Ubiegłotygodniową sesję otworzył akcent związany z uzupełnieniem składu samorządu po wyborach uzupełniających z 4 października 2026 roku. Przewodnicząca Miejskiej Komisji Wyborczej wręczyła zaświadczenie o wyborze Marzenie Łapacz. Po przejęciu mandatu Rada Miejska jednogłośnie zdecydowała o powołaniu Marzeny Łapacz w skład Komisji Skarg, Wniosków i Petycji.
Mniej niż 1% terenu pod zabudowę. Radny Gliwka: „Stoimy pod ścianą”
Najwięcej emocji wywołała dyskusja w sprawach różnych nad projektowanym planem ogólnym gminy. Odgórne algorytmy rządowe wyznaczyły dla obszaru Maciejowic mniej niż 1% możliwości nowej zabudowy.
Głos w tej sprawie zabrał radny i sołtys Podłęża Adam Gliwka, nie szczędząc ostrych słów pod adresem decydentów w Warszawie. - Jesteśmy historyczną i dużą gminą obszarową, a dostaliśmy taki procent... niedopuszczalne jest to, że nie mamy nawet 1% możliwości zabudowy. Wykluczone są miejscowości takie jak Domaszew, Podłęż, Łukacze czy Oronne, gdzie ziemia to piąta i szósta klasa rolnicza – mówił.
Radny zwrócił uwagę na konsekwencje, z jakimi przyjdzie się zmierzyć lokalnym samorządowcom. - Drodzy państwo, my stoimy pod ścianą jako radni. To jest upokorzenie. Złożycie na nas odpowiedzialność, żeby nas mieszkańcy linczowali za to, że my przyjęliśmy taką uchwałę? – argumentował.
Rada Miejska przekazała oficjalne protesty na ręce Prezydenta RP, Premiera oraz parlamentarzystów. Samorządowiec wprost zapowiedział rozliczenie polityków. - Maciejowice pamiętają i będą pamiętać przy najbliższych wyborach, kto podjął taką ustawę i jak traktuje się małe samorządy – zapowiedział radny.
Wyścig z czasem: 350 wniosków o WZ i mobilizacja urzędu
Władze gminy, świadome zagrożenia zablokowania rozwoju wsi, podjęły intensywne działania, by umożliwić mieszkańcom uzyskanie pozwoleń na dotychczasowych zasadach.
Zastępca burmistrza Beata Rulak-Fryc poinformowała o skali wykonanej pracy. - Robiąc wszystko, by wyjść frontem do mieszkańców, nasz referat inwestycji pracował niezwykle sprawnie. W tym roku rozpatrzyliśmy około 350 wniosków o warunki zabudowy (WZ), dając ludziom możliwość budowy domów przed wejściem w życie przepisów planu ogólnego – wyjaśniała.
Odnieście się również do narzuconych odgórnie kryteriów. - Zostaliśmy w jeden wzór wrzuceni – cała Polska została wrzucona w jeden wzór, co od początku było błędem, bo każda gmina ma inną specyfikę – dodała.
Jednocześnie ogłoszono, że podczas konsultacji społecznych trwających od 23 września do 22 października wpłynęło 110 wniosków z uwagami od mieszkańców, które zostały przekazane projektantom do dalszego rozpatrzenia. Urząd i radni zapowiadają dalszą walkę o uwzględnienie potrzeb lokalnej społeczności.
red.



Napisz komentarz
Komentarze