama